13.01.2026

Deweloperska afera na setki milionów. Prokuratura: to może być dopiero początek

Rafał Dobrzyński
Rafał Dobrzyński
Newsy
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Afera wokół grupy HRE Investments coraz bardziej przypomina największe skandale finansowe ostatnich lat, takie jak Amber Gold czy GetBack. Prokuratura Okręgowa w Łodzi oskarża prezesa spółki HRE Investments Trust, Michała Sapotę, o oszustwo na gigantyczną skalę. Według dotychczasowych ustaleń poszkodowane zostały co najmniej 1434 osoby, a łączna wartość strat przekracza 342 mln zł. Śledczy nie mają jednak wątpliwości: to może być zaledwie wierzchołek góry lodowej.

Model finansowania pod lupą śledczych

Grupa HRE Investments przez lata realizowała inwestycje mieszkaniowe w całej Polsce, finansując je środkami pozyskiwanymi od indywidualnych inwestorów oraz przyszłych nabywców lokali. System ten załamał się, gdy spółki utraciły płynność finansową. Wobec kluczowych podmiotów z grupy – HREiT oraz BDC – wszczęto postępowania upadłościowe.

Sądowy nadzorca restrukturyzacyjny Marcin Kubiczek ocenił, że spółki były niewypłacalne, a sposób finansowania inwestycji nosił cechy piramidy finansowej – nowe wpłaty miały służyć do obsługi wcześniejszych zobowiązań, a nie do realnej realizacji projektów.

Prezes w areszcie, zarzuty o ogromnej skali

We wrześniu 2025 roku Michał Sapota został zatrzymany, a następnie tymczasowo aresztowany. Areszt ma obowiązywać co najmniej do marca 2026 roku. W listopadzie w Prokuraturze Okręgowej w Łodzi usłyszał zarzuty doprowadzenia 1434 osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę ponad 342 mln zł.

Prokuratura podkreśla, że śledztwo ma charakter rozwojowy.

Myślimy, że liczba poszkodowanych, którą dotychczas ujawniliśmy, to być może jedna piąta wszystkich osób pokrzywdzonych

– przekazał „Super Expressowi” rzecznik prokuratury Paweł Jasiak. Śledczy prowadzą kolejne przesłuchania w Łodzi, ale w sprawę zaangażowane są również jednostki z całego kraju, realizujące wnioski o pomoc prawną.

Nie jest wykluczone, że prokuratura wystąpi o dalsze przedłużenie aresztu dla prezesa HREiT.

„To nie była piramida” – linia obrony

Michał Sapota nie przyznaje się do zarzutów i zaprzecza, by działalność HRE Investments miała charakter piramidy finansowej. W swojej linii obrony wskazuje na problemy płynnościowe i błędy zarządcze, a nie celowe oszustwo.

Jeszcze przed zatrzymaniem Sapota złożył zawiadomienie do prokuratury przeciwko swojemu byłemu wspólnikowi, Michałowi Cebuli. Twierdzi, że to on miał wyprowadzić ze spółki wielomilionowe kwoty, co – zdaniem prezesa – przyczyniło się do załamania finansowego grupy.

Setki milionów strat i tysiące dramatów

Dla poszkodowanych sprawa ma wymiar nie tylko finansowy, ale i życiowy. Wśród inwestorów są osoby, które zainwestowały oszczędności życia, środki emerytalne lub pieniądze pochodzące z kredytów. Wielu z nich do dziś nie otrzymało ani mieszkań, ani zwrotu wpłaconych środków.

Jeśli prokuratorskie prognozy się potwierdzą, liczba ofiar może wzrosnąć kilkukrotnie, a skala afery uczyni ją jedną z największych spraw deweloperskich w historii III RP.

Grożąca kara

W zależności od ostatecznej kwalifikacji prawnej i kumulacji czynów Michałowi Sapocie grozi kara od 10 do nawet 25 lat pozbawienia wolności. Śledczy zapowiadają dalsze czynności, a sprawa HRE Investments może jeszcze długo dominować w doniesieniach o przestępczości gospodarczej w Polsce.

Jedno jest pewne: to śledztwo dopiero się rozkręca.

Komentarze (0)