24.11.2025

Cristiano Ronaldo strzelił gola przewrotką

Rafał Dobrzyński
Rafał Dobrzyński
Sport
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Cristiano Ronaldo znów udowodnił, że czas działa dla niego inaczej. Gdy większość piłkarzy w jego wieku myśli o zakończeniu kariery, 40-latek wciąż produkuje momenty, które obiegają piłkarski świat. W niedzielnym meczu Al Nassr z Al Khaleej Portugalczyk zdobył gola, o którym mówi się już w kategoriach „kolejnej ikony” jego kariery - przewrotką, wykonaną z elegancją i dynamiką, jakiej nie powstydziłby się zawodnik o dwie dekady młodszy.

Niezatrzymane Al Nassr

Saudyjski klub, naszpikowany gwiazdami, kontynuuje perfekcyjny start sezonu. Trener Jorge Jesus może mówić o idealnym otwarciu rozgrywek – dziewięć meczów, dziewięć zwycięstw, ofensywa pracująca jak w zegarku, rywale rozbijani seryjnie i skutecznie.

W starciu z Al Khaleej na listę strzelców wpisali się Joao Felix, Wesley, Sadio Mané oraz – po raz dziesiąty w sezonie – Cristiano Ronaldo. Jednak to właśnie trafienie Portugalczyka stało się numerem jeden wszystkich sportowych serwisów.

Przewrotka, która podbiła internet

Akcja wyglądała jak z podręcznika: precyzyjne dośrodkowanie Nawafa Boushala i instynktowna decyzja Ronaldo. Chwila zawieszenia w powietrzu, efektowny obrót i piłka lądująca w siatce. Stadion eksplodował, a nagranie z bramką w kilka minut obiegło media społecznościowe. Sam CR7 opatrzył je krótkim, pewnym siebie komentarzem:

„Najlepszy podpis wygrywa”.

Trudno się z nim nie zgodzić – takie bramki są jego firmowym znakiem od lat.

Historia lubi się powtarzać

Popis z Arabii Saudyjskiej natychmiast przywołał wspomnienia z 2018 roku, gdy Ronaldo w barwach Realu Madryt wykonał jedną z najsłynniejszych przewrotek w historii Ligi Mistrzów przeciwko Juventusowi. Tamten gol stał się symbolem jego sportowej wielkości – nawet Zinedine Zidane, zwykle opanowany, złapał się za głowę z niedowierzania.

Równie bolesne wspomnienia z takim uderzeniem mają polscy kibice. W listopadzie 2024 roku, w meczu Ligi Narodów, Portugalczyk także trafił przewrotką – tym razem do bramki reprezentacji Polski.

Ronaldo i niekończący się rozdział

W wieku 40 lat większość piłkarzy dawno zredukowałaby swoją rolę na boisku. Ronaldo nie tylko tego nie robi – on wciąż kreuje momenty, które zapisują się w historii futbolu. Każdy jego kolejny mecz pokazuje, że dla niego wiek jest jedynie liczbą, a ambicja i forma wciąż pozwalają mu dominować.

Jeśli ktoś liczył, że Cristiano powoli będzie znikał ze światowych nagłówków, niedzielny pokaz gimnastyki i precyzji udowodnił jedno:

Ronaldo wciąż nie powiedział ostatniego słowa.

Komentarze (0)