Bułgarska siatkówka wraca do świata. Dwadzieścia lat po kryzysie znów liczą się na mistrzostwach
14.07.2026

Bułgarska siatkówka wraca do świata. Dwadzieścia lat po kryzysie znów liczą się na mistrzostwach

Redakcja
Redakcja
Sport
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Przez niemal dwie dekady bułgarska siatkówka męska kojarzyła się z miejscami w drugiej dziesiątce rankingów. Mistrzostwa świata 2025 to zmieniły: drużyna wróciła do najlepszej ósemki globu po piętnastu latach nieobecności. Jak do tego doszło i co mówią o tym liczby?

Przez niemal dwie dekady bułgarska siatkówka męska kojarzyła się głównie z miejscami w drugiej dziesiątce rankingów i stopniowym odpływem ze światowej elity. Mistrzostwa świata 2025 przyniosły coś więcej niż nadzieję na zmianę: drużyna po piętnastu latach nieobecności wróciła do najlepszej ósemki globu. To nie jest zapowiedź przełomu, to sam przełom.

Najważniejsze:

  • Największy sukces w historii to drugie miejsce na mistrzostwach świata z 1970 roku, wywalczone po finale przegranym z NRD, wyniku, którego żadne kolejne pokolenie nie powtórzyło
  • W ciągu trzydziestu siedmiu lat (1949–1986) drużyna stawała na podium imprez rangi mistrzostw świata, Europy i igrzysk olimpijskich aż osiem razy; przez kolejne lata ani razu na MŚ po 2006 roku
  • Po brązowym medalu MŚ 2006 nastąpił głęboki kryzys, którego dnem było dwudzieste miejsce na mistrzostwach świata w 2022 roku
  • Od 2023 roku drużynę prowadzi Włoch Gianlorenzo Blengini, wcześniej selekcjoner reprezentacji Włoch, z którą zdobył m.in. olimpijskie srebro w Rio de Janeiro w 2016 roku
  • Na MŚ 2025 Bułgaria wygrała wszystkie mecze grupowe i pokonała Portugalię w 1/8 finału, wracając do czołowej ósemki po piętnastu latach przerwy

Osiem medali w trzydziestu siedmiu latach: kontekst, który dziś brzmi jak bajka

Reprezentacja Bułgarii dołączyła do CEV w 1949 roku i od razu zaczęła liczyć się w europejskiej i światowej rywalizacji. W epoce, gdy siatkówkę rządziły ZSRR, Polska i Czechosłowacja, Bułgaria jako kraj o znacznie mniejszym potencjale sportowym regularnie wyprzedzała potęgi Europy Zachodniej. Przez ponad trzydzieści lat wielokrotnie stawała na podium mistrzostw Europy, a jej zawodnicy bywali wymieniani jednym tchem z siatkarskimi gigantami tamtej ery. Wiele zachodnioeuropejskich federacji przez dekady nie mogło się równać z Bułgarią, która zdołała sięgnąć po podium na najważniejszych imprezach jeszcze przed rokiem 1990.

Apogeum tamtego okresu przypadło na rok 1970, gdy po finale mistrzostw świata przegranym z NRD Bułgarzy sięgnęli po srebrny medal. Był to wynik, którego żadne kolejne pokolenie bułgarskich siatkarzy nie zdołało przebić ani nawet powtórzyć.

Kryzys bez jednoznacznej diagnozy, ale z widocznymi skutkami

Po roku 1986 nastąpił wyraźny i trwały regres. Jego przyczyny nie są wprost udokumentowane w dostępnych źródłach: czy zadecydowały zmiany pokoleniowe, problemy finansowe federacji po transformacji ustrojowej, drenaż talentów do zagranicznych klubów, zmiany w systemie selekcji młodzieży? Prawdopodobnie wszystkie te czynniki złożyły się na jeden efekt. Dla porównania, Serbia, kraj o podobnej historii politycznej, zdołała zbudować siatkarski potencjał od niemal zera i w XXI wieku stała się potęgą. Bułgaria takiej odbudowy nie przeprowadziła, przynajmniej nie w odpowiednim czasie.

Faktem jest, że lata dziewięćdziesiąte przyniosły miejsca w granicach czwartego do dziesiątego na mistrzostwach Europy, a sam udział w czołowych turniejach stał się celem samym w sobie, nie trampoliną do medali.

