03.02.2026

Nocny incydent kolejowy pod Warszawą. Wykoleił się pociąg towarowy z cysternami

Rafał Dobrzyński
Rafał Dobrzyński
Newsy
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

W nocy z poniedziałku na wtorek pod Warszawą doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia kolejowego. W okolicach Jaroszowej Woli w powiecie piaseczyńskim wykoleiła się część pociągu towarowego relacji Szczecin – Chełm, przewożącego cysterny z olejem napędowym. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a niebezpieczny ładunek nie wydostał się na zewnątrz.

Do zdarzenia doszło po godzinie pierwszej w nocy. Jak informują służby, wykoleiło się łącznie osiem wagonów – sześć z nich zsunęło się z nasypu, a dwa pozostały poza torem. Skład liczył 35 wagonów-cystern wypełnionych paliwem.

Szybka reakcja służb

Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. W akcji brało udział około 60 strażaków oraz 19 pojazdów Państwowej Straży Pożarnej. Teren został zabezpieczony, a cysterny dokładnie sprawdzone pod kątem ewentualnych wycieków.

Nie odnotowaliśmy wycieku oleju ani osób poszkodowanych

– potwierdziły służby. Maszynista pociągu został przebadany na obecność alkoholu; był trzeźwy.

Strażacy oraz kolejarze rozpoczęli przygotowania do odholowania niewykolejonej części składu oraz drugiego pociągu, który zatrzymał się na sąsiednim torze. Cała operacja może potrwać kilkanaście godzin.

Mróz jako prawdopodobna przyczyna

Do sprawy odniósł się wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański. Wstępnie ocenił, że przyczyną wykolejenia mogły być bardzo niskie temperatury i awaria infrastruktury.

Podobne stanowisko przekazała policja, wskazując na czynniki eksploatacyjne w połączeniu z trudnymi warunkami pogodowymi. Ostateczne przyczyny zdarzenia zbada jednak Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych.

Bez wpływu na ruch pasażerski

Wykolejenie miało miejsce na linii kolejowej numer 12, która wykorzystywana jest wyłącznie przez pociągi towarowe. PKP PLK zapewniły, że zdarzenie nie wpłynęło na ruch pociągów pasażerskich.

Poranne utrudnienia, z którymi musieli liczyć się pasażerowie w powiecie piaseczyńskim, wynikały z zupełnie innej awarii – defektu składu Szybkiej Kolei Miejskiej na linii nr 8. Ruch był chwilowo prowadzony jednotorowo, a opóźnienia sięgały około 20 minut. Około godziny 7.30 sytuacja wróciła do normy.

Groźnie, ale bez ofiar

Choć nocne wykolejenie pociągu z paliwem wyglądało dramatycznie, dzięki szybkiej reakcji służb udało się uniknąć katastrofy ekologicznej i zagrożenia dla mieszkańców. Teraz kluczowe będzie ustalenie dokładnych przyczyn zdarzenia, zwłaszcza w kontekście zimowych warunków i bezpieczeństwa infrastruktury kolejowej.

Komentarze (0)