Po niemal 30 latach kończy się jedna z najbardziej rozpoznawalnych - i najbardziej kontrowersyjnych - koncesji drogowych w Polsce. Autostrada A4 na odcinku Katowice–Kraków w 2027 roku przestanie być zarządzana przez prywatnego operatora i stanie się drogą bezpłatną dla samochodów osobowych oraz motocykli. To decyzja, która realnie wpłynie na codzienne życie tysięcy mieszkańców Śląska i Małopolski.
Nie potrzeba bomb, rakiet ani czołgów, by państwo znalazło się w sytuacji zagrożenia egzystencjalnego. Wystarczy przerwać dostawy leków - antybiotyków, insuliny, leków kardiologicznych czy anestezjologicznych. Efekt byłby natychmiastowy: setki zgonów dziennie, bez jednego wystrzału. To nie publicystyczna przesada, lecz realny scenariusz, przed którym ostrzegają polscy producenci leków.
W 2024 roku na antenie Radia ZET minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska uspokajała słuchaczy: celem rządu jest ograniczenie ilości odpadów, a skoro śmieci będzie mniej, to i rachunki powinny być niższe. Recepta była jasna i nowoczesna - gospodarka o obiegu zamkniętym oraz system kaucyjny. Logika była prosta, wręcz intuicyjna: mniej odpadów to mniejsze koszty dla mieszkańców.
Polski rząd podjął historyczną decyzję - wszystkie pozostające w służbie myśliwce MiG-29 trafią do Sił Powietrznych Ukrainy. To kolejny etap wsparcia walczącego sąsiada i jednocześnie krok w modernizacji polskiej armii.
W Rykach i Milejowie trwa dramat, o którym głośno robi się dopiero teraz. Syndyk Agnieszka Biała - osoba, która wzięła na siebie odpowiedzialność za uratowanie dwóch zakładów Kampol-Fruit i około 230 miejsc pracy - znalazła się w sytuacji skrajnie absurdalnej. Mimo że firma osiąga zyski, a jej wysiłki popierają pracownicy, rolnicy i wierzyciele, Biała zmuszona jest oddać do masy upadłościowej ponad 250 tysięcy złotych, których… nie ma.
Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Krakowie ogłosiło pilny apel o zgłaszanie się dawców. W ostatnich dniach poziom zapasów spadł tak gwałtownie, że konieczne okazało się oficjalne wezwanie skierowane do mieszkańców regionu.
POZNAŃ - Gdy specjalistka Jontae Fielder wylądowała w Polsce po swojej pierwszej przeprowadzce w ramach PCS, spodziewała się nowych obowiązków, ale nie finansowego szoku, który czekał ją zaraz po przyjeździe. Z brakiem miejsc zakwaterowania na terenie bazy i koniecznością szybkiego znalezienia mieszkania w Poznaniu, już pierwsze dni stały się próbą sił dla jej oszczędności.
Niemcy mierzą się z jednym z najpoważniejszych skandali związanych z egzekwowaniem sankcji wobec Rosji. Dziennikarskie śledztwo ujawniło, że niemiecka firma Goettle Advanced Products mogła przez wiele miesięcy dostarczać komponenty wykorzystywane przy produkcji dronów bojowych Shahed i ich rosyjskich odpowiedników - Geran. Sprawą zajmują się już niemieckie organy ścigania.
Mediacje pomiędzy Sebastianem M., oskarżonym o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1, a rodzinami ofiar zostały definitywnie zakończone. Pod koniec listopada ubiegłego roku akta mediacyjne wróciły do Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim. Od tego momentu oskarżony nie kontaktuje się ani z pełnomocnikiem pokrzywdzonych, ani z samymi rodzinami. Prokuratura od początku była przeciwna mediacjom, a dziś otwarcie mówi o ich pozornym charakterze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie częściowo unieważnił uchwałę o Strefie Czystego Transportu. Choć decyzja nie jest prawomocna, już teraz jasno pokazuje, gdzie kończą się kompetencje samorządu, a zaczynają granice prawa. Jedno jest jednak pewne: sama idea strefy nie została podważona i jej funkcjonowanie nie jest zagrożone.
Ponad 4,8 tysiąca godzin pracy w ciągu jednego roku. Taki wynik - jeśli wierzyć dokumentom ze Szpitala Miejskiego w Sosnowcu - osiągnął lekarz kontraktowy pracujący na oddziale chirurgii ogólnej. To średnio blisko 14 godzin dziennie, bez wolnych weekendów, świąt i urlopu. Sprawa, która początkowo była jedynie tabelą w zestawieniu dla radnych, szybko stała się symbolem systemowego problemu polskiej ochrony zdrowia.
Sędzia Edyta Duda z Sądu Rejonowego w Kluczborku została ukarana przeniesieniem do innego sądu po tym, jak opinia publiczna zobaczyła jej zachowanie podczas jednej z rozpraw. Decyzję podjął Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu, uznając sędzię winną naruszeń etyki i standardów prowadzenia postępowania.