24.03.2026

Po ponad pół wieku zapadł wyrok. Bill Cosby uznany za winnego

Rafał Dobrzyński
Rafał Dobrzyński
NewsyRozrywka
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Bill Cosby ponownie stanął w obliczu wymiaru sprawiedliwości - tym razem w sprawie sięgającej początku lat 70. XX wieku. Po dwutygodniowym procesie ława przysięgłych w Los Angeles uznała go za winnego gwałtu i odurzenia kobiety w 1972 roku.

Sprawa, która czekała dekady

Pozew cywilny został wniesiony we wrześniu 2023 roku przez Donnie Motsinger, która twierdziła, że jako młoda kobieta została odurzona przez Cosby’ego po jednym z jego występów, a następnie zgwałcona. Jak zeznawała, odzyskała przytomność w swoim domu, częściowo rozebrana, z silnym przekonaniem, że padła ofiarą przestępstwa.

Na rozstrzygnięcie sprawy czekała ponad 50 lat. Ostatecznie, trzeciego dnia narad, ława przysięgłych uznała argumenty jej prawników za wiarygodne.

Milionowe odszkodowanie

Wyrok oznacza dla Cosby’ego poważne konsekwencje finansowe. Sąd nakazał mu wypłatę 19,25 miliona dolarów odszkodowania na rzecz Motsinger. To jedna z najwyższych kwot zasądzonych w sprawach cywilnych tego typu.

Sam Cosby nie zeznawał podczas procesu. Jego obrona zapowiedziała jednak złożenie apelacji, podtrzymując stanowisko o niewinności klienta.

Dla Motsinger wyrok ma przede wszystkim wymiar symboliczny. Jak podkreśliła po ogłoszeniu decyzji, najważniejsze było dla niej to, że jej relacja została uznana za wiarygodną. Wyraziła też nadzieję, że sprawa doda siły innym kobietom, które przez lata nie doczekały się sprawiedliwości.

Kolejny wyrok w długiej serii spraw

To nie pierwszy raz, gdy Cosby zostaje uznany za winnego w sprawach o charakterze seksualnym. W 2022 roku ława przysięgłych w Los Angeles uznała go odpowiedzialnym za molestowanie nieletniej w latach 70., zasądzając odszkodowanie w wysokości 500 tysięcy dolarów.

Jeszcze wcześniej głośnym echem odbiła się sprawa dotycząca Andrei Constand, w której komik został skazany karnie i trafił do więzienia w Pensylwanii. Spędził tam blisko trzy lata, zanim wyrok został uchylony przez sąd apelacyjny z powodów proceduralnych.

Wizerunek, który nie podnosi się po upadku

Przez dekady Bill Cosby uchodził za jedną z najbardziej rozpoznawalnych i szanowanych postaci amerykańskiej rozrywki. Kolejne procesy i oskarżenia całkowicie zmieniły jednak ten obraz.

Najnowszy wyrok, dotyczący wydarzeń sprzed ponad pół wieku, pokazuje, że sprawy tego typu – mimo upływu czasu – wciąż mogą znaleźć swój finał w sądzie. Jednocześnie podkreśla rosnącą determinację ofiar, by dochodzić sprawiedliwości nawet po wielu latach milczenia.

Komentarze (0)