W Warszawie wystawiono pierwszy mandat za naruszenie zasad obowiązujących w Strefie Czystego Transportu. Jak ustalił reporter RMF MAXX Przemysław Mzyk, ukarany został kierowca, który w tym roku wjechał do wyznaczonego obszaru już ponad czterokrotnie, mimo obowiązującego zakazu.
SCT działa od 1 lipca – są już pierwsze konsekwencje
Strefa Czystego Transportu funkcjonuje w stolicy od 1 lipca 2024 roku i obejmuje duży fragment centrum oraz przyległe dzielnice. Choć przez pierwsze tygodnie kierowcy otrzymywali głównie pouczenia, strażnicy miejscy właśnie po raz pierwszy sięgnęli po mandat karny.
Komendant warszawskiej straży miejskiej, Zbigniew Włodarczyk, podkreśla, że część kierowców świadomie łamie przepisy, ale są też tacy, którzy twierdzą, że o nowych zasadach nie wiedzieli. – Oznakowanie jest czytelne, a przepisy jasne – zaznacza.
Mandat został wystawiony na podstawie art. 96c Kodeksu wykroczeń, czyli za naruszenie zakazu wjazdu do strefy czystego transportu. Kara może sięgnąć nawet 500 złotych.
Gdzie obowiązuje warszawska Strefa Czystego Transportu?
SCT obejmuje większość Śródmieścia oraz częściowo Wolę, Żoliborz, Mokotów, a także fragmenty Pragi-Północ i Pragi-Południe.
Wjazd do strefy oznaczony jest specjalnymi znakami, ale nie ma szlabanów ani kontroli na wlotach. To kierowcy muszą pamiętać o ograniczeniach.
Jakie auta mogą wjechać?
Do strefy mogą wjeżdżać wszystkie samochody – benzynowe, diesle, hybrydy i LPG – o ile spełniają wymagane normy emisji. Kluczowa jest norma Euro powiązana z datą produkcji samochodu.
Zakaz dotyczy:
- aut benzynowych wyprodukowanych przed 1997 rokiem,
- diesli wyprodukowanych przed 2005 rokiem.
Motocykle, skutery i quady pozostają zwolnione z ograniczeń.
Cel: czystsze powietrze w centrum Warszawy
Wprowadzenie SCT jest elementem miejskiej polityki ekologicznej. Ma ograniczyć emisję zanieczyszczeń w najbardziej zatłoczonych rejonach stolicy, a tym samym poprawić jakość powietrza.
Strażnicy miejscy przypominają: kto zignoruje znak informujący o ekostrefie, musi liczyć się z karą finansową.

Komentarze (0)