Młodzi ludzie
11.12.2025

„Slay” i „dzban”: Język młodzieży zasila polszczyznę. Trafia też do słownika milenialsów

Kamil
Kamil
Lifestyle
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Dziesiąty, jubileuszowy Plebiscyt na Młodzieżowe Słowo Roku 2025, organizowany przez Wydawnictwo Naukowe PWN, wyłonił zwycięzców, którzy zaskakują i bawią. Choć internacjonalizmy są obecne, to zwroty zakorzenione w polszczyźnie, użyte w nowym, kreatywnym znaczeniu, skradły serca młodych. Milenialsi, choć początkowo skonsternowani, szybko ulegają urokowi nowego slangu. Język młodzieży, choć pozostaje pod wyraźnym wpływem internacjonalizmów i kodów […]

Dziesiąty, jubileuszowy Plebiscyt na Młodzieżowe Słowo Roku 2025, organizowany przez Wydawnictwo Naukowe PWN, wyłonił zwycięzców, którzy zaskakują i bawią. Choć internacjonalizmy są obecne, to zwroty zakorzenione w polszczyźnie, użyte w nowym, kreatywnym znaczeniu, skradły serca młodych. Milenialsi, choć początkowo skonsternowani, szybko ulegają urokowi nowego slangu.

Język młodzieży, choć pozostaje pod wyraźnym wpływem internacjonalizmów i kodów liczbowych, w najnowszej edycji Plebiscytu na Młodzieżowe Słowo Roku 2025 dowiódł, że potrafi czerpać garściami z zasobów polszczyzny, nadając dawnym słowom nowe, kreatywne znaczenia.

Dominik Więcek, tancerz i ambasador plebiscytu, oraz Paulina Mikuła, popularyzatorka wiedzy o języku polskim, przyznają, że wśród milenialsów Młodzieżowe Słowa Roku w pierwszej chwili budzą konsternację, a jednocześnie zaciekawiają.

Ja przeżywam ten dramat co roku, gdy w momencie ogłoszenia młodzieżowych słów roku większości z nich nie znam. Natomiast fascynuje mnie ich poznawanie i obserwowanie, czy one rzeczywiście są w użytku, w jakim kontekście i co one dokładnie znaczą – mówi agencji Newseria Dominik Więcek.

„Szponcić” na szczycie, „Okpa” ulubieńcem milenialsów

Najwięcej głosów w tegorocznej edycji plebiscytu zgromadził czasownik „szponcić” wraz z jego rzeczownikową formą „szpont”.

Wyrazy te, obecne wcześniej w polszczyźnie historycznej, regionalnej oraz w dawnych żargonach przestępczych, tradycyjnie odnosiły się do „rozrabiania” czy „oszukiwania”. Dziś w języku młodzieży oznaczają przede wszystkim spontaniczne, energiczne działanie, często o improwizowanym charakterze i nie zawsze w pełni legalne.

Jak przyznaje Dominik Więcek, słowo to ma dla niego wymiar sentymentalny:

Słowo „szponcić” znam z dzieciństwa, jestem ze Śląska i tam mówiło się „przestań szponcić” w znaczeniu „przestań cwaniaczkować, przestań chwalić się czymś, czym nie trzeba się chwalić”.

Drugim słowem, które wywołało duże emocje wśród ekspertów, jest „OKPA”. Ten wyraz, funkcjonujący jako przykład ekspresywnej etykiety językowej, sygnalizuje zakończenie rozmowy, zwłaszcza gdy nie przebiega ona po myśli nadawcy. Pełni rolę komunikacyjnego „cięcia”.

To, że „OKPA” jest na trzecim miejscu, mnie nie satysfakcjonuje, bo to był mój faworyt. Uważam, że to jest piękna zbitka, że pięknie kończy rozmowę, stawia bardzo miękką, ładną kropkę na końcu zdania i rozmowy – mówi tancerz.

Paulina Mikuła również uległa urokowi tego neologizmu:

Gdy pojawiła się piętnastka finałowa, to pomyślałam, że jest bardzo urocza i wdzięczna, że te słowa są ciekawe. Bardzo poruszyło mnie słowo „OKPA”, dlatego że jest zbitką angielskiego „OK” i polskiego „pa” i wyobraziłam sobie tych młodych ludzi, którzy się żegnają w ten sposób, i pomyślałam „no urocze, przeurocze, więc ukradnę sobie to od nich”.

Milenialsi na tropie młodzieżowego slangu

Milenialsi, choć niełatwo im nadążyć za tempem języka młodych, chętnie przyswajają nowe, trafne określenia. Dominik Więcek przyznaje, że kilka zwrotów na stałe wpisał w swój słownik, takich jak „slay”, którego używa jako fan Beyoncé, oraz „dzban”.

„Dzban” też jest bardzo fajnym określeniem, bo to skojarzenie jest bardzo wielopokoleniowe. Czuję, że ja również mogę powiedzieć o kimś „dzban”, młodzi też chcą tak mówić, więc to nas bardzo łączy.

Paulina Mikuła zauważa, że to normalny proces:

Język młodzieżowy zawsze zasila polszczyznę potoczną ogólną.

Ponadto popularyzatorka języka wskazuje, że młodzież odkrywa na nowo słowa, które zostały wylansowane przez pokolenie milenialsów:

Na przykład na tej liście były słowa „klasa” i „szacun”, a my milenialsi znamy te słowa, więc ucieszyliśmy się i to nas też troszeczkę zaskoczyło, że młodzież tego używa.

Sukces słowa „szponcić”, które pochodzi z gwary śląskiej, również jest źródłem satysfakcji dla starszego pokolenia:

Milenialsi są też zachwyceni tym, że wygrało słowo „szponcić”, bo ono pochodzi z gwary śląskiej, więc cieszą się, bo dzięki temu czują się troszkę bardziej młodzieżowi.

Obserwowanie tych tendencji, jak podsumowuje Dominik Więcek, jest bardzo przyjemne. Niełatwo za tym nadążyć, ale warto próbować, żeby wiedzieć, co młodych interesuje i inspiruje.

Komentarze (0)