Wyniki wyborów prezydenckich po raz kolejny pokazały głęboki podział między polskimi miastami a wsią. Podczas gdy Rafał Trzaskowski dominował w dużych ośrodkach miejskich (56,83%), Karol Nawrocki okazał się niekwestionowanym zwycięzcą na obszarach wiejskich (64,08%). Różnica sięgająca nawet 20-30 punktów procentowych to nie tylko statystyka – to mapa politycznych i kulturowych różnic, które od lat kształtują polską scenę wyborczą.
Czy ten podział da się zasypać?
Różnice między miastem a wsią nie są nowe, ale w ostatnich latach jeszcze się pogłębiły. Politycy próbują różnych strategii:
- Trzaskowski jeździ na wieś, organizuje spotkania i mówi o inwestycjach,
- Nawrocki sięga po język tradycji, podkreślając rolę religii i narodowej wspólnoty.
Jednak jak dotąd żadnej stronie nie udało się skutecznie przekroczyć tej bariery.
Co to oznacza dla przyszłości Polski?
- Dwa różne modele rozwoju – metropolie ciągną w stronę Zachodu, prowincja broni „swojskiego” stylu życia.
- Walka o elektorat mobilny – kluczowe będą małe miasta, gdzie ścierają się wpływy obu wizji.
- Rosnąca polaryzacja – jeśli trend się utrzyma, różnice mogą stać się jeszcze bardziej bolesne.
Miasto:
— Łukasz Bok (@LukaszBok) June 2, 2025
– Rafał Trzaskowski 56,83%
– Karol Nawrocki 43,17%
Wieś:
– Karol Nawrocki 64,08%
– Rafał Trzaskowski 35,92%

Komentarze (0)