W trakcie ostatniego posiedzenia Sejmu, poseł Partii Razem - Maciej Konieczny, zwrócił uwagę na specyfikę Wigilii Świąt Bożego Narodzenia, kiedy to ludzie przemierzają cały kraj, aby spędzić ten szczególny dzień z rodziną. Poseł wypowiedział się o ustanowieniu Wigilii dniem wolnym od pracy. Jednakże, czy postulat ten nie jest pewnym paradoksem w kontekście postulatów Lewicy, która postuluje rozdział kościoła od państwa?

Wniosek o ustawowe uczynienie Wigilii dniem wolnym od pracy budzi pewne kontrowersje, zwłaszcza w świetle postulatów dotyczących rozdziału kościoła od państwa. Czy proponując ustawowe świętowanie Wigilii, Lewica nie narusza swojego wcześniejszego postulatu?
1. Wolne w każdą Wigilię.
— Razem (@partiarazem) November 28, 2023
2. Wszystkie niedziele niehandlowe.
3. Skrócenie czasu pracy do 35 godzin tygodniowo przy zachowaniu wynagrodzenia.@_mkonieczny pic.twitter.com/wNwXOSl8Fo
Koalicja, która w niczym się nie zgadza
Maciej Konieczny, podczas swojego wystąpienia, poruszył także inne kwestie. Poza postulatem związanym z Wigilią, zasugerował, że każda niedziela powinna być dniem niehandlowym. Dodatkowo, poseł Partii Razem wyraził przekonanie o konieczności skrócenia czasu pracy do 35 godzin tygodniowo przy zachowaniu obecnego poziomu wynagrodzeń.
Te postulaty wydają się być niezgodne z programem innych partii koalicyjnych. Przykładowo, Koalicja Obywatelska, zgodnie ze swoim programem, postuluje zniesienie zakazu handlu w niedzielę. To pokazuje, że nawet wśród ugrupowań opozycyjnych istnieją znaczące różnice w podejściu do kwestii związanych z pracą, czasem wolnym i handlem w niedzielę. Przyszłe lata legislacyjne zapowiadają się zatem interesująco.

Pojebało tych debili, kto te hołotę wpuszcza do rządzenia. Jebani socjaliści