W środę rano Papież Leon XIV zaskoczył trzynastu duchownych posługujących w parafiach przy napiętej granicy z Izraelem, dołączając osobiście do wideokonferencji zorganizowanej przez nuncjusza apostolskiego. Ojciec Święty zapewnił kapłanów o swojej modlitwie oraz wyraził głęboką nadzieję na rychłe zaprowadzenie pokoju w regionie, który od tygodni zmaga się z konsekwencjami krwawego konfliktu między Izraelem a Hezbollahem. […]
W środę rano Papież Leon XIV zaskoczył trzynastu duchownych posługujących w parafiach przy napiętej granicy z Izraelem, dołączając osobiście do wideokonferencji zorganizowanej przez nuncjusza apostolskiego. Ojciec Święty zapewnił kapłanów o swojej modlitwie oraz wyraził głęboką nadzieję na rychłe zaprowadzenie pokoju w regionie, który od tygodni zmaga się z konsekwencjami krwawego konfliktu między Izraelem a Hezbollahem.
Niespodziewany gość na ekranach
Spotkanie, w którym uczestniczyli katoliccy i maroniccy księża z przygranicznych miejscowości takich jak Rmeich, Ain Ebel, Debel czy Marjayoun, zostało zaplanowane przez arcybiskupa Paolo Borgię jako rutynowa rozmowa z ambasadorem Watykanu. W pewnym momencie dyplomata poinformował zebranych, że obecny jest z nimi również Leon XIV, który pragnie osobiście do nich przemówić.
Papież udzielił nam błogosławieństwa i przekazał znak pokoju. Jego słowa były niezwykle krzepiące, szczególnie teraz, gdy żyjemy w ciągłym niepokoju. Prosił nas, abyśmy modlili się o pokój i wyraził nadzieję, że jest on blisko.
— powiedział ojciec Najib al-Amil, proboszcz z Rmeich, w rozmowie z The Associated Press.
Trwająca około minuty rozmowa odbyła się w języku francuskim. Papież wezwał duchownych, aby mimo trudnej sytuacji pozostali w swoich miejscowościach i wspierali wiernych. Watykan oficjalnie opisał to zdarzenie jako osobisty akt duszpasterski Ojca Świętego.
Chrześcijańskie enklawy pod ostrzałem
Sytuacja w południowym Libanie pozostaje krytyczna, mimo obowiązującego od 17 kwietnia rozejmu. Chrześcijańskie wioski, choć dotychczas oszczędzane przed najbardziej intensywnymi bombardowaniami wymierzonymi w cele szyickie, stają się areną niepokojących incydentów.
W ostatnich dniach opinię publiczną zbulwersowały doniesienia z Yaroun, gdzie izraelskie wojsko wyburzyło katolicki klasztor. Choć strona izraelska utrzymuje, że budynek był wykorzystywany przez Hezbollah jako infrastruktura do ataków rakietowych i nie posiadał oznaczeń religijnych, lokalni urzędnicy oraz zakonnice potwierdzili, że zrównany z ziemią obiekt był miejscem kultu. Kolejne oburzenie wywołały nagrania z wioski Debel, na których widać izraelskiego żołnierza niszczącego siekierą figurę Jezusa na krzyżu.
Liban: Ostatni bastion chrześcijaństwa na Bliskim Wschodzie
Chrześcijanie stanowią około jednej trzeciej z 5 milionów mieszkańców Libanu, co czyni ten kraj państwem o największym odsetku wyznawców Chrystusa w regionie. Zgodnie z unikalnym systemem podziału władzy, prezydent Libanu zawsze musi być katolikiem obrządku maronickiego.
Wojna, która odmieniła oblicze regionu, wpisuje się w szerszy kontekst geopolityczny:
— Początek konfliktu: 2 marca 2024 r., gdy Hezbollah zaatakował północny Izrael w odpowiedzi na wojnę USA i Izraela z Iranem.
— Ofensywa lądowa: Izraelskie wojska zajęły dziesiątki miejscowości wzdłuż granicy, prowadząc setki nalotów.
— Misja Papieża: Leon XIV odwiedził Liban już w listopadzie ubiegłego roku, podczas swojej pierwszej zagranicznej pielgrzymki po wyborze na Stolicę Piotrową w maju 2025 roku.
Papież wielokrotnie podkreślał swoją więź z Libanem. Podczas spotkań ujawnił, że nosi przy sobie zdjęcie młodego libańskiego muzułmanina, który witał go podczas wizyty, a następnie zginął w trakcie działań wojennych. Solidarność z ofiarami po obu stronach granicy pozostaje priorytetem pontyfikatu Leona XIV w obliczu destabilizacji Bliskiego Wschodu.
Źródło: The Associated Press, raporty z Bejrutu, 6 maja 2026 r.

Komentarze (0)