12.01.2026

Mapa samobójstw w Polsce. Nowe dane pokazują skalę kryzysu

Rafał Dobrzyński
Rafał Dobrzyński
NewsyZdrowie
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

W Portalu Geostatystycznym pojawiła się nowa, interaktywna prezentacja danych dotyczących prób samobójczych oraz samobójstw zakończonych zgonem w Polsce. Mapa, opracowana na podstawie policyjnego badania „Działalność służb ratowniczych”, pokazuje liczbę zdarzeń w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców, z podziałem na powiaty i lata 2022–2024. To jedno z najbardziej kompleksowych narzędzi wizualizujących skalę problemu w ujęciu terytorialnym.

Źródłem danych jest System Analityczny – Krajowy System Informacyjny Policji, a samo badanie realizowane jest cyklicznie, raz w roku. Dzięki temu możliwe jest nie tylko porównanie regionów, lecz także obserwowanie trendów w czasie.

Gdzie problem jest największy?

Z mapy wyraźnie wynika, że największe natężenie samobójstw i prób samobójczych występuje w powiatach otaczających duże miasta. To zjawisko może mieć wiele przyczyn: presję ekonomiczną, suburbanizację, rozluźnienie więzi społecznych czy ograniczony dostęp do lokalnych form wsparcia psychologicznego. Paradoksalnie, nie zawsze są to obszary najbiedniejsze.

Część powiatów – w tym niektóre miasta wojewódzkie – została zaznaczona kolorem białym. Nie oznacza to jednak braku samobójstw, lecz najprawdopodobniej brak kompletnych danych. To istotne zastrzeżenie, które pokazuje, że nawet dziś statystyka samobójstw w Polsce wciąż obarczona jest lukami informacyjnymi.

Historyczny spadek liczby samobójstw

Dane Komendy Głównej Policji za 2024 rok przynoszą jednak ostrożny powód do optymizmu. W ubiegłym roku odnotowano 4845 samobójstw zakończonych zgonem, co oznacza spadek o 7,4% w porównaniu do 2023 roku, kiedy liczba ta wyniosła 5233. To największy roczny spadek od dekady.

Co więcej, po raz pierwszy od 2020 roku liczba samobójstw w Polsce spadła poniżej granicy 5000. Jeśli spojrzeć szerzej, trend jest jeszcze bardziej wyraźny: od 2014 roku, gdy odnotowano 6165 samobójstw, do 2024 roku liczba ta zmniejszyła się o ponad 21 procent – o 1320 przypadków.

Dzieci i młodzież: mniej zgonów, więcej prób

Największy spadek liczby samobójstw dotyczył dzieci i młodzieży poniżej 19. roku życia. W 2024 roku odnotowano w tej grupie 127 zgonów, co oznacza spadek o 12,4 procent. Jednocześnie statystyki pokazują wyraźny wzrost liczby prób samobójczych – w całej populacji przekroczyły one 10 tysięcy rocznie.

Eksperci interpretują ten pozorny paradoks jako efekt rosnącej świadomości społecznej. Coraz więcej osób w kryzysie decyduje się szukać pomocy, a otoczenie częściej reaguje, zanim dojdzie do tragedii. To nie oznacza, że problem maleje – raczej, że staje się bardziej widoczny.

Przyczyny: splot wielu czynników

Samobójstwo niemal nigdy nie ma jednej przyczyny. Najczęściej jest rezultatem kumulacji czynników psychologicznych, społecznych, ekonomicznych i biologicznych. Wśród dorosłych dominują zaburzenia psychiczne, przede wszystkim depresja, problemy rodzinne i relacyjne oraz trudności ekonomiczne: bezrobocie, zadłużenie, presja finansowa czy stagnacja zawodowa. Szczególnie narażeni są mężczyźni w wieku średnim, dla których utrata pracy lub statusu społecznego bywa silnym ciosem tożsamościowym.

U dzieci i młodzieży dominują inne czynniki ryzyka: problemy szkolne, presja rówieśnicza, hejt i cyberprzemoc, poczucie niezrozumienia przez dorosłych, a także doświadczenia przemocy lub traum w rodzinie.

Mężczyźni w grupie najwyższego ryzyka

Statystyki nie pozostawiają wątpliwości: w Polsce samobójstwa znacznie częściej popełniają mężczyźni. Stanowią oni około 84–85 procent wszystkich zgonów samobójczych. Wskazuje się tu kilka przyczyn: częstsze sięganie po bardziej brutalne i skuteczne metody, większe rozpowszechnienie problemów alkoholowych oraz mniejszą skłonność do korzystania z pomocy psychologicznej.

Dodatkowym problemem jest jakość danych. W policyjnych statystykach w większości przypadków jako przyczynę samobójstwa wskazuje się „nieustaloną”. Utrudnia to rzetelną analizę i projektowanie skutecznych działań profilaktycznych.

Dane to dopiero początek

Nowa mapa w Portalu Geostatystycznym to ważny krok w stronę lepszego zrozumienia skali i geografii problemu samobójstw w Polsce. Same liczby jednak nie wystarczą. Bez realnych inwestycji w psychiatrię, psychologię dziecięcą, wsparcie środowiskowe i programy profilaktyczne, nawet najlepsze wizualizacje pozostaną jedynie statystyką.

Każda kropka na mapie to konkretna osoba, rodzina i dramat, którego często można było uniknąć. Jeśli dane mają mieć sens, muszą stać się impulsem do działania – nie tylko na poziomie państwa, ale także samorządów, szkół i lokalnych społeczności.

Źródło

Komentarze (0)