Motor Lublin wrócił do ekstraklasy w 2024 r. po 32 latach nieobecności. To historia zakładowej drużyny, która przeżyła upadek swojego patrona, komornika i grę w IV lidze – i wróciła na najwyższy szczebel polskiej piłki.
Gdy Motor Lublin gra dziś mecze ekstraklasowe na swojej arenie, każdy z tych spotkań ma posmak czegoś odzyskanego. Klub wrócił na najwyższy szczebel w 2024 r. po ponad trzech dekadach nieobecności, dłuższej niż niejedna piłkarska kariera i dłuższej, niż wielu kibiców zdążyło zapamiętać z własnego doświadczenia. To historia zakładowej drużyny, która przeżyła upadek swojego patrona, komornika i cztery ligi niżej, i wróciła.
Najważniejsze:
- Motor Lublin wywodzi się z tradycji robotniczej, klub wyrósł przy budowanej Fabryce Samochodów Ciężarowych i przez dekady był z nią nierozerwalnie związany organizacyjnie i finansowo.
- Po spadku z ekstraklasy w 1992 r. klub przez 32 lata nie grał na najwyższym szczeblu, dłużej niż niejedna piłkarska kariera.
- W najtrudniejszym okresie Motor zmienił nawet nazwę, by uchronić się przed egzekucją komorniczą, i dotarł aż do IV ligi, cztery szczeble poniżej ekstraklasy.
- Powrót do ekstraklasy w 2024 r. był możliwy dopiero po wejściu nowego inwestora w 2020 r. i konsekwentnym budowaniu struktur przez kilka poprzednich lat.
- Do końca sezonu 2025/2026 Motor rozegrał łącznie 11 sezonów w ekstraklasie, z czego większość przypadła na lata 80. XX wieku.
Zakładowe korzenie i długa droga do II ligi
Korzenie Motoru sięgają drużyny piłkarskiej skupiającej pracowników zakładu produkującego maszyny rolnicze. Na przełomie 1950 i 1951 r. środowisko związane z nowo powstającą Fabryką Samochodów Ciężarowych powołało odrębną organizację sportową, Związkowe Koło Sportowe o nazwie „Stal”, zainicjowaną przez Zdzisława Czubaszka i Tadeusza Osińskiego. Drużyna startowała od klasy B, czyli ówczesnego piątego poziomu rozgrywkowego, i awansowała piętro wyżej już po roku. Gdy FSC przejęła pełny patronat nad klubem, zmieniono też jego nazwę na Stal FSC. W 1957 r. prezes Czubaszek ogłosił kolejną zmianę, na Robotniczy Klub Sportowy Motor Lublin, a miasto przydzieliło klubowi grunt pod przyszły obiekt sportowy na Kalinowszczyźnie.
Fabryczny rodowód to nie tylko kwestia symboliki. Przez lata zakład był dla Motoru tym, czym dla innych klubów jest miejski budżet albo prywatny właściciel: gwarantem finansowania i zaplecza. Gdy ta więź zaczęła słabnąć, zaczęły się kłopoty, ale do tego wrócimy.
Awans do II ligi, drugiego poziomu rozgrywkowego, Motor wywalczył dopiero w połowie lat 60., pokonując w decydującym barażu CKS Czeladź. Na trybunach zjawiło się wówczas dziesięć tysięcy kibiców przybyłych z Lublina, co świadczyło o randze, jaką klub już wtedy miał w regionie. Utrzymał się jednak tylko jeden sezon. Kolejny awans do II ligi nastąpił pod koniec lat 60., a w 1970 r. klub pozyskał jako konsultanta Kazimierza Górskiego, tego samego, który który wkrótce miał osiągnąć sukcesy jako selekcjoner reprezentacji Polski. W sezonie 1970/1971 juniorzy Motoru sięgnęli po mistrzostwo Polski w kategorii U-19.
Złote lata osiemdziesiąte, i pytanie, dlaczego akurat wtedy
Przełom w historii seniorskiej drużyny nastąpił w sezonie 1979/1980. Nowy szkoleniowiec, Bronisław Waligóra, objął zespół w styczniu 1979 r. i poprowadził go do dominacji w grupie II ligi, mistrzostwo zapewniono sobie z czterokolejkowym wyprzedzeniem. Po wygranej z Rakowem Częstochowa klub po raz pierwszy w swojej historii awansował do najwyższej klasy rozgrywkowej. Jaka kombinacja czynników na to pozwoliła? Źródła historyczne nie dają jednoznacznej odpowiedzi, ale zbieżność: nowy trener, stabilność zaplecza fabrycznego i silna baza kibicowska, tworzyła środowisko, w którym awans był możliwy.
