Po finale Eurowizja 2026 w sieci rozpętała się prawdziwa burza. Choć wielu fanów cieszyło się z dobrego wyniku Alicja Szemplińska, która zakończyła konkurs na 12. miejscu, emocje szybko przeniosły się na… polskie jury.
Największe kontrowersje wywołało przyznanie przez Polskę maksymalnych 12 punktów reprezentantowi Izraela. W mediach społecznościowych natychmiast pojawiły się oskarżenia, krytyka i fala hejtu skierowana w stronę jurorów. Wśród nich znalazła się również Viki Gabor.
Viki Gabor przerywa milczenie
Młoda wokalistka postanowiła odnieść się do zamieszania i rozwiać wątpliwości internautów. W krótkim oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych ujawniła, że… sama była przeciwna wysoko ocenianiu Izraela.
Szkoda, że tylu z was we mnie zwątpiło. Na mojej karcie głosowania piosenka z Izraela była na 24. miejscu z 24 miejsc!
– napisała artystka.
Gwiazda podkreśliła również swoje poglądy dotyczące konfliktu na Bliskim Wschodzie. Jak zaznaczyła, wielokrotnie publikowała materiały wspierające Palestynę i nadal utożsamia się z hasłem „Free Palestine”.
Jak naprawdę głosowało polskie jury?
Choć oficjalne karty do głosowania nie są podpisane nazwiskami, opublikowane wyniki pozwoliły internautom szybko ustalić, który z jurorów przyznał Izraelowi ostatnie miejsce. Wszystko wskazuje na to, że była to właśnie Viki Gabor.
Pozostali członkowie komisji ocenili izraelską propozycję znacznie wyżej — część z nich umieściła ją nawet na pierwszym miejscu. Po zsumowaniu wszystkich rankingów system Europejskiej Unii Nadawców automatycznie przyznał Izraelowi maksymalną liczbę punktów od Polski.
Aleksandra Kwaśniewska nie gryzła się w język
Do sprawy odniosła się również Aleksandra Kwaśniewska, która ostro skrytykowała decyzję polskiego jury. W emocjonalnym wpisie zasugerowała, że przyznanie 12 punktów Izraelowi w obecnej sytuacji politycznej było poważnym błędem.
Celebrytka zwróciła jednak uwagę, że internetowy hejt wobec młodych jurorów nie jest właściwą reakcją. Jej zdaniem zabrakło bardziej doświadczonej osoby, która mogłaby przewidzieć, jak taki werdykt zostanie odebrany przez opinię publiczną.
Eurowizja znów podzieliła widzów
Tegoroczna Eurowizja po raz kolejny pokazała, że konkurs muzyczny coraz częściej staje się areną politycznych i społecznych sporów. Dyskusje wokół głosowania na Izrael zdominowały media społecznościowe, a nazwiska jurorów błyskawicznie znalazły się w centrum internetowej debaty.
Jedno jest pewne – emocje po finale jeszcze długo nie opadną.

Komentarze (0)