Jeremy Fragrance, urodzony jako Daniel Średziński, to postać, której kariera w social mediach jest równie olśniewająca co burzliwa.
Jeremy Fragrance, urodzony jako Daniel Średziński, to postać, której kariera w social mediach jest równie olśniewająca co burzliwa.Mężczyzna stał się globalną ikoną w niszy perfumeryjnej, jednak na skutek dziwnych zachowań z poważanego eksperta stał się internetowym pariasem. W końcu przeżył jednak nawrócenie i stał się gorliwym chrześcijaninem. Parę miesięcy temu ogłosił nawet, że szuka żony – koniecznie młodej chrześcijanki. I wszystko wskazuje na to, że ją znalazł.
Król perfum
Jeremy Fragrance zdobył sławę na YouTube dzięki swojej niezwykłej charyzmie, przesadnemu entuzjazmowi i charakterystycznemu wizerunkowi. Jego znakiem rozpoznawczym były zawsze białe garnitury, które miały symbolizować czystość i luksus zapachów, oraz nietypowy, niemal teatralny sposób prezentowania recenzji perfum.
Jego kanał szybko osiągnął miliony subskrybentów, a on sam stał się niekwestionowanym „królem perfum”. Jego frazy, takie jak Power! czy One Million percent, weszły do memicznego słownika internetu. Jego sukces pozwolił mu na stworzenie własnej linii perfum o wysokiej cenie.
Upadek
Około 2022 roku wizerunek Jeremy’ego zaczął się rozpadać. Jego filmy stały się chaotyczne, niepokojące i często niezrozumiałe, a ich tematyka odbiegała od perfum, skupiając się na dziwacznych występach, często w miejscach publicznych. W sieci i komentarzach piętrzyły się zarzuty i spekulacje na temat jego zdrowia psychicznego oraz nadużywania substancji psychoaktywnych. Jednocześnie znacznie zmalała jego popularność.
Choć sam Fragrance nigdy wprost nie potwierdził tych spekulacji, późniejsze wyznania sugerowały, że przechodził ciężki kryzys osobisty i duchowy. Jego twórczość z tego okresu jest często określana przez fanów jako „nagrywanie głupot” i jest postrzegana jako dowód na utratę kontroli nad karierą i życiem prywatnym. Skandale te doprowadziły do znacznego spadku jego wiarygodności w oczach części społeczności perfumeryjnej.
Nawrócenie i poszukiwanie katolickiej żony
Po okresie kontrowersji Jeremy Fragrance wykonał kolejny, publiczny zwrot, ogłaszając swoje nawrócenie i powrót do wartości chrześcijańskich. Jego kanał wypełniły treści o tematyce religijnej, w których często odwoływał się do Boga, Biblii i konserwatyzmu.

Kulminacją tej przemiany było nietypowe, publiczne ogłoszenie poszukiwania młodej, chrześcijańskiej żony. Poszukiwania te zyskały rozgłos, ponieważ mężczyzna otwarcie zachęcał kobiety, które spełniały jego kryteria, do wysyłania mu maili na specjalnie stworzoną w tym celu skrzynkę – girlfriend@jeremyfragrance.com

Jeremy Fragrance wziął ślub?
Kilka miesięcy po tym ogłoszeniu, Jeremy Fragrance poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że:
Moje chrześcijańskie małżeństwo nadchodzi
Z kolei 2 tygodnie temu opublikował na Instagramie notatkę:
Jestem chrześcijańskim, żonatym mężczyzną
Co oznaczałoby, że poszukiwania dobiegły końca i w końcu znalazł żonę.
Potwierdza to także zdjęcie które pojawiło się m.in. na jego koncie na Instagramie:

Szczegóły tożsamości żony Jeremiego Fragrance i dalszych planów małżeńskich są utrzymywane w tajemnicy, co jest zresztą kolejnym elementem jego ciągłej strategii budowania zainteresowania w sieci.

Komentarze (0)