Rok 2006: ostatni błysk, po którym przyszła ciemność

W roku 2006, dokładnie w dwudziestą rocznicę zdobycia brązowego medalu przez podopiecznych Bogdana Kjuczukowa, Bułgarzy po kilku latach słabszych wyników ponownie stanęli na podium mistrzostw świata, zajmując trzecie miejsce. W tym samym turnieju, rozgrywanym w Japonii, Polska pokonała Bułgarię w półfinale, a następnie przegrała z Brazylią w grze o złoto. To mało eksponowany fakt: Polska i Bułgaria w XXI wieku spotkały się w półfinale mistrzostw świata, a Bułgarzy byli drużyną, która im stanęła na drodze do finału.

Trzy lata później Bułgaria sięgnęła po brąz na mistrzostwach Europy. Był to ostatni medal w historii reprezentacji. To, co nastąpiło później, trudno opisać inaczej niż jako upadek: mistrzostwa świata organizowane częściowo na własnej ziemi, wspólnie z Włochami w 2018 roku, zakończyły się dla Bułgarii na miejscach od dziewiątego do dwunastego. Wygrała Polska. Cztery lata później było jeszcze gorzej: dwudzieste miejsce na mistrzostwach świata w 2022 roku, czyli jeden z najgorszych wyników w historii federacji.

Blengini: zadanie jasne, efekt szybszy od oczekiwań

W 2023 roku bułgarski związek powierzył selekcję Włochowi Gianlorenzo Blenginiemu, który w latach 2015–2021 prowadził reprezentację Włoch i sięgnął z nią między innymi po drugie miejsce na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. Oficjalny cel był konkretny: wywalczenie kwalifikacji olimpijskiej na igrzyska w Los Angeles w 2028 roku. Bułgaria pozostawała poza olimpijską rywalizacją siatkarską od 2012 roku, gdy w Londynie zajęła czwarte miejsce.

Wyniki w Lidze Narodów na razie nie zachwycają: najlepszy rezultat po powołaniu Blenginiego to jedenaste miejsce w edycji 2025. Ale na mistrzostwach świata drużyna zagrała turniej zupełnie innej jakości. To nie przypadek. Słabe wyniki w regularnym sezonie Ligi Narodów to w tym kontekście nie porażka, lecz świadoma strategia: Blengini celuje w szczytową dyspozycję drużyny na turnieje o stawkę najwyższą, a nie na punktowanie w sezonie zasadniczym. MŚ 2025 potwierdziły, że ta strategia działa.

Bracia Nikołow i powrót do czołówki, który już nastąpił

Na mistrzostwach świata 2025 Bułgaria wygrała wszystkie trzy mecze fazy grupowej, z Niemcami, Słowenią i Chile, a następnie pewnie pokonała Portugalię w 1/8 finału. Po piętnastu latach nieobecności drużyna wróciła do najlepszej ósemki globu. To fakt, nie prognoza.

Silnikiem drużyny jest duet braci Nikołow: Aleksandar na pozycji przyjmującego, Simeon jako rozgrywający. W meczu z Portugalią Aleksandar zdobył 19 punktów w zaledwie trzech setach, co robi wrażenie nawet w bezwzględnych liczbach. Simeon z kolei popisywał się efektownymi akcjami, które obiegły siatkarskie media. Obaj są niekwestionowanymi liderami ekipy Blenginiego.

Kapitanem zespołu jest środkowy Aleks Grozdanow, grający na co dzień w Bogdance LUK Lublin, aktualnym mistrzu Polski. To interesujący polski wątek tej historii: zawodnik dobrze znany kibicom krajowej ligi jest dziś jednym z filarów drużyny ubiegającej się o medal mistrzostw świata.

W drabince turniejowej Bułgaria uniknęła zarówno Polski, jak i Włoch, a wcześniej z rozgrywek odpadły między innymi Francja i Japonia. To obiektywnie korzystny układ, który nie daje medalu sam z siebie, ale otwiera realną drogę do walki o niego.

