Świętowanie Nowego Roku w Berlinie
31.12.2025

Które kraje najszybciej powitają nowy rok?

Kamil
Kamil
Rozrywka
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Kiedy w Polsce trwają jeszcze ostatnie przygotowania do sylwestrowej kolacji, niektóre miejsca na świecie mają już huczne powitanie nowego roku za sobą.

Ze względu na podział kuli ziemskiej na strefy czasowe oraz przebieg międzynarodowej linii zmiany daty, świętowanie na globie trwa aż 26 godzin.

Zrozumienie tego, kto pierwszy otwiera szampana, wymaga spojrzenia na mapę Pacyfiku, gdzie przebiega umowna linia oddzielająca jeden dzień od drugiego. Choć mogłoby się wydawać, że kolejność jest stała, historia pokazuje, że polityka i gospodarka potrafią zmieniać czas szybciej niż obrót ziemi.

Wyspiarskie państwa na linii startu

Pierwszymi miejscami na świecie, które witają nowy rok, są wyspiarskie państwa położone w Oceanii. Liderem w tym wyścigu jest Kiribati, a konkretnie wchodząca w jego skład wyspa Kiritimati, znana również jako Wyspa Bożego Narodzenia. Znajduje się ona w strefie czasowej UTC+14.

W tym samym momencie nowy rok zaczyna się również w państwach takich jak Samoa i Tonga. Co ciekawe, sytuacja Samoa zmieniła się drastycznie w 2011 roku. Władze kraju zdecydowały się wtedy na przesunięcie linii zmiany daty, aby ułatwić handel z Australią i Nową Zelandią. W efekcie Samoa przeskoczyła z grupy krajów witających rok jako ostatnie do ścisłej czołówki.

Nowa Zelandia i Australia: wielkie widowiska

Kolejnymi ważnymi punktami na mapie sylwestrowej są Wyspy Chatham należące do Nowej Zelandii, które świętują zaledwie 15 minut po Kiribati. Następnie nowy rok wkracza do głównych miast Nowej Zelandii, takich jak Auckland i Wellington. To właśnie stąd pochodzą pierwsze spektakularne obrazy pokazów fajerwerków, które obiegają światowe media.

Dwie godziny po Kiribati świętowanie zaczyna się w Australii, choć ze względu na ogromne terytorium tego państwa, proces ten jest rozciągnięty w czasie. Najsłynniejszy pokaz ogni sztucznych nad operą w Sydney odbywa się wtedy, gdy w Polsce jest jeszcze wczesne przedpołudnie (godzina 14:00 czasu polskiego).

Azja i Europa: środek stawki

W miarę jak cień nocy przesuwa się na zachód, nowy rok witają kolejne mocarstwa. Po Australii przychodzi czas na Japonię, Koreę Południową oraz Chiny. Warto zauważyć, że Chiny, mimo ogromnej rozpiętości geograficznej, posługują się tylko jedną strefą czasową, co sprawia, że cały kraj wita nowy rok w tym samym momencie.

Polska, wraz z większością Europy Zachodniej i Środkowej, znajduje się w strefie czasowej UTC+1. Oznacza to, że świętujemy dokładnie godzinę po Grecji i Finlandii oraz godzinę przed Wielką Brytanią i Portugalią. Kiedy u nas wybija północ, mieszkańcy Kiribati śpią już od jedenastu godzin, przygotowując się do pierwszego poranka nowego roku.

Kto świętuje jako ostatni?

Ostatnie miejsca na ziemi witają nowy rok wtedy, gdy w Polsce zbliża się już południe 1 stycznia. Są to głównie bezludne wyspy na Pacyfiku, takie jak Baker Island i Howland Island, leżące w strefie czasowej UTC-12.

Ostatnim zamieszkanym terytorium jest Samoa Amerykańskie, które świętuje 25 godzin po swoich sąsiadach z niezależnego państwa Samoa. Ta ogromna różnica czasu między wyspami oddalonymi od siebie o zaledwie rzut kamieniem jest jednym z najbardziej fascynujących paradoksów geograficznych, wynikających z przebiegu międzynarodowej linii zmiany daty.

Komentarze (0)