Renault ogłosił przy okazji Paryskiego Salonu Samochodowego aktualizację elektrycznego R4 E-Tech: poprawiona aerodynamika zwiększa zasięg bez wymiany baterii, a przed końcem 2026 roku zadebiutuje tańsza baza Jogging z baterią LFP i zasięgiem do 305 km. Dla firm pojawia się dostawczy Van Extra, a stylistycznych poszukiwaczy kusi limitowana edycja Roland-Garros.
Elektryczny maluch Renault zyskuje nowe życie: poprawiona aerodynamika zwiększa zasięg bez zmiany baterii, zapowiadana baza Jogging ma obniżyć próg wejścia w całą rodzinę, a dla firm pojawia się kolejna odmiana dostawcza. Zmiany ogłoszono przy okazji Paryskiego Salonu Samochodowego, który otworzył się 12 października 2026 roku.
Najważniejsze:
- Wszystkie dotychczasowe wersje R4 E-Tech zyskały poprawki aerodynamiczne zwiększające zasięg bez wymiany baterii
- Jeszcze przed końcem 2026 roku ma zadebiutować tańsza baza Jogging z zasięgiem do 305 km i baterią LFP
- Do sprzedaży trafia limitowana edycja Roland-Garros w stylu tenisowym, dostępna też z płóciennym dachem Plein Sud
- Dla firm Renault poszerza ofertę dostawczą o wariant Van Extra z ładownością do 360 kg
- Cena wersji Jogging nie została jeszcze podana, Renault buduje oczekiwanie, ale nie daje konkretów
Więcej kilometrów bez nowej baterii: aerodynamika robi robotę
Zamiast kosztownej wymiany akumulatorów Renault postawił na prostszy zabieg: nowa osłona podwozia i przeprojektowane lusterka zewnętrzne zmniejszają opory powietrza na tyle, że te same baterie pozwalają przejechać więcej kilometrów. To rozwiązanie typowe dla śródcyklowych aktualizacji, ale w segmencie elektryków różnica kilkudziesięciu kilometrów zasięgu potrafi naprawdę zmienić decyzję zakupową.
Praktyczny wniosek: jeśli wcześniej wersja z baterią 52 kWh nie przekonywała zasięgiem, teraz do 415 km według normy WLTP to wynik, który w realnym użytkowaniu, z uwzględnieniem warunków zimowych czy jazdy autostradowej, powinien oznaczać komfortowy zasięg bez stresu o zasięg. Plein Sud ze składanym dachem osiąga nieco mniejszy zasięg ze względu na gorszą aerodynamikę.
| Wariant | Bateria | Moc | Zasięg WLTP | Zużycie |
|---|---|---|---|---|
| Evolution (podstawowy) | 40 kWh | 90 kW / 120 KM | do 310 km | 14,7 kWh/100 km |
| Evolution, Techno, Iconic, Roland-Garros | 52 kWh | 110 kW / 150 KM | do 415 km | 14,4 kWh/100 km |
| Plein Sud | 52 kWh | 110 kW / 150 KM | do 400 km | 14,9 kWh/100 km |
| Jogging (zapowiedź) | 36,5 kWh (LFP) | 80 kW / 110 KM | do 305 km | – |
Jogging: tańszy wjazd do elektrycznej czwórki, ale czy wystarczająco tani?
Najważniejsza nowość to zapowiedź wersji Jogging, która jeszcze przed końcem 2026 roku ma obniżyć próg wejścia w całą rodzinę R4 E-Tech. Renault sięga po silnik elektryczny o mocy 80 kW (110 KM) z tej samej rodziny napędów co w Twingo E-Tech Electric oraz po baterię LFP o użytecznej pojemności 36,5 kWh. Deklarowany zasięg to do 305 km, a sprint od 0 do 100 km/h zajmuje 10,2 sekundy.
Dlaczego LFP, a nie klasyczne ogniwa NMC? Baterie litowo-żelazowo-fosforanowe są tańsze w produkcji, lepiej znoszą codzienne ładowanie do 100 procent bez degradacji pojemności i działają stabilniej w niskich temperaturach, to ważna zaleta dla polskiego kierowcy, który mierzy się ze mroźnymi zimami. Kompromisem jest nieco niższa gęstość energii, stąd mniejsza pojemność przy zbliżonej masie.
