Björn Bremermann, trener Werderu Brema i doktorant Uniwersytetu w Vechta, zbadał, co naprawdę decyduje o trwałej karierze w profesjonalnej piłce nożnej. Jego wnioski zaskakują: na absolutnym topie technika i taktyka przestają różnicować zawodników – kluczowa okazuje się umiejętność radzenia sobie z presją i zdrowe podejście do sukcesów oraz porażek. Co to oznacza dla polskich akademii i rodziców młodych piłkarzy?
Piłka nożna od lat wytwarza własną mitologię: talentu, który sam się przebija, albo „mentalnego potwora”, który siłą woli dochodzi na szczyt. Björn Bremermann, trener związany z Werderem Brema i jednocześnie doktorant Uniwersytetu w Vechta, postanowił sprawdzić, ile w tych narracjach jest prawdy, a ile legendy. Przeprowadził wywiady z zawodnikami z Bundesligi, Ligi Mistrzów i reprezentacji Niemiec. Jego wnioski są nieoczywiste – i warto je skonfrontować z tym, co o polskim futbolu wiemy sami.
Najważniejsze:
- Bremermann był dotąd asystentem trenera w drużynie kobiet Werderu Brema, a teraz obejmuje stanowisko głównego trenera tamtejszego zespołu U-19.
- Jego badania wskazują, że na najwyższym poziomie piłkarze są niemal równi pod względem techniki i taktyki, a różnicę robi umiejętność radzenia sobie z presją.
- Zdrowe podejście zarówno do porażek, jak i do sukcesów okazuje się kluczową cechą długoterminowej kariery.
- W czołowych klubach Bundesligi panuje szczególna kultura nieustannego dążenia do wygranej, odróżniająca je od reszty stawki.
- Bremermann wyjaśnia w pełnym wywiadzie, dlaczego zdecydował się nie badać piłkarek – mimo że na co dzień pracował właśnie z kobiecą drużyną Werderu.
Trener z notatnikiem badacza
Bremermann to przykład praktyka, który zdecydował się spojrzeć na własną pracę z dystansu naukowca. Był asystentem trenera żeńskiej drużyny Werderu Brema, a wkrótce przejmie stery nad akademijną ekipą U-19 tego klubu. Równolegle realizuje doktorat poświęcony temu, jak osobowość zawodnika przekłada się na trwałą karierę w piłce profesjonalnej.
Czytaj takze: Gala MMA na trawniku Białego Domu i pokój z Iranem — urodziny Trumpa, o których mówi cały świat
Badanie jest jakościowe – opiera się na szczegółowych, często bardzo osobistych rozmowach z piłkarzami. Wszyscy rozmówcy objęci zostali anonimowością. To ważna informacja metodologiczna: badania jakościowe pozwalają na głęboki wgląd w doświadczenia i przekonania zawodników, ale ich wyniki nie powinny być traktowane jak twarde statystyki. Bremermann sam zaznacza, że w pracy naukowej dostrzegł lukę, która jego zdaniem nie była dotąd wystarczająco naukowo zbadana – czyli temat nie jest zamknięty, lecz dopiero otwierany.
Kontekst jest tu istotny: psychologia sportu jako dyscyplina od dekad interesuje się tym, co odróżnia wybitnych sportowców od bardzo dobrych. Bremermann wchodzi w tę przestrzeń z pozycji kogoś, kto jednocześnie siedzi w szatni i pisze doktorat – i to właśnie jest jego metodologiczna przewaga, ale też potencjalne źródło stronniczości, którą uczciwa lektura wyników powinna brać pod uwagę.
Kiedy technika przestaje wystarczać
Centralne ustalenie Bremermanna brzmi następująco: na absolutnym topie piłkarskiego świata niemal wszyscy zawodnicy stoją na bardzo wysokim poziomie technicznym i taktycznym. Prawdziwa różnica pojawia się w tym, jak radzą sobie z presją – i to właśnie ten element okazuje się decydujący dla trwałości kariery.
