29.01.2026

Jedenaście kolorów koszy zamiast pięciu. UE chce raz na zawsze uporządkować segregację odpadów

Rafał Dobrzyński
Rafał Dobrzyński
NewsyZdrowie
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Kluczowym narzędziem ma być nowe rozporządzenie PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation), które zakłada ujednolicenie zasad segregacji odpadów opakowaniowych w całej Wspólnocie. Efekt? Możliwe, że w przyszłości na osiedlach pojawi się nawet 11 kolorów pojemników, identycznych we wszystkich krajach UE. Koniec lokalnych interpretacji Jednym z głównych problemów obecnego systemu jest jego fragmentaryczność. Każde państwo, region […]

Kluczowym narzędziem ma być nowe rozporządzenie PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation), które zakłada ujednolicenie zasad segregacji odpadów opakowaniowych w całej Wspólnocie. Efekt? Możliwe, że w przyszłości na osiedlach pojawi się nawet 11 kolorów pojemników, identycznych we wszystkich krajach UE.

Koniec lokalnych interpretacji

Jednym z głównych problemów obecnego systemu jest jego fragmentaryczność. Każde państwo, region czy gmina stosuje własne zasady, nazewnictwo i kolory pojemników. Dla mieszkańców oznacza to chaos informacyjny, a dla systemu recyklingu – ogromne straty.

Nowe unijne przepisy mają wprowadzić jednolite standardy, które będą obowiązywać zarówno producentów opakowań, jak i samorządy oraz konsumentów. Celem jest nie tylko zwiększenie poziomu recyklingu, ale także realne wsparcie gospodarki o obiegu zamkniętym i ograniczenie ilości odpadów trafiających na składowiska.

Etykieta powie wszystko

Jedną z kluczowych zmian mają być obowiązkowe oznaczenia materiałowe na opakowaniach. Już od 2028 roku konsumenci mają otrzymywać jasną informację, z jakiego surowca wykonano dane opakowanie i do którego pojemnika powinno trafić.

Propozycja idzie jednak krok dalej. Zgodnie z analizami przygotowanymi przez Joint Research Centre Komisji Europejskiej, identyczne symbole i kolory miałyby pojawiać się zarówno na opakowaniach, jak i na pojemnikach na odpady. Dzięki temu wyrzucanie śmieci przestanie być testem z wiedzy ekologicznej, a stanie się intuicyjną czynnością.

11 kolorów i 20 symboli

Najbardziej widocznym elementem reformy ma być nowy, rozszerzony system pojemników. W proponowanym modelu segregacja miałaby wyglądać następująco:

  • niebieski – papier i karton
  • zielony – szkło (bezbarwne i kolorowe)
  • żółty – tworzywa sztuczne (twarde i miękkie)
  • pomarańczowy – kartony po napojach i kompozyty papierowe
  • szary – metale
  • brązowy – odpady kompostowalne (domowe i przemysłowe)
  • różowy – tekstylia
  • błękitny – ceramika
  • jasnobrązowy – drewno i korek
  • czerwony – odpady niebezpieczne
  • fioletowy – odpady zmieszane

To znacząco więcej niż obecne standardy, ale autorzy propozycji przekonują, że większa liczba frakcji oznacza czystszy surowiec i bardziej efektywny recykling.

Zmiany już się zaczęły

Choć do pełnego wdrożenia unijnych regulacji droga jest jeszcze długa, pierwsze symptomy zmian widać już dziś. W wielu polskich miastach pojawiły się osobne worki na tekstylia, nowe pojemniki na szkło czy czerwone kontenery na odpady niebezpieczne.

To pokazuje, że samorządy stopniowo przygotowują się na nadchodzącą transformację, a społeczeństwo – choć z rezerwą – oswaja się z coraz bardziej szczegółową segregacją.

Rewolucja czy ewolucja?

Krytycy zwracają uwagę, że zbyt rozbudowany system może zniechęcać mieszkańców, szczególnie osoby starsze lub żyjące w zabudowie wielorodzinnej. Zwolennicy odpowiadają: problemem nie jest liczba pojemników, lecz brak jasnych zasad.

Jeśli UE faktycznie doprowadzi do pełnego ujednolicenia kolorów, symboli i oznaczeń, segregacja odpadów po raz pierwszy stanie się systemem logicznym, a nie lokalną łamigłówką. A to może być najważniejszy krok w stronę realnie działającego recyklingu w Europie.

Komentarze (0)