Irlandzki nauczyciel, Enoch Burke, ponownie trafił do więzienia po eskalacji konfliktu ze szkołą i wymiarem sprawiedliwości, który rozpoczął się od odmowy zwracania się do ucznia przy użyciu niebinarnych zaimków „they/them” (oni/ich). Sąd uzależnił zwolnienie mężczyzny od wyzbycia się jego poglądów, co oznacza, że może spędzić w więzieniu resztę życia. Tymczasem, zgodnie z orzeczeniem irlandzkiego Sądu […]
Irlandzki nauczyciel, Enoch Burke, ponownie trafił do więzienia po eskalacji konfliktu ze szkołą i wymiarem sprawiedliwości, który rozpoczął się od odmowy zwracania się do ucznia przy użyciu niebinarnych zaimków „they/them” (oni/ich). Sąd uzależnił zwolnienie mężczyzny od wyzbycia się jego poglądów, co oznacza, że może spędzić w więzieniu resztę życia. Tymczasem, zgodnie z orzeczeniem irlandzkiego Sądu Najwyższego takie działania stanowią rażące naruszenie prawa.
Wolność słowa vs ideologia
Konflikt rozpoczął się, gdy jeden z uczniów szkoły w hrabstwie Westmeath zażądał, by zwracano się do niego w trzeciej osobie za pomocą zaimków „they/them”, używanych w środowisku LGBT do identyfikacji osób niebinarnych (czyli nieidentyfikujących się z żadną z płci).
Nauczyciel Enoch Burke, kierując się swoimi chrześcijańskimi przekonaniami, odmówił używania zideologizowanego języka i konsekwentnie zwracał się do ucznia, używając zaimków odpowiadających jego płci biologicznej. W rezultacie tych działań został zwolniony z pracy przez władze szkoły.
Aresztowanie i kontrowersyjne orzeczenie
Nie zgadzając się ze zwolnieniem, Enoch Burke mimo sądowego zakazu nadal przychodził do pracy, argumentując, że orzeczenie było bezprawne. Z tego powodu trafił za kraty, gdzie spędzi łącznie już 500 dni.
Najnowsza decyzja, podjęta przez sędziego Briana Cregana, sprawiła, że Burke ponownie trafi do więzienia, gdzie spędzi święta Bożego Narodzenia. Krytycy, na co zwraca uwagę sam nauczyciel, wskazują, że orzeczenie to oznacza „praktycznie dożywocie”, gdyż sędzia uzależnił zwolnienie mężczyzny de facto od wyzbycia się jego poglądów. To stanowi poważny problem w świetle irlandzkiej konstytucji, która gwarantuje wolność sumienia.
Podczas rozprawy sędzia Brian Cregan naruszył również inne procedury, zabraniając członkom rodziny oskarżonego jakiegokolwiek zabierania głosu pod groźbą siłowego usunięcia z sali. Zgodnie z orzeczeniem irlandzkiego Sądu Najwyższego takie działanie jest niezgodne z prawem.

Komentarze (0)