Jennifer Lawrence zaczynała jako czternastolatka bez przygotowania aktorskiego, a skończyła jako pierwsza aktorka w historii z trzema nominacjami do Oscara przed dwudziestym czwartym rokiem życia i dwukrotna liderka rankingu Forbesa najlepiej zarabiających aktorek. Jej kariera to nie przypadek — to wynik uporu, dwóch równoległych franczyz globalnych i świadomego zarządzania własną pozycją w branży.
Zaczynała jako czternastolatka bez żadnego przygotowania aktorskiego, która przekonała rodziców do poszukania agenta w Nowym Jorku. Skończyła jako pierwsza aktorka w historii z trzema nominacjami do Oscara przed dwudziestym czwartym rokiem życia i jedyna, która przez dwa kolejne lata była najlepiej zarabiającą aktorką na świecie według Forbesa. Historia Jennifer Lawrence to przede wszystkim opowieść o tym, jak upór, dwie globalne franczyzy i rzadki instynkt do zarządzania własną karierą zmieniły reguły gry w Hollywood.
Najważniejsze:
- Nagrodę Akademii odebrała za pierwszoplanową kreację w „Poradniku pozytywnego myślenia”, jedyna statuetkę spośród czterech nominacji w karierze
- W latach 2015 i 2016 Forbes uznał ją za najlepiej zarabiającą aktorkę świata, już nie drugą, lecz pierwszą
- Stała się najmłodszą aktorką z czterema nominacjami do Oscara na koncie, bijąc własny rekord z 2014 roku, gdy jako pierwsza miała trzy nominacje przed dwudziestym czwartym rokiem życia
- Globalną pozycję zawdzięcza przede wszystkim dwóm równoległym franczyzom: „Igrzyskom śmierci” i serii o X-Menach
Uparta nastolatka, nie przypadkowe odkrycie
To sama czternastoletnia Jennifer postanowiła zostać aktorką i nakłoniła rodziców, by znaleźli jej agenta w Nowym Jorku. Nie czekała na łowcę talentów, działała z własnej inicjatywy. To rozróżnienie jest ważniejsze, niż mogłoby się wydawać. Mitologia Hollywood chętnie produkuje narrację o przypadkowym odkryciu gwiazdy, bo brzmi bardziej filmowo. Wersja o zdeterminowanej nastolatce, która bez doświadczenia i formalnego przygotowania zrobiła na agentach piorunujące wrażenie podczas przesłuchania, jest mniej romantyczna, ale mówi znacznie więcej o charakterze Lawrence. Lepiej też wyjaśnia, dlaczego kilkanaście lat później potrafiła zarządzać swoją pozycją w branży tak skutecznie, jak mało która aktorka jej pokolenia. Szkołę ukończyła dwa lata wcześniej niż wynikało to z programu i od razu przystąpiła do profesjonalnej kariery, nie jako ktoś, kto dał się odkryć, lecz jako ktoś, kto sam stworzył sobie okazję.
Pierwsze role: od seriali kryminalnych do Wenecji
Zanim pojawiła się w kinie, zdobywała doświadczenie w epizodycznych rolach telewizyjnych, między innymi w produkcjach kryminalnych i dramatach obyczajowych w rodzaju „Detektywa Monka”, „Dowodów zbrodni” czy „Medium”. Pierwszą stałą rolę dostała w sitcomie nadawanym przez stację TBS, „Terapii domowej”, za którą branżowe jury przyznało jej Nagrodę Młodych Artystów. Filmowy przełom przyszedł wraz z rolą u boku Charlize Theron i Kim Basinger w debiucie reżyserskim Guillermo Arriagi, „Granicach miłości”. Za ten występ odebrała wyróżnienie dla najbardziej obiecującej młodej aktorki, nagrodę imienia Marcello Mastroianniego, podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji w 2008 roku. Wenecja to nie festiwal popularności, lecz sygnał wysyłany przez środowisko filmowe: ta aktorka jest traktowana poważnie od samego początku.
Sundance i pierwsza nominacja do Oscara
Prawdziwy artystyczny przełom przyniosła współpraca z Debrą Granik przy filmie „Do szpiku kości” z 2010 roku. Obraz zdobył główną nagrodę jury w kategorii najlepszego dramatu oraz wyróżnienie za scenariusz na Festiwalu Filmowym w Sundance. Lawrence zebrała znakomite recenzje i pojawiła się w gronie kandydatek do najważniejszych nagród sezonu, niezależnych Spirit Awards, Złotego Globu, nagrody Satelita i wyróżnienia Gildii Aktorów Ekranowych. W styczniu 2011 roku, mając zaledwie dwadzieścia lat, otrzymała pierwszą nominację Akademii Filmowej za pierwszoplanową rolę kobiecą. Jak na kogoś bez formalnego wykształcenia aktorskiego, wynik trudny do przecenienia.