Ilustruje to historia, którą Bremermannowi opowiedział jeden z byłych reprezentantów Niemiec. Dotyczyła krytycznego momentu w ważnym meczu turniejowym, gdy drużyna była bliska odpadnięcia. Piłkarz wspominał, że w tamtej chwili po prostu grał w piłkę, nie rozpamiętując wagi chwili. Jak relacjonuje doktorant, sam zawodnik podkreślał, że bez tej umiejętności nie da się funkcjonować na najwyższym poziomie, gdzie uwaga i oczekiwania otoczenia są nieustannie maksymalne.
Dla polskiego czytelnika – zwłaszcza rodzica młodego zawodnika lub trenera akademii – to obserwacja, która powinna skłonić do refleksji. W polskim szkoleniu piłkarskim wciąż dominuje myślenie przez pryzmat techniki i wydolności fizycznej. Aspekt psychologiczny jest rzadziej traktowany jako coś, czego można i trzeba uczyć systematycznie, a nie coś, z czym „po prostu trzeba się urodzić”.
Paradoks pewności siebie
Mogłoby się wydawać, że skoro presja jest kluczowa, to najskuteczniejsi piłkarze to po prostu ludzie o żelaznej, niemal narcystycznej wierze we własne możliwości. Bremermann koryguje tę intuicję. Jego rozmówcy wskazywali, że liczy się nie tyle niezmącona pewność siebie, ile wyważone, zdrowe podejście do wyników – zarówno do dobrych, jak i do złych.
Jak wynika z relacji badacza, piłkarze opisywali to w następujący sposób: pojedyncze dobre wyniki nie powinny rodzić przekonania, że wszystko zawsze będzie układać się po myśli zawodnika, a słabsze okresy nie mogą podważać wiary we własne możliwości. Ci, którym udało się zbudować trwałą karierę, nauczyli się traktować sukcesy i porażki jako informacje – dane do analizy, a nie wyroki w sprawie własnej wartości.
Czytaj takze: Debiut Papszuna bez efektu nowej miotły. Przy Łazienkowskiej wrze, kibice uderzają w Mioduskiego
To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne. W środowiskach sportowych często myli się pewność siebie z arogancją albo – odwrotnie – skromność z brakiem wiary. Bremermann sugeruje, że najlepsi zawodnicy funkcjonują między tymi skrajnościami: są wystarczająco przekonani o własnych możliwościach, by grać odważnie, ale wystarczająco zrównoważeni, by presja nie paraliżowała ich ani sukcesy nie uśpiły czujności.
Kultura klubowa jako czynnik osobowościowy
Bremermann odnotował w badaniach wzorzec, który wykracza poza indywidualną psychologię i dotyczy kultury organizacyjnej klubu. Jeden z badanych piłkarzy opisał mu szatnię swojego czołowego klubu jako środowisko jakościowo różne od innych drużyn. Według relacji przekazanej badaczowi, w tamtejszej szatni każdy trening i każdy mecz były traktowane jako okazja do poprawy, a przekonanie o wygranej przed każdym spotkaniem – niezależnie od przeciwnika – było czymś zupełnie naturalnym.
Bremermann wyraźnie zaznacza jednak, że sama mentalność nie wystarczy. Czyste nastawienie na wygraną bez odpowiednich umiejętności piłkarskich nie otwiera drzwi do Bundesligi. Dopiero połączenie obu elementów daje realną szansę na długą karierę na najwyższym szczeblu.
To spostrzeżenie prowadzi do szerszego pytania: czy kultura zwycięstwa jest czymś, co klub może świadomie budować, czy raczej pochodną składu i wyników? A jeśli można ją kształtować – to jakie konkretne mechanizmy za tym stoją? Na to pytanie badanie Bremermanna jeszcze odpowiedzi nie daje, ale samo jego postawienie jest wartościowe.
Nieobecne piłkarki – wątek, którego nie wolno pominąć
Jest w tym badaniu jeden wątek, który szczególnie zasługuje na uwagę, a który łatwo przeoczyć skupiając się na wynikach. Bremermann na co dzień pracuje z kobiecą drużyną Werderu Brema – a mimo to zdecydował się badać wyłącznie piłkarzy. Jak podaje Uniwersytet w Vechta, w pełnym wywiadzie dostępnym na portalu Wissenschaft-im-Norden.de badacz wyjaśnia, dlaczego podjął taką decyzję.
