21.11.2025

Choroby cywilizacyjne: Polska przegrywa walkę z nałogami i otyłością

Kamil
Kamil
Zdrowie
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Polacy coraz częściej wypadają z rynku pracy przez choroby cywilizacyjne. Stan zdrowia pogarszają nałogi, z którymi państwo nie radzi sobie skutecznie. Eksperci alarmują: zagrożenia kardiologiczne, depresja, otyłość i uzależnienia wymagają nowoczesnego podejścia. Restrykcje nie działają – czas na ograniczanie szkód. Epidemia chorób cywilizacyjnych w Polsce Polska należy do krajów bardzo wysokiego ryzyka sercowo-naczyniowego w Europie. […]

Polacy coraz częściej wypadają z rynku pracy przez choroby cywilizacyjne. Stan zdrowia pogarszają nałogi, z którymi państwo nie radzi sobie skutecznie. Eksperci alarmują: zagrożenia kardiologiczne, depresja, otyłość i uzależnienia wymagają nowoczesnego podejścia. Restrykcje nie działają – czas na ograniczanie szkód.

Epidemia chorób cywilizacyjnych w Polsce

Polska należy do krajów bardzo wysokiego ryzyka sercowo-naczyniowego w Europie. Dominują miażdżyca, choroba wieńcowa, udary mózgu, choroby tętnic obwodowych, cukrzyca i otyłość.

Obecnie mamy do czynienia z epidemią chorób cywilizacyjnych. Polska niestety należy do krajów bardzo wysokiego ryzyka w stosunku do Europy. Bardzo duże jest występowanie miażdżycy, jak i jej skutków, czyli choroby wieńcowej, udaru mózgu, choroby tętnic obwodowych, ale także cukrzycy i otyłości. To są główne bolączki obecnych czasów.

  • – mówi dr n. med. Małgorzata Jasiewicz, kardiolog, adiunkt w Katedrze Kardiologii i Chorób Wewnętrznych Collegium Medicum w Bydgoszczy UMK w Toruniu, w rozmowie z agencją Newseria.

Otyłość, palenie tytoniu, nadużywanie alkoholu, siedzący tryb życia i problemy psychiczne to kluczowe czynniki ryzyka. Zwiększają zagrożenie dla układu krążenia i nowotworów.

Wysokie koszty dla gospodarki i społeczeństwa

Raport NIZP-PZH „Sytuacja zdrowotna ludności Polski i jej uwarunkowania 2025” pokazuje, że dwie trzecie zgonów poniżej 75. roku życia jest możliwych do uniknięcia. Choroby krążenia i nowotwory odpowiadały w 2023 r. za ponad 60 proc. zgonów Polaków.

W 2022 roku na prawie 460 tys. zgonów niestety 160 tys. wynikało właśnie z chorób układu krążenia, przede wszystkim 80 tys. to były zawały serca, 78 tys. to były udary mózgu. Też niestety wpływa to na liczba osób, które znikają z rynku pracy – jeśli choroba już zaczyna się powyżej 40. roku życia, to mamy wysoki wskaźnik lat z niepełnosprawnością spowodowaną chorobą.

  • – tłumaczy dr Małgorzata Jasiewicz.

Wskaźnik DALY w Polsce jest znacznie wyższy niż w krajach „starej piętnastki” UE.

Trudna walka z nałogami

Nawet zawał nie zawsze zmienia nawyki. Otyłych pozostaje ok. 40 proc. pacjentów, nieaktywnych fizycznie 55–60 proc., a palących nadal 55 proc.

Okazuje się, że np. otyłych pozostaje niestety nadal około 40 proc. osób, wiadomo, że otyłość również jest chorobą przewlekłą, trudno z nią walczyć, może teraz takim game changerem są leki. Ale jeśli chodzi o podejmowanie zalecanej aktywności fizycznej na przykład, czyli o 30 minutach dziennie, nieaktywnych pozostaje nadal około 55–60 proc. Jeśli chodzi o palenie papierosów, to nadal palących pozostaje też 55 proc., czyli widać, jak bardzo trudno jest zmienić swoje nawyki i wyjść z nałogu.

  • – zauważa dr Małgorzata Jasiewicz.

Polska jest w czołówce Europy pod względem otyłości dzieci – co trzecie ma nadmierną masę ciała, otyłość dotyczy 15 proc. ośmiolatków (dane WHO COSI). Liczba samobójstw spadła w 2024 r. do 4845 (spadek o 7,4 proc.).

Harm reduction: Sukcesy za granicą

Klasyczne zakazy i edukacja nie wystarczają. Sukcesy w redukcji palenia odniosły Dania i Wielka Brytania dzięki harm reduction – alternatywom nikotynowym o niższej szkodliwości.

Rakotwórcze są głównie produkty spalania, wpływają też na rozwój miażdżycy. Jeśli nie jesteśmy w stanie namówić pacjenta czy sprawić, żeby rzucił palenie, to zmniejszmy skutki, czyli mówmy o produktach, które są mniej szkodliwe, czyli np. to są produkty, w których stosuje się podgrzewanie, czyli tzw. produkty heat not burn, albo tytoń doustny, czyli np. saszetki nikotynowe. Zostało już udowodnione, że ma to dobrą skuteczność, szczególnie w Danii czy w Wielkiej Brytanii, gdzie dzięki temu udało się zmniejszyć liczbę palących do 5 proc., co jest właściwie takim celem, ale też przede wszystkim zmniejszyła się liczba nowotworów płuc.

  • – podkreśla dr Małgorzata Jasiewicz.

W Polsce istnieją programy redukcji szkód dla alkoholu i opiatów, ale brak dla palenia.

Czas na małe kroki i nowe strategie

Zmiana nawyków jest trudna nawet po ciężkiej chorobie. Trzeba działać stopniowo.

Bardzo trudno jest zmienić te nawyki, nawet po tak ciężkiej chorobie, jaką jest zawał. Musimy podejmować inne kroki – nastawić się na cel, jaki możemy osiągnąć. Czyli wiadomo, że jeśli człowiek chce zmienić wszystko, to może się to nie udać, bo jest to bardzo trudne. Trzeba to robić małymi krokami, albo stopniowo, albo nawet pojedynczo.

  • – radzi dr Małgorzata Jasiewicz.

Profilaktyka – ruch, dieta, sen – mogą wydłużyć życie o dekady.

Komentarze (0)