Dwie franczyzy równocześnie: klucz do dominacji finansowej
To, co odróżnia karierę Lawrence od karier innych utalentowanych aktorek jej pokolenia, to fakt, że przez całą dekadę prowadziła dwa równoległe projekty franczyzowe o globalnym zasięgu. Od 2011 roku wcielała się w Mystique w kolejnych odsłonach serii o X-Menach, od „Pierwszej klasy”, przez „Przeszłość, która nadejdzie” i „Apocalypse”, aż po „Mroczną Phoenix”. Równolegle od 2012 roku była twarzą „Igrzysk śmierci” opartych na powieściach Suzanne Collins, grając Katniss Everdeen przez cztery kolejne filmy. Do roli przygotowywała się fizycznie, trenując między innymi strzelanie z łuku, wspinaczkę, pilates i jogging. Pierwsza część sagi stała się jedną z najbardziej dochodowych produkcji w dziejach kina, a Lawrence, jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorek na świecie.
Posiadanie dwóch aktywnych franczyz jednocześnie dawało jej coś, czego nie miała niemal żadna inna aktorka tamtej dekady: ciągłość widoczności, stały dochód niezależny od wyników pojedynczego projektu i realną siłę przetargową wobec wytwórni. To właśnie ta podwójna obecność w kinach, a nie sam talent czy uznanie krytyków, tłumaczy rekordy finansowe, które zaczęła bić od 2013 roku.
Oscar i seria rekordów wiekowych
Współpraca z reżyserem Davidem O. Russellem przyniosła jej statuetkę Akademii. W dramacie rozgrywającym się wokół emocjonalnych zmagań dwojga ludzi po stratach, gdzie partnerowała Robertowi De Niro i Bradleyowi Cooperowi, zagrała kobietę próbującą na nowo ułożyć sobie życie. Film zebrał osiem nominacji do Oscara i cztery do Złotych Globów; Lawrence wygrała obie nagrody dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej. Był to przełom, który ostatecznie przypieczętował jej status w Hollywood.
Kolejny wspólny projekt z Russellem, „American Hustle”, przyniósł jej Złoty Glob dla najlepszej aktorki drugoplanowej oraz trzecią nominację do Oscara, dzięki czemu jako pierwsza aktorka w historii miała trzy nominacje Akademii przed ukończeniem dwudziestu czterech lat. Statuetkę za tę rolę zdobyła Lupita Nyong’o za inny film. Trzecia współpraca z Russellem, komediodramat biograficzny „Joy” o wynalazczyni przełomowego mopa Joy Mangano, dał Lawrence czwartą nominację do Oscara, czyniąc ją najmłodszą aktorką z takim dorobkiem nominacyjnym w historii nagrody. Oscar powędrował wówczas do Brie Larson.
Rekordy finansowe i co naprawdę znaczyły dla branży
Sukces komercyjny szybko przełożył się na zarobki. W 2013 roku Forbes uplasował ją na drugiej pozycji listy najlepiej zarabiających aktorek, za Angeliną Jolie. W 2015 i 2016 roku była już liderką zestawienia przez dwa kolejne lata z rzędu.
| Rok | Pozycja wg Forbesa | Liderka rankingu | Zarobki Lawrence | Zarobki liderki z 2013 r. (Jolie) |
|---|---|---|---|---|
| 2013 | 2. | Angelina Jolie | 26 mln dolarów | 33 mln dolarów |
| 2015 | 1. | Jennifer Lawrence | brak danych w źródle | — |
| 2016 | 1. | Jennifer Lawrence | brak danych w źródle | — |
Co ten wynik oznaczał dla branży? Przede wszystkim był dowodem, że aktorka wcielająca się w bohaterkę młodzieżowej dystopii może zarabiać tyle samo co gwiazdy starszego pokolenia budujące swoje pozycje przez dwie dekady. Lawrence udowodniła, że franczyza skierowana do młodej widowni może być równie lukratywna jak produkcje adresowane do szerszego rynku. Jej pozycja finansowa wzmacniała też siłę przetargową: aktorka o udowodnionej zdolności przyciągania globalnej widowni może dyktować warunki, a nie tylko je przyjmować.
Projekty poza głównymi franczyzami: szerszy obraz talentu
Równolegle do obu wielkich serii Lawrence konsekwentnie sięgała po role, które pozwalały jej wyjść poza schemat superbohaterki i ikony młodzieżowej dystopii. W 2011 roku zagrała u boku Mela Gibsona w dramatycznym filmie Jodie Foster „Podwójne życie” oraz w kameralnym dramacie obyczajowym Drake’a Doremusa „Do szaleństwa”, obie produkcje artystyczne, dalekie od widowiskowej skali franczyz. We wrześniu 2017 roku na festiwalu w Wenecji premierę miał psychologiczny horror „mother!” Darrena Aronofsky’ego, w którym Lawrence partnerowała Javierowi Bardemowi. Wybór tak mrocznego, eksperymentalnego materiału sygnalizował świadomą potrzebę poszerzania repertuaru. W 2018 roku trafiła na ekrany jako agentka wywiadu w thrillerze szpiegowskim „Czerwona jaskółka” w reżyserii Francisa Lawrence’a. Zestawione razem, projekty te pokazują aktorkę, która nie chciała być zakładniczką wizerunku zbudowanego przez dwie franczyzy, i aktywnie szukała materiału, który mógłby ten wizerunek rozbudować lub zakwestionować.