Po kilku sezonach nieobecności Motor wrócił do ekstraklasy w 1983 r. Pod wodzą Lesława Ćmikiewicza, debiutującego wówczas jako samodzielny szkoleniowiec, drużyna rozgromiła Resovię w meczu decydującym o awansie. Na trybunach zasiadło wówczas trzydzieści tysięcy widzów, liczba, która dziś jest nieosiągalna dla większości polskich obiektów ligowych i która pokazuje, jak wielkie było zainteresowanie kibicowskie. Dla porównania: współczesna Motor Lublin Arena ma pojemność dostosowaną do standardów UEFA, lecz tamta frekwencja powstawała w realiach zupełnie innej infrastruktury.
W tym samym okresie klub uczestniczył w rozgrywkach Pucharu Intertoto, rywalizując z drużynami z Danii, Szwajcarii i Republiki Federalnej Niemiec, Lyngby BK, MSV Duisburg i FC Luzern. Był to jedyny odnotowany w historii Motoru start w europejskich pucharach. Najlepszy wynik ligowy klub osiągnął w sezonie 1984/1985, zajmując dziewiąte miejsce i zdobywając dwadzieścia dziewięć punktów, solidna lokata w środku stawki, świadcząca o tym, że Motor był w ekstraklasie bytem stabilnym, a nie tylko gościem na jeden sezon.
Motor grał na najwyższym szczeblu nieprzerwanie do 1987 r., a po kolejnym awansie w 1989 r. Wywalczonym w barażu z Pogonią Szczecin, wrócił na kolejne sezony. W sezonie 1978/1979 klub otarł się też o historyczny sukces pucharowy: w Pucharze Polski, po remisie i rzutach karnych ze Szombierkami Bytom, zabrakło mu kroku do półfinału.
Dlaczego 1992 r. okazał się punktem bez powrotu na trzy dekady?
Sezon 1991/1992 zakończył się dla Motoru w sposób szczególnie bolesny. Klub wygrał ostatni mecz sezonu z Zagłębiem Sosnowiec aż pięć do dwóch, ale ta wygrana niczego już nie zmieniała, piętnaste miejsce w tabeli oznaczało spadek. To klasyczna pułapka końcówki złego sezonu: ładny wynik, który nie ma już żadnego znaczenia.
Rok 1992 był dla wielu polskich klubów momentem rozstrzygającym. Kończyła się epoka finansowania sportu przez zakłady pracy, zaczynał się rynek. Motor, którego egzystencja przez wiele lat opierała się na zapleczu fabrycznym, nie zdołał wypracować alternatywnych źródeł przychodów i zaczął dryfować w dół tabeli. W połowie lat 90. wypadł do III ligi, a kilka lat później do IV, cztery szczeble poniżej ekstraklasy. W 1998 r. klub zmienił nawet nazwę na Lubelski Klub Piłkarski, by uniknąć egzekucji komorniczej związanej z narastającym zadłużeniem. To nie był gest marketingowy, lecz krok ratunkowy.
Inne polskie kluby, które wypadły z ekstraklasy w podobnym czasie, wracały na nią po kilku lub kilkunastu latach. Motor potrzebował ponad trzech dekad, by wrócić na najwyższy szczebel.
Odbudowa: powolna, nierówna i uzależniona od regulaminów
Odbudowa przebiegała nierówno. W sezonie 2001/2002 LKP Motor wywalczył awans do III ligi z imponującą przewagą dwudziestu sześciu punktów nad drugą drużyną w tabeli. W sezonie 2006/2007, pod wodzą Ryszarda Kuźmy, klub wygrał rozgrywki III ligi i po jedenastu latach wrócił do II ligi. Kolejny awans, do I ligi, był jednak bardziej skomplikowany: w 2009 r. Motor uzyskał promocję nie dzięki wynikowi sportowemu, lecz dzięki temu, że komisja ds. nagłych PZPN przyznała miejsce po wycofaniu się GKS Jastrzębie z rozgrywek najwyżej sklasyfikowanemu spadkowiczowi, a był nim właśnie Motor. Klub awansował więc regulaminowo, nie boiskową wygraną, co pokazuje, jak wąska była wówczas granica między stagnacją a postępem.
W 2010 r. powstała spółka akcyjna Motor Lublin S.A., która po połączeniu ze Spartakusem Szarowola przejęła drużynę seniorską. Rok później podpisano umowę na budowę nowego stadionu, dziś noszącego nazwę Motor Lublin Arena. Klub rozegrał na nim pierwszy mecz w 2014 r. Nowy obiekt był gestem ambicji, ale bez odpowiedniego finansowania infrastruktura sama w sobie nie wystarczyła do skokowego awansu.
