Krzysztof Stanowski stracił prawo jazdy na trzy miesiące za jazdę 110 km/h w terenie zabudowanym — ustaliło Radio ZET, które jako pierwsze opisało sprawę. Do kontroli doszło w niedzielę w miejscowości Odrowąż w województwie świętokrzyskim, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Twórca Kanału Zero dostał też 3 tys. zł mandatu i 13 punktów karnych, a […]
Krzysztof Stanowski stracił prawo jazdy na trzy miesiące za jazdę 110 km/h w terenie zabudowanym — ustaliło Radio ZET, które jako pierwsze opisało sprawę. Do kontroli doszło w niedzielę w miejscowości Odrowąż w województwie świętokrzyskim, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Twórca Kanału Zero dostał też 3 tys. zł mandatu i 13 punktów karnych, a całą sytuację potwierdził — i skomentował w swoim stylu — na platformie X.
„10 metrów przed znakiem mnie capnęli”
Według ustaleń Radia ZET Stanowski przekroczył dopuszczalną prędkość o 60 km/h. Informację o zatrzymaniu prawa jazdy na trzy miesiące potwierdziła Polsat News policja. Sam zainteresowany nie zamierzał niczego prostować.
Tak, to prawda. Jak dzisiaj jechałem za autokarem do Wąchocka, to minąłem jakąś małą miejscowość i przyspieszyłem. Jakieś 10 metrów przed znakiem „koniec terenu zabudowanego” mnie capnęli i było 110
— napisał na platformie X Krzysztof Stanowski.
Dziennikarz zacytował też policjanta, który miał podsumować interwencję słowami „tam gdzie piękna droga, żeby depnąć, tam jesteśmy my”, i z rozbrajającą szczerością nakreślił plan na najbliższy kwartał:
No i spoko, następne trzy miesiące na rowerze w pogodę i z prywatnym kierowcą w niepogodę
— dodał szef Kanału Zero, a dopytywany przez internautów zapewnił, że nikogo w tym miejscu nie wyprzedzał: jechał ok. 20 km za autokarem swojej redakcji i droga była pusta.
Przepisy nie mają litości — od marca jeszcze mniej
Zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące to automatyczna konsekwencja przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym — nie ma tu znaczenia, czy do znaku odwołującego ograniczenie zostało 10 metrów, czy kilometr. Co więcej, jak przypomina za Komendą Główną Policji „Wprost”, od 3 marca 2026 r. ta sama kara obowiązuje także poza obszarem zabudowanym, na jednojezdniowych drogach dwukierunkowych. Standardowy limit w zabudowanym to 50 km/h przez całą dobę, a mandat za tak duże przekroczenie — jak w przypadku Stanowskiego — wynosi 3 tys. zł plus 13 punktów.
Byłemu kandydatowi na prezydenta zostaje więc rower, prywatny kierowca — i przynajmniej gotowy temat na kolejny materiał. Doświadczenie w relacjonowaniu własnych przygód ma w końcu jak mało kto.
Czas do pracy! pic.twitter.com/gnf9XptqGn— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) August 31, 2026
Źródło: Radio ZET; Polsat News

Komentarze (0)