Szef MON chwali ostrożność prezydenta ws. odebrania orderu Zełenskiemu. Sikorski: kapituła dała Nawrockiemu czas do namysłu.
Sprawa Orderu Orła Białego dla Wołodymyra Zełenskiego nadal pozostaje nierozstrzygnięta — i najwyraźniej tak właśnie ma być, przynajmniej na razie. Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz nieoczekiwanie pochwalił Karola Nawrockiego za to, że prezydent nie spieszy się z decyzją. Podobne zdanie wyraził szef MSZ Radosław Sikorski. A w tle trwają intensywne rozmowy polsko-ukraińskie.
Przypomnijmy: pod koniec maja Nawrocki zaproponował pozbawienie ukraińskiego prezydenta najwyższego polskiego odznaczenia państwowego. Bezpośrednim powodem była decyzja Kijowa o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA” — tematu, który w Polsce wywołuje głęboko negatywne emocje historyczne.
Czytaj takze: Filatelistyczna emisja dla miłośników literatury: Wisława Szymborska na nowym znaczku Poczty Polskiej
Kapituła zebrała się, ale milczy
W poniedziałek sprawą zajęła się Kapituła Orderu Orła Białego. Jak podaje Polsat News, rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że kapituła przedstawiła swoją opinię głowie państwa — jednak jej treść pozostała tajna. Zapowiedziano jedynie, że decyzja zapadnie w „odpowiednim czasie”. Brzmi jak klasyczna dyplomatyczna gra na zwłokę? Niekoniecznie — zdaniem niektórych ministrów to właśnie rozsądne podejście.
Czytaj takze: Nawrocki blokuje ustawę o monitoringu towarów. Weto w obronie przedsiębiorców
Minister MON po stronie prezydenta — ale tylko w tej jednej sprawie
W środę Kosiniak-Kamysz został zapytany przez dziennikarzy o brak jakiegokolwiek rozstrzygnięcia. Szef MON, jak relacjonuje Polsat News, ocenił, że Nawrocki analizuje sytuację i że kancelarie obu prezydentów — polskiego i ukraińskiego — pozostają ze sobą w kontakcie. Zdaniem ministra taki kontakt jest nie tylko wskazany, ale wręcz konieczny, a sprawa powinna zakończyć się bezpośrednią rozmową na najwyższym szczeblu.
Czytaj takze: Arsenał w mieszkaniu adwokata i groźby zamachów na prezydenta. Złapała go jedna policjantka
Co ciekawe, Kosiniak-Kamysz jednocześnie nie ukrywał, że ma inne zdanie na temat prezydenckiego weta do ustawy wdrażającej program SAFE — tutaj był zdecydowanie krytyczny. W kwestii orderu jednak przyznał rację Nawrockiemu: ostrożność to w tym przypadku cnota, nie słabość.
Sikorski: dyskrecja bywa mądrością
Równie wyważony głos zabrał minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Zapytany, czy dobrze się stało, że opinia kapituły nie ujrzała światła dziennego, odpowiedział twierdząco. Jak podaje Polsat News, szef MSZ stwierdził, że pewne sprawy mogą — a nawet powinny — pozostawać w sferze dyskrecji, a kapituła de facto dała prezydentowi przestrzeń do przemyślenia całej sytuacji.
Budanow w Warszawie, rozmowy trwają
Równolegle do tej dyplomatycznej szachownicy Warszawę odwiedził szef kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow. Jak wynika z materiału Polsat News, spotkał się m.in. z Kosiniakiem-Kamyszem, szefem Biura Polityki Międzynarodowej Marcinem Przydaczem, szefem BBN Bartoszem Grodeckim oraz wiceszefem MSZ Marcinem Bosackim.
Po tych rozmowach Przydacz podkreślił, że strona ukraińska zdaje sobie sprawę z tego, jak drażliwa jest w Polsce tematyka UPA. Co więcej — Kijów miał przedstawić własne propozycje wyjścia z impasu. Szczegóły? Oczywiście nikomu nie udzielono.
Tusk apeluje: rozmawiajcie, zanim będzie za późno
We wtorek do obu stron konfliktu zwrócił się premier Donald Tusk. Jak podaje Polsat News, zaapelował do Nawrockiego i Zełenskiego o bezpośrednią i szczerą rozmowę — zanim, jak sam to ujął, emocje zniszczą wzajemną solidarność między Polską a Ukrainą. To dość wyraźny sygnał, że sprawa zaszła dalej, niż polskie władze by sobie życzyły, i że czas nagli.
Cała historia to rzadki przykład, gdy rząd i prezydent — choć niejednokrotnie skłóceni — mówią jednym głosem: nie spieszyć się, rozmawiać, nie eskalować. W politycznym świecie pełnym przepychanek to samo w sobie jest pewnym wydarzeniem.

Komentarze (0)