Przerwa i powrót: przebudowa modelu kariery
Po zakończeniu obu wielkich serii Lawrence wyraźnie zredukowała tempo pracy przed kamerą. Źródło nie wskazuje wprost powodów tej decyzji, lecz jej skutki są czytelne w strukturze kariery: gdy wróciła, robiła to coraz częściej jako współproducentka własnych projektów, między innymi satyrycznej czarnej komedii „Nie patrz w górę”, dramatu „Causeway”, komedii „No Hard Feelings” i dramatu psychologicznego „Die My Love”. Przesunięcie z roli wyłącznie aktorki do roli aktorki-producentki to klasyczny ruch gwiazd, które chcą zachować kontrolę artystyczną i finansową nad swoimi projektami, a nie jedynie realizować cudze wizje. W tym sensie przerwa od ekranu nie była krokiem wstecz, była świadomą przebudową modelu kariery, który sprawdzał się przez dekadę, ale wymagał nowych fundamentów.
Życie poza planem filmowym
Lawrence urodziła się w Indian Hills w stanie Kentucky jako córka Gary’ego i Karen. Ma dwóch starszych braci. Rodzina prowadziła farmę koni, a matka wychowywała ją twardo, na wzór braci, nie chcąc, jak wynika ze źródła, by stała się rozpieszczoną gwiazdką. Lawrence uprawiała cheerleading, softball, hokej na trawie i koszykówkę, ale sport zespołowy nigdy szczególnie jej nie odpowiadał. Za to na scenie czuła się od początku swobodnie: pierwszą rolę zagrała w wieku dziewięciu lat w przedstawieniu kościelnym opartym na historii Jonasza. Zestawiając to z późniejszą decyzją o samodzielnym poszukaniu agenta, widać wyraźny wzorzec: Lawrence od dziecka działała na własnych zasadach, nie czekając, aż ktoś stworzy jej odpowiednie warunki.
Jest żoną Cooke’a Maroneya, dyrektora galerii sztuki, z którym ma dwoje dzieci. Angażuje się społecznie: założyła fundację wspierającą organizacje Boys & Girls Clubs of America i Special Olympics, działa w organizacji antykorupcyjnej RepresentUs i określa się jako feministka wspierająca prawa reprodukcyjne kobiet.
Najczęściej zadawane pytania
Ile razy Jennifer Lawrence była nominowana do Oscara i za jakie filmy?
Czterokrotnie: za filmy „Do szpiku kości”, „Poradnik pozytywnego myślenia” (jedyna wygrana), „American Hustle” oraz „Joy”. Dzięki temu stała się najmłodszą aktorką z czterema nominacjami Akademii na koncie w historii tej nagrody.
Jakie były jej największe zawodowe porażki?
Starała się o role w pierwszej części sagi „Zmierzch”, zarówno o główną rolę Belli Swan, jak i o rolę Rosalie Hale, żadnej nie dostała. Trzykrotnie była też nominowana do Oscara bez wygranej. Nieotrzymanie angażu w „Zmierzchu” okazało się jednak punktem zwrotnym, który pchnął ją w stronę „Igrzysk śmierci”, franczyzy, która przyniosła jej znacznie większy rozgłos i siłę finansową niż jakakolwiek rola w tamtej serii mogłaby zapewnić.
Dlaczego dwie franczyzy jednocześnie były tak ważne dla jej pozycji?
Równoległe prowadzenie serii „Igrzyska śmierci” i serii o X-Menach zapewniało Lawrence ciągłą widoczność na rynku przez całą dekadę i stały dochód niezależny od wyników pojedynczego projektu. To właśnie ta podwójna obecność w kinach, jako Katniss Everdeen i jako Mystique, tłumaczy, dlaczego Forbes uznał ją za najlepiej zarabiającą aktorkę świata w dwóch kolejnych latach.
Jak zmieniła się jej kariera po zakończeniu obu serii?
Po wyjściu z obu franczyz Lawrence coraz wyraźniej przesuwa się w stronę roli producentki własnych projektów. Filmy, które realizuje po przerwie, takie jak „Nie patrz w górę”, „Causeway”, „No Hard Feelings” czy „Die My Love”, często współproducuje, co daje jej większą kontrolę artystyczną i finansową niż praca wyłącznie jako aktorka wykonująca cudze zlecenia.
Fot. Joel Kowsky / Wikimedia Commons (Public domain)

Komentarze (0)