08.01.2026

Koniec barbórek i czternastek w JSW? Zarząd chce ciąć płace, by ratować górniczego giganta

Rafał Dobrzyński
Rafał Dobrzyński
Newsy
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Jastrzębska Spółka Węglowa znalazła się w jednym z najtrudniejszych momentów w swojej historii. Narastające straty finansowe, dekoniunktura na rynku węgla oraz wysokie koszty stałe zmuszają zarząd do sięgnięcia po najbardziej kontrowersyjne narzędzia oszczędnościowe. Na stole pojawił się plan czasowego zawieszenia części kluczowych świadczeń pracowniczych - w tym barbórki, czternastej pensji i deputatu węglowego.

Jak wynika z projektu porozumienia ujawnionego przez reprezentatywne związki zawodowe JSW, plan naprawczy dotyczący funduszu wynagrodzeń zakłada wieloletnie ograniczenia dodatków i benefitów. Dokument został opublikowany w mediach społecznościowych, by – jak podkreślają związkowcy – każdy pracownik mógł sam ocenić skalę proponowanych cięć.

Finansowe dno JSW

Problemy JSW narastały od miesięcy. Spółka zmaga się z niskimi cenami węgla koksowego, konkurencją taniego surowca z Azji, słabym dolarem oraz skutkami katastrof górniczych i pożarów podziemnych, które obniżyły wydobycie. Jednocześnie koszty stałe, w tym fundusz wynagrodzeń, rosły – od 4,6 mld zł w 2021 roku do 7,4 mld zł obecnie.

W 2024 roku JSW zanotowała stratę rzędu 7,3 mld zł, z czego zdecydowaną większość stanowiły odpisy aktualizujące wartość aktywów. Po trzech kwartałach 2025 roku strata netto sięgnęła już 2,9 mld zł. W ocenie zarządu bez radykalnych działań spółce grozi utrata płynności finansowej, nawet już w pierwszych miesiącach 2026 roku.

Co dokładnie chce zawiesić zarząd?

Z opublikowanego projektu wynika, że plan oszczędnościowy obejmuje m.in.:

  • całkowite zawieszenie czternastej pensji w latach 2025–2027,
  • ograniczenie barbórki do maksymalnie 30% w 2026 roku oraz jej całkowite zawieszenie w latach 2027–2028,
  • zawieszenie deputatu węglowego w latach 2026–2028,
  • wstrzymanie premii, dodatków BHP, biletów z Karty Górnika oraz korzystniejszych zasad chorobowego i urlopów,
  • likwidację dodatkowych rekompensat za pracę w niedziele i święta,
  • obniżenie wartości posiłków profilaktycznych,
  • zawieszenie gwarancji niezmienności warunków pracy zapisanych w porozumieniu z 2021 roku.

Zarząd zastrzega, że okres obowiązywania ograniczeń mógłby zostać skrócony w przypadku poprawy sytuacji finansowej. Jednocześnie nie zobowiązuje się do późniejszego wyrównania zawieszonych świadczeń.

Związki mówią „nie”

Reprezentatywne organizacje związkowe, w tym największa „Solidarność”, od miesięcy konsekwentnie sprzeciwiają się cięciom wynagrodzeń. Ich zdaniem pracownicy nie powinni ponosić kosztów błędów zarządczych i niekorzystnych warunków rynkowych. Najtrudniejsze rozmowy – jak wynika z nieoficjalnych informacji – prowadzone są właśnie z „S”, która już jesienią sygnalizowała brak zgody na porozumienie.

Związkowcy podkreślają, że załoga ma prawo do pełnej informacji, a nie jedynie do apeli o „odpowiedzialność”. W ich ocenie projekt porozumienia oznacza realne i długotrwałe uszczuplenie dochodów górników.

Zarząd ostrzega: czas się kończy

Zarząd JSW nie ukrywa, że sytuacja jest krytyczna. W opublikowanym niedawno liście otwartym do związków zawodowych wskazano, że brak porozumienia może zablokować także rządowe wsparcie dla spółki. Według kierownictwa tylko szybkie wdrożenie Planu Strategicznej Transformacji pozwoli uniknąć scenariusza, którego skutki byłyby „nieodwracalne dla pracowników i regionu”.

Pełniący obowiązki prezesa JSW Bogusław Oleksy nie wykluczył nawet wdrażania działań restrukturyzacyjnych bez zgody związków, podkreślając, że priorytetem jest przetrwanie spółki i ochrona miejsc pracy w dłuższym horyzoncie.

Decydujące dni przed JSW

Według szacunków brak działań oszczędnościowych może oznaczać ujemny wpływ gotówkowy sięgający 3,6 mld zł do końca roku i utratę płynności już w marcu 2026 r. Najbliższe tygodnie – a być może nawet dni – zadecydują, czy JSW wejdzie na ścieżkę głębokiej restrukturyzacji, czy pogrąży się w jeszcze większym kryzysie.

Jedno jest pewne: spór o barbórki, czternastki i dodatki stał się symbolem szerszej walki o przyszłość największego górniczego giganta w Polsce.

Komentarze (0)