To potencjalnie kontrowersyjny wybór metodologiczny. W środowisku naukowym coraz częściej podkreśla się, że wyniki badań prowadzonych wyłącznie na mężczyznach nie powinny być automatycznie przenoszone na kobiety – zwłaszcza w kontekście psychologii sportu, gdzie różnice w socjalizacji, oczekiwaniach społecznych i warunkach kariery mogą być istotne. Czy ustalenia Bremermanna dotyczące presji, pewności siebie i kultury zwycięstwa wyglądałyby tak samo w kobiecym futbolu? Na razie nie wiadomo. Sam fakt, że badacz tę kwestię porusza i tłumaczy swój wybór, świadczy o świadomości metodologicznej – ale temat pozostaje otwarty.
Co to oznacza dla polskiej piłki?
Badanie Bremermanna powstało w realiach Bundesligi i niemieckich struktur piłkarskich. Nie można go mechanicznie przekładać na polskie warunki. Warto jednak zadać sobie kilka pytań:
- Czy polskie akademie piłkarskie systematycznie pracują nad psychologią zawodnika – radzeniem sobie z presją, regulacją emocji po porażkach i sukcesach – czy traktują to jako luksus albo kwestię wrodzonego charakteru?
- Czy polscy selekcjonerzy i skauci biorą pod uwagę cechy osobowościowe przy wyborze zawodników, czy wciąż oceniają wyłącznie przez pryzmat statystyk i techniki?
- Czy rodzice młodych zawodników rozumieją, że reakcja dziecka na przegraną jest równie ważnym elementem rozwoju sportowego co jakość techniczna strzału?
Na żadne z tych pytań Bremermann bezpośrednio nie odpowiada – bo nie o to w jego badaniu chodzi. Ale właśnie jako punkt wyjścia do takich pytań jego praca jest naprawdę wartościowa.
Pełny wywiad z Björnem Bremermannnem, wraz z materiałem wideo nakręconym na stadionie Weserstadion i podczas treningów, dostępny jest na portalu naukowym Wissenschaft-im-Norden.de prowadzonym przez Uniwersytet w Vechta.
Czytaj takze: Skąd się wzięły nowożytne igrzyska olimpijskie? Historia, która zmieniła sport
Najczęściej zadawane pytania
Czy badanie Bremermanna to odkrycie, czy potwierdzenie czegoś już wiadomo?
Sam badacz zaznacza, że w środowisku piłkarskim narracja o znaczeniu „charakteru” i „mentalności” jest obecna od dawna, a z jego perspektywy nie była dotąd wystarczająco naukowo zbadana. Jego celem jest jej naukowe zweryfikowanie – czyli sprawdzenie, które konkretnie cechy osobowości mają znaczenie i w jaki sposób. Odpowiedź na pytanie, czy to odkrycie czy potwierdzenie, będzie możliwa po opublikowaniu pełnych wyników doktoratu.
Dlaczego Bremermann nie badał piłkarek, skoro pracuje z kobiecą drużyną Werderu?
To pytanie, które sam badacz uznaje za wymagające wyjaśnienia – i odpowiada na nie w pełnym wywiadzie dostępnym na portalu Wissenschaft-im-Norden.de. Źródło nie przytacza tej odpowiedzi wprost, więc warto sięgnąć do materiału źródłowego, by poznać jego uzasadnienie metodologiczne.
Czy wyniki badania można stosować w polskich akademiach piłkarskich?
Bezpośrednie przeniesienie byłoby metodologicznie ryzykowne – badanie dotyczy realiów Bundesligi i niemieckiego futbolu. Jednak ogólne wnioski dotyczące znaczenia radzenia sobie z presją i wyważonego podejścia do wyników są na tyle ogólne, że stanowią dobry punkt wyjścia do dyskusji o szkoleniu w każdym kraju, w tym w Polsce.
Jak duże było badanie i jak ocenić jego wiarygodność?
Bremermann nie podaje liczby przebadanych osób, a źródło jej nie ujawnia. Badanie ma charakter jakościowy, co oznacza, że pozwala na pogłębione poznanie doświadczeń konkretnych zawodników, ale nie pozwala na wnioskowanie statystyczne w stylu „X procent piłkarzy cechuje cecha Y”. To ważne ograniczenie, które czytelnik powinien mieć na uwadze, oceniając konkluzje.

Komentarze (0)