Janusz Korwin-Mikke w szczerej rozmowie z dziennikarzem przyznał, że żałuje decyzji o przekazaniu stanowiska szefa partii Sławomirowi Mentzenowi. Gdyby wcześniej wiedział, jakie prawdziwe intencje kryje za sobą były protegowany, nigdy nie zgodziłby się na tę decyzję.
Wstrząsające słowa padły podczas wywiadu, którego udzielił minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. W rozmowie z dziennikarzem kanału zero Krzysztofem Stanowskim polityk stwierdził, że Polska "zyskała na II wojnie światowej", wskazując na przyłączenie części niemieckich terytoriów po 1945 roku. Ta kontrowersyjna wypowiedź wywołała oburzenie, sugerując, jakoby tragiczny konflikt, w którym zginęło ponad 6 milionów Polaków, mógł przynieść jakiekolwiek korzyści.
W pierwszych miesiącach 2025 roku Niemcy znacznie zwiększyły tempo deportacji osób, które nie otrzymały zgody na pobyt w tym kraju. Według oficjalnych danych rządu federalnego, od stycznia do marca wydalono aż 6 151 osób – to o prawie 30 procent więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Po burzliwej rozmowie między Rafałem Trzaskowskim a Sławomirem Mentzenem, która zgromadziła przed ekranami ponad 620 tys. widzów, politycy udali się na wspólne piwo. Dołączył do nich również szef MSZ Radosław Sikorski, który opublikował nagranie z ich spotkania w jednym z lokali.
Wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich z 18 maja przyniosły nie tylko zaskakujące rozstrzygnięcia na poziomie ogólnopolskim, ale też interesujące sygnały z konkretnych środowisk społecznych. Jednym z nich jest środowisko wojskowe.
W rozmowie z byłym prezesem PZPN Michałem Listkiewiczem Donald Tusk, obecny lider Platformy Obywatelskiej i premier, otwarcie przyznał się do udziału w tzw. ustawkach kibicowskich w młodości. Jego szczere wyznanie rzuca nowe światło na kontrowersyjne zjawisko, które przez lata było tematem tabu wśród polityków.
W trakcie rozmowy z Sławomirem Mentzenem Karol Nawrocki, historyk i kandydat na urząd prezydenta, odniósł się do swojego udziału w tzw. ustawkach kibicowskich. Jego wypowiedź rzuca nowe światło na kontrowersyjne zjawisko, które przez jednych postrzegane jest jako patologia, a przez innych – jako forma męskiej rywalizacji i budowania charakteru.
W polityce słowa mają znaczenie – przynajmniej w teorii. W praktyce, jak pokazuje ostatnia afera wokół posła Platformy Obywatelskiej Przemysława Witka, liczy się przede wszystkim skuteczność, a nie prawda. Jego trzy słowa – „Cóż szkodzi obiecać?” – stały się symbolem cynizmu, który towarzyszy kampanii wyborczej Rafała Trzaskowskiego i nie tylko.
W najnowszym odcinku programu Tomasza Lisa doszło do szokującego incydentu. Gospodarz "zażartował", że kandydatowi na prezydenta, Rafałowi Trzaskowskiemu, odrobina "amfy" (tj. amfetaminy) by nie zaszkodziła.
Komisja Europejska proponuje zmiany, które mogą wreszcie odczarować temat polityki migracyjnej. Po latach chaotycznych decyzji i niekończących się sporów, pojawia się konkretny projekt: uprościć zasady odsyłania migrantów do tzw. bezpiecznych krajów trzecich. Co to oznacza w praktyce? Osoby, które ubiegają się o azyl, będą mogły być kierowane poza UE – nawet jeśli nie mają żadnych powiązań z tymi krajami.
Wynik Sławomira Mentzena w wyborach prezydenckich 2025 roku to prawdziwe zaskoczenie dla wielu obserwatorów sceny politycznej – choć dla jego sympatyków to jedynie potwierdzenie rosnącej siły Konfederacji. Zdobycie niemal 3 milionów głosów i trzeciego miejsca w skali kraju to bezprecedensowy wynik dla tego środowiska, a jeszcze większe wrażenie robi fakt, że Mentzen zdecydowanie wygrał wśród najmłodszych wyborców.
Wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich potwierdziły, że Szymon Hołownia jest dziś najmniej potrzebnym politykiem w Polsce. Jego wynik (4,99%) to nie tylko klęska personalna, ale też dowód, że „Trzecia Droga” stała się polityczną wydmuszką – dekoracją bez znaczenia. Dlaczego jego kariera zmierza ku końcowi? I czy PSL powinien uciekać z tego tonącego okrętu?