Konrad „Skolim” Skolimowski nie zwalnia tempa – i to nie tylko w muzyce. Popularny wokalista, który rozkręcił parkiety hitami disco, właśnie potwierdził, że rusza z nowym, bardzo poważnym biznesem. W wywiadzie u Damiana Glinki zdradził, że buduje własną sieć stacji benzynowych i… koncesję na sprzedaż paliwa ma już w kieszeni.
„Buduję stacje benzynowe. Trwa proces rebrandingu. Zasadniczo już dostałem koncesję i to już się dzieje” – powiedział z dumą Skolim.
Na razie szczegóły projektu trzymane są w tajemnicy, ale wiadomo, że rebranding już ruszył, a pierwsze stacje wkrótce będą działać pod jego marką. Co ciekawe, Skolim chce połączyć ten biznes ze swoją muzyczną działalnością – w punktach mają pojawić się jego produkty: koszulki, perfumy czy inne gadżety dla fanów. To pomysł, który może przyciągnąć zupełnie nowych klientów i sprawić, że tankowanie stanie się… małym eventem.
Skolim celuje w LOT i Orlen
Największe zaskoczenie przyszło jednak chwilę później. Artysta przyznał, że jego marzenia wykraczają daleko poza sieć stacji. Skolim zdradził, że chciałby kiedyś przejąć Polskie Linie Lotnicze LOT i Orlen. Brzmi jak żart? On mówi o tym całkiem serio.
To bardzo ambitne plany – w końcu mówimy o największym koncernie paliwowym w Polsce i narodowym przewoźniku lotniczym. Ale Skolim nie raz udowadniał, że jeśli coś sobie postanowi, idzie po swoje. Od piosenek nagrywanych dla zabawy po wyprzedane koncerty w całym kraju – teraz przyszła pora na biznesową ekspansję.
Od sceny na stację benzynową
Ta decyzja pokazuje, że artysta nie chce być kojarzony wyłącznie z muzyką. Skolim już wcześniej eksperymentował z biznesem – chociażby z automatami z perfumami, które można spotkać w wielu polskich miastach. Teraz przenosi swoje działania na znacznie większą skalę.
Wielu fanów jest ciekawych, jak wypadnie jego najnowszy projekt. Czy uda mu się stworzyć sieć stacji, która będzie czymś więcej niż tylko miejscem do tankowania? A może stanie się twarzą zupełnie nowego brandu, który podbije rynek?
Jedno jest pewne – Skolim nie przestaje zaskakiwać. Kiedy inni muzycy skupiają się na trasach koncertowych, on myśli o LOT-cie, Orlenie i całej sieci stacji benzynowych. Wygląda na to, że w jego przypadku „król życia” to nie tylko tytuł piosenki, ale sposób na życie.

Komentarze (0)