Nowy właściciel i cztery lata do ekstraklasy
Prawdziwe przyspieszenie nastąpiło po jesieni 2020 r., gdy większościowym udziałowcem klubu został Zbigniew Jakubas. Już wcześniej, w skróconym z powodu pandemii sezonie 2019/2020, Motor uzyskał awans do II ligi decyzją Lubelskiego Związku Piłki Nożnej. Od przejęcia przez Jakubasa klub zaczął jednak piąć się w górę wyraźnie szybciej: w sezonie 2022/2023, prowadzony przez trenera Gonçalo Feio, wygrał baraż ze Stomilem Olsztyn i wszedł do I ligi. Rok później wywalczył awans do ekstraklasy, pokonując w barażu Arkę Gdynia, klub z własną ekstraklasową tradycją i ambicjami. Wygrana z takim rywalem miała dla środowiska Motoru wymiar symboliczny.
Od sezonu 2024/2025 Motor Lublin gra ponownie na najwyższym szczeblu. Do końca sezonu 2025/2026 klub rozegrał łącznie jedenaście sezonów w ekstraklasie. To nie nowość, lecz powrót do przerwanej tradycji, tyle że przerwa trwała dłużej, niż większość kibiców zdążyła dorosnąć.
Kluczowe daty w historii Motor Lublin
| Rok | Wydarzenie |
|---|---|
| 1950 | Założenie klubu przy budowanej Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie |
| 1957 | Przyjęcie nazwy Robotniczy Klub Sportowy Motor Lublin |
| 1965 | Pierwszy awans do II ligi po barażu z CKS Czeladź (10 tys. kibiców z Lublina) |
| 1970/1971 | Mistrzostwo Polski juniorów U-19; konsultantem drużyny Kazimierz Górski |
| 1980 | Historyczny, pierwszy awans do ekstraklasy po pokonaniu Rakowa Częstochowa |
| 1982/1983 | Udział w Pucharze Intertoto, jedyny start w europejskich pucharach |
| 1983 | Powrót do ekstraklasy; mecz z Resovią oglądało 30 tys. widzów |
| 1984/1985 | Najlepszy wynik ligowy: 9. miejsce w I lidze |
| 1992 | Spadek z ekstraklasy na 32 lata |
| 1998 | Zmiana nazwy na Lubelski Klub Piłkarski; klub w IV lidze |
| 2010 | Powołanie spółki Motor Lublin S.A. |
| 2014 | Pierwszy mecz na Motor Lublin Arenie |
| 2020 | Zbigniew Jakubas większościowym udziałowcem |
| 2024 | Awans do ekstraklasy po barażu z Arką Gdynia, koniec 32-letniej przerwy |
Najczęściej zadawane pytania
Kiedy Motor Lublin wrócił do ekstraklasy?
Motor Lublin wywalczył awans do ekstraklasy w 2024 r., zwyciężając w barażu z Arką Gdynia. Była to pierwsza obecność klubu na najwyższym szczeblu od sezonu 1991/1992, przerwa wyniosła 32 lata.
Dlaczego Motor spadł z ekstraklasy w 1992 r., skoro wygrał ostatni mecz sezonu?
O utrzymaniu decyduje suma punktów z całych rozgrywek, nie wynik ostatniej kolejki. Motor zakończył sezon 1991/1992 na piętnastym miejscu, co oznaczało spadek niezależnie od późniejszej wysokiej wygranej z Zagłębiem Sosnowiec.
Jak nisko w tabeli ligowej znalazł się Motor w najgorszym momencie?
W końcu lat 90. klub grał w IV lidze, cztery szczeble poniżej ekstraklasy. W tym samym czasie zmienił nazwę na Lubelski Klub Piłkarski, by uchronić majątek przed egzekucją komorniczą związaną z zadłużeniem.
Jaki był najlepszy wynik Motoru w ekstraklasie?
Najlepszy sezon przypadł na rozgrywki 1984/1985, gdy klub zajął dziewiąte miejsce z dorobkiem dwudziestu dziewięciu punktów, stabilna lokata w środku ówczesnej tabeli I ligi.
Czy Motor Lublin kiedykolwiek grał w europejskich pucharach?
Tak, raz, w sezonie 1982/1983 klub uczestniczył w rozgrywkach Pucharu Intertoto, mierząc się z drużynami z Danii, Szwajcarii i RFN. Był to jedyny europejski start w historii Motoru.
Skąd pochodzi nazwa Motor Lublin?
Klub wyrósł przy budowanej Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie i w 1957 r. przyjął nazwę nawiązującą do motoryzacyjnego patrona. Choć fabryka od dawna nie jest już związana z klubem, nazwa przetrwała jako element tożsamości.
Co zdecydowało o przyspieszeniu rozwoju klubu po 2020 r.?
Kluczowym momentem było przejęcie większościowych udziałów przez Zbigniewa Jakubasa pod koniec września 2020 r. W ciągu czterech kolejnych sezonów klub przeszedł drogę od II ligi do ekstraklasy, co wcześniej przez trzy dekady było nieosiągalne.
Fot. Adrian Tarnowski / Wikimedia Commons (CC BY 3.0)

Komentarze (0)