To, czego dokonał, przechodzi najśmielsze wyobrażenia. Michał Szubarczyk - 14-letni snookerzysta z Lublina - został mistrzem świata federacji IBSF, stając się najmłodszym triumfatorem w blisko 60-letniej historii tych rozgrywek. Polak nie tylko pokonał bardziej doświadczonych rywali, ale w finale stoczył morderczy, niemal sześciogodzinny bój, który przejdzie do legendy.
Najmłodszy mistrz w dziejach IBSF
Mistrzostwa IBSF to prestiżowy turniej z wieloletnią tradycją – zwyciężali w nim zawodnicy, którzy później robili światowe kariery: Jimmy White, Mark Allen, Ken Doherty czy Stuart Bingham. Teraz do tego elitarnego grona dołącza 14-letni Polak, który już dziś jest uważany za jeden z największych talentów młodego pokolenia.
Choć w mistrzostwach startują głównie zawodnicy-amatorzy, Szubarczyk od sezonu 2024/2025 ma już status profesjonalisty. Nie przeszkodziło mu to jednak całkowicie zdominować turnieju.
Droga po złoto: pokonani faworyci i dreszczowiec w ćwierćfinale
Na drodze do finału Polak musiał zmierzyć się z zawodnikami o znacznie większym doświadczeniu. W ćwierćfinale spotkał obrońcę tytułu Muhammada Asifa – zawodnika, który w 2024 r. nie miał sobie równych. Po thrillerze zakończonym deciderem Szubarczyk wygrał 4:3, czym wprawił obserwatorów snookera w zdumienie.
W półfinale poszło mu jeszcze lepiej – pokonał o dekadę starszego Nicolasa Mortreux, udowadniając, że nie jest już tylko „ciekawostką turniejową”, ale realnym kandydatem do złota.
Epicki finał trwający prawie sześć godzin
W wielkim finale na Polaka czekał Ali Alobaidli, reprezentant gospodarzy, który miał za sobą komplet wsparcia katarskiej publiczności. Pierwszy frejm poszedł po myśli rywala, jednak młody Polak szybko odzyskał kontrolę i narzucił swój rytm gry.
Kluczowy okazał się piąty frejm. Alobaidli mógł zmniejszyć stratę, ale presja zrobiła swoje. Szubarczyk wykorzystał okazję, odskakując na 4:1.
Polak miał szansę zakończyć mecz już w szóstym frejmie, jednak drobny błąd pozwolił Katarczykowi przedłużyć spotkanie. Ostatecznie to siódmy frejm przyniósł przełom – Szubarczyk wygrał 5:2 i został najmłodszym mistrzem świata IBSF w historii.
Historyczny triumf polskiego snookera
Sześć godzin morderczej walki, żelazne nerwy i talent, jakiego świat snookera nie widział od dawna – to wizytówka Michała Szubarczyka. Jego kariera dopiero się zaczyna, a eksperci już przewidują, że może stać się jedną z największych postaci w dziejach dyscypliny.
Polska ma nową sportową perełkę. I wygląda na to, że to dopiero początek.

Komentarze (0)