Jogging nie jest gołym podwoziem. W standardzie znajdziemy manualną klimatyzację, 7-calowy ekran zegarów, 10,1-calowy ekran multimedialny z Apple CarPlay i Android Auto, tylne czujniki parkowania, kamerę cofania i 18-calowe felgi stalowe. Ładowarka pokładowa obsługuje do 6,6 kW na wallboxie lub stacji AC, a na szybkiej ładowarce prądu stałego moc sięga 80 kW, naładowanie od 10 do 80 procent ma zająć 25 minut. Dostępne jest też ręczne podgrzewanie baterii przed ładowaniem, co zimą realnie skraca czas postoju przy ładowarce.
Ceny Renault jeszcze nie podało, co sprawia, że trudno ocenić, jak agresywnie Jogging wejdzie na rynek. Dla porównania: segment małych elektryków jest dziś mocno zatłoczony, Citroën e-C3 czy MG 4 walczą o podobnego kupca. Jeśli Jogging znajdzie się wyraźnie poniżej obecnego progu wejścia w R4, może być realną alternatywą dla popularnych rywali. Jeśli różnica okaże się symboliczna, trudno będzie uzasadnić słabszy napęd i mniejszą baterię.
Roland-Garros: kiedy elektryk gra w tenisa
Limitowana edycja Roland-Garros to R4 E-Tech ubrany w stylistykę słynnego turnieju tenisowego. Bazuje na wersji komfortowej z baterią 52 kWh i może być zamówiona z opcjonalnym składanym dachem Plein Sud. Zasięg sięga do 415 km.
Wyróżnikiem są dwukolorowe lakiery, do wyboru Glacier White, Urban Grey, Starry Black lub Terracotta Brown, połączone z czarnymi słupkami i łukami dachu. Całość uzupełniają 18-calowe felgi aluminiowe, elementy w kolorze Terracotta Brown na zderzakach oraz srebrny pasek ozdobny na błotniku z emblematem Roland-Garros. To propozycja dla tych, którzy chcą czegoś z charakterem, a zasięg 415 km WLTP sprawia, że estetyka nie odbywa się kosztem funkcjonalności.
Co nowego dostają wszyscy: przegląd aktualizacji
Renault ujednolicił wyposażenie technologiczne w całej gamie. Kilka zmian naprawdę przekłada się na codzienne użytkowanie, kilka to raczej marketingowy szlif.
Co faktycznie zmienia doświadczenie kierowcy:
- Ręczne podgrzewanie baterii dla wszystkich wersji: wcześniej zależało od konkretnej kombinacji silnika i akumulatora; teraz uruchamia się z centralnego ekranu niezależnie od wybranej wersji. Zimowe ładowanie staje się przewidywalne.
- Tryb jazdy Smart zamiast MySense: system sam przełącza się między ustawieniami Eco, Comfort i Sport zależnie od stylu jazdy; podczas wyprzedzania aktywuje Sport, w korku wraca do Eco. Mniej kombinowania z ręcznym ustawianiem trybów.
- Asystent awaryjnego zatrzymania: w połączeniu z systemem Active Driver Assist potrafi kontrolowanie wyhamować auto do zera, gdy kierowca przestaje reagować. Realny wzrost bezpieczeństwa.
- Automatyczna klapa bagażnika bez wymachu nogą: wystarczy zbliżyć się z kartą dostępu. Drobna zmiana, która w praktyce bywa bardzo wygodna przy pełnych rękach zakupów.
- Przewidujący asystent Eco: rozpoznaje zakręty i ronda, podpowiadając wcześniejsze zdjęcie nogi z pedału gazu. Może realnie poprawić realny zasięg w trasie.
Co warto odnotować, ale co nie zmienia codzienności dla większości kupujących:
- Kamera cofania wysokiej rozdzielczości dla wszystkich; kamera 360 stopni dostępna opcjonalnie w Techno i Iconic.
- System alarmowy eCall z obsługą sieci 4G i 5G.
- Magnetyczna, wentylowana ładowarka indukcyjna Qi2 dla smartfonów.
