Mężczyzna celujący z pistoletu
01.04.2026

Do jednej z łódzkich fabryk wpadł uzbrojony mężczyzna. Padły strzały

Kamil
Kamil
Newsy
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

W środę, 1 kwietnia 2026 roku, na terenie fabryki Gillette (należącej do koncernu Procter & Gamble) przy ul. Nowy Józefów w Łodzi doszło do dramatycznych wydarzeń

Uzbrojony mężczyzna wtargnął do zakładu i oddał strzały w kierunku jednego z pracowników. Służby natychmiast zarządziły ewakuację kilkuset osób.

Z informacji przekazanych przez policję wynika, że napastnik to 42-letni były pracownik fabryki, który najprawdopodobniej przedostał się na teren zakładu przez płot.

Przebieg zdarzenia i akcja służb

Do incydentu doszło około godziny 7:00 rano. Mężczyzna wszedł do pomieszczeń biurowych, gdzie oddał dwa lub trzy strzały w stronę swojego byłego przełożonego. Na szczęście nikt nie został ranny, a zaatakowany pracownik zdołał uciec.

Reakcja służb była natychmiastowa:

  • Ewakuacja: Z terenu fabryki wyprowadzono około 400 pracowników. Świadkowie relacjonują, że akcja przebiegła spokojnie, choć w hali słychać było huk wystrzałów.
  • Siły policyjne: Na miejscu pracują kontrterroryści, policjanci z psem tropiącym oraz policyjni negocjatorzy.
  • Negocjacje: Funkcjonariusze nawiązali kontakt z 42-latkiem, który przebywa w najbliższym otoczeniu zakładu. Według stanu na godzinę 15:00, negocjacje wciąż trwały.

Kim jest sprawca?

Poszukiwany mężczyzna pracował w łódzkiej fabryce przez 14 lat. Jego zatrudnienie zakończyło się w grudniu 2024 roku. Motywy jego działania nie są jeszcze znane, jednak policja i prokuratura badają wątek osobistych porachunków z dawnym współpracownikiem.

— Ewakuowaliśmy około 400 osób. Wszyscy się odliczyli, więc mamy pewność, że nikt nie ucierpiał. Poszukiwany mężczyzna to 42-latek, były pracownik tego zakładu. Z mężczyzną jest nawiązany kontakt, negocjator rozmawia z nim na terenie Nowego Józefowa — przekazała asp. Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

Sytuacja w zakładzie

Przedstawiciele Procter & Gamble potwierdzili, że priorytetem jest bezpieczeństwo pracowników i pełna współpraca z organami ścigania. Zakład został tymczasowo zamknięty, a pracownicy, którzy przeżyli poranną traumę, zostali objęci opieką.

Policja apeluje do mieszkańców okolic Nowego Józefowa o zachowanie ostrożności i omijanie rejonu fabryki do czasu zakończenia akcji. Służby dążą do bezpiecznego zatrzymania napastnika bez dalszego użycia siły.Źródło: Komunikat KMP w Łodzi, relacje świadków (TVN24, Onet, Radio Rzeszów), 1 kwietnia 2026.

Komentarze (0)