Historia startów na mistrzostwach Europy: dwa oblicza jednej federacji

Pełna historia startów Bułgarii na mistrzostwach Europy to najlepsza ilustracja przepaści między tym, czym drużyna była, a tym, czym się stała. Kluczowa liczba: w ciągu trzydziestu dwóch lat między 1951 a 1983 rokiem drużyna zdobyła cztery medale na mistrzostwach Europy. W ciągu kolejnych czterdziestu lat, ani jednego. Medalowy okres zamknął się w 2009 roku; od tamtej pory Bułgaria nie weszła nawet do czołowej czwórki kontynentu.

Okres Charakterystyka Przykładowe wyniki
1951–1983 Era medalowa: 4 medale w 32 lata 2. miejsce (1951), 3. miejsce (1955, 1981, 1983)
1985–2001 Stopniowy regres, ale jeszcze w górnej połowie Głównie miejsca 4.–6., wyjątki: wysokie miejsca w niektórych edycjach
2003–2009 Ostatni błysk formy Miejsca w dolnej części czołowej dziesiątki, powrót na podium (2009)
2011–2023 Głęboki kryzys bez oznaki stabilizacji Od 4. do 15. miejsca; ostatnia dekada to głównie miejsca 11.–15.

W 2023 roku Bułgaria zajęła piętnaste miejsce na mistrzostwach Europy, najgorszy wynik w historii startów. Droga powrotna na podium kontynentu jest więc jeszcze długa, dłuższa niż mogłoby sugerować dobre MŚ 2025.

Liga Narodów kontra wielkie turnieje: paradoks, który wyjaśnia strategię

Od inauguracji Ligi Narodów w 2018 roku Bułgaria regularnie plasuje się w jej dolnej części, między jedenastym a piętnastym miejscem. Najlepszy wynik, jedenaste miejsce w edycji 2025, to zarazem powrót do poziomu sprzed serii naprawdę słabych sezonów z lat 2021–2024. Na tle wyników w Lidze Narodów doskonały start na MŚ 2025 wygląda jak sprzeczność. W rzeczywistości jest to spójny plan: regularne rozgrywki służą budowaniu składu i testowaniu kombinacji, a szczytowa forma zarezerwowana jest na turnieje z medalami w grze.

Doceniło to bułgarskie środowisko sportowe: na początku 2026 roku reprezentacja siatkarzy w krajowym plebiscycie sportowym zdobyła tytuł najlepszej drużyny roku 2025, potwierdzając, jak głębokie wrażenie zrobił powrót do światowej czołówki po latach słabości.

Najczęściej zadawane pytania

Jak to możliwe, że zespół z dwudziestego miejsca w 2022 roku jest dziś w czołowej ósemce świata?

To efekt połączenia kilku czynników: zatrudnienia doświadczonego selekcjonera z sukcesami na poziomie olimpijskim, wyraźnego wyłonienia się liderów w osobach braci Nikołow oraz świadomej strategii układania formy z myślą o wielkich turniejach, nie o regularnym sezonie. Liga Narodów w tym modelu jest narzędziem przygotowawczym, nie celem samym w sobie.

Czy transformacja ustrojowa naprawdę załamała bułgarską siatkówkę?

Dostępne źródła nie dokumentują wprost związku między zmianami politycznymi po 1989 roku a regresem sportowym, jednak zbieżność czasowa jest uderzająca: wyraźne osłabienie nastąpiło właśnie po roku 1986, a lata dziewięćdziesiąte przyniosły stały spadek wyników. Prawdopodobnie złożyło się na to kilka czynników jednocześnie: finansowe trudności federacji, zmiany w systemie szkolenia młodzieży i odpływ zawodników do zagranicznych lig. Żadnego z tych czynników nie można jednak wskazać jako jedynej przyczyny na podstawie dostępnych danych.

Czy awans na igrzyska olimpijskie jest realnym celem dla tej drużyny?

To oficjalny cel postawiony przed trenerem Blenginim przez bułgeski związek. Bułgaria nie uczestniczyła w olimpijskiej rywalizacji siatkarskiej od igrzysk w Londynie w 2012 roku, gdzie zajęła czwarte miejsce. Dobry wynik na MŚ 2025 może wzmocnić pozycję rankingową drużyny i zwiększyć szanse w procesie kwalifikacyjnym, choć szczegółowe zasady kwalifikacji do igrzysk w Los Angeles w 2028 roku pozostają poza zakresem omówionych tu źródeł.

Fot. MesserWoland , modified by Scroch / Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0)


Komentarze (0)