Van Extra: R4 jako pracownik miesiąca
Renault rozszerza ofertę dla klientów biznesowych. Obok dotychczasowego Renault 4 Van Advance pojawia się wariant Extra, homologowany jako pojazd dostawczy kategorii N1. Trafi do sprzedaży we Francji, Hiszpanii, Austrii, Niemczech, Holandii i we Włoszech. Pod względem techniki i wyposażenia odpowiada mniej więcej osobowej wersji Techno: przyciemniane szyby tylne, 10-calowy system multimedialny z nawigacją i dodatkowe systemy wspomagania kierowcy.
Tylną kanapę i pasy zastąpiono termoformowaną podłogą ładunkową, zabezpieczeniem ładunku i uchwytami mocującymi, dokładnie jak w Advance. Przestrzeń ładunkowa wynosi 1045 litrów, w tym 55 litrów w schowku pod podłogą na kabel do ładowania. Maksymalna ładowność to 360 kg przy baterii 40 kWh i 330 kg przy baterii 52 kWh. W standardzie krata oddzielająca przestrzeń ładunkową, osłona bagażnika i antypoślizgowa mata.
Dla kogo co: krótki przewodnik po zaktualizowanej ofercie
Zamiast powtarzać dane techniczne, warto postawić konkretne pytania zakupowe:
- Jeśli szukasz najtańszego wejścia w elektryczną czwórkę: poczekaj na Jogging. Debiut przed końcem 2026 roku, cena nieznana, ale zapowiedź jest wyraźna. Ryzyko: nie wiadomo, ile faktycznie zaoszczędzisz w stosunku do obecnego Evolution.
- Jeśli chcesz kupować teraz i zależy ci na zasięgu: wersja z baterią 52 kWh po aktualizacji aerodynamicznej oferuje do 415 km WLTP. To realny wybór na dłuższe trasy.
- Jeśli chcesz czegoś z charakterem i zasięgiem powyżej 400 km: edycja Roland-Garros łączy wyróżniający wygląd z pełnoprawną specyfikacją 52 kWh.
- Jeśli prowadzisz firmę i potrzebujesz elektrycznego dostawczaka: Van Extra to opcja pośrednia między bazowym Advance a samochodem osobowym, z wyraźnie lepszym wyposażeniem.
Najczęściej zadawane pytania
Czy bateria LFP w Joggingu to naprawdę zaleta, skoro ma mniejszą pojemność?
To zależy od sposobu użytkowania. Baterie LFP można bez obaw ładować do 100 procent każdego dnia, producenci klasycznych ogniw NMC zalecają ograniczenie do 80 procent dla zachowania żywotności. LFP lepiej też znosi niskie temperatury bez gwałtownego spadku zasięgu. Kompromisem jest mniejsza gęstość energii, stąd 36,5 kWh zamiast 40 czy 52 kWh, i zasięg do 305 km. Dla typowych, codziennych przejazd miejskich i podmiejskich to wystarczający argument.
Ile realnie trwa ładowanie Jogginga i czy 80 kW DC to dużo?
Renault deklaruje naładowanie od 10 do 80 procent w 25 minut przy maksymalnej mocy 80 kW DC. To solidny wynik jak na auto z baterią 36,5 kWh, dla porównania, wolniejsze ładowarki w tym segmencie ograniczają się do 50 kW, co wydłuża postój o kilkanaście minut. Ładowanie z wallboxa to maksymalnie 6,6 kW, czyli pełne naładowanie od zera zajmuje około 5–6 godzin, standardowy wynik dla nocnego ładowania domowego.
Gdzie w cenówce segmentu może znaleźć się Jogging?
Renault nie podało ceny, więc żadnych liczb nie ma. Można jednak ocenić kontekst: segment małych elektryków jest dziś silnie konkurencyjny, a Renault wyraźnie sygnalizuje, że Jogging ma być najtańszą wersją w gamie R4 i obniżyć próg wejścia w porównaniu z obecnym Evolution. Jak duże będzie to obniżenie, tego dowiemy się najpóźniej przed końcem 2026 roku.
Kiedy dostępne są poszczególne nowości?
Aktualizacje aerodynamiczne i nowe funkcje dla istniejących wersji ogłoszono przy okazji Salonu w Paryżu, który otworzył się 12 października 2026 roku. Jednocześnie otwarto zamówienia na wersję Plein Sud i Roland-Garros. Wersja Jogging ma zadebiutować jeszcze przed końcem 2026 roku, a jej cena pozostaje na razie nieznana.
Fot. © M 93 / Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0 de)

Komentarze (0)