Sunrise Festival zaczynał jako prywatne imieniny DJ-a Krisa w małym nadmorskim klubie. Dziś odbywa się na terenie dawnego lotniska w Kołobrzegu i przyciąga dziesiątki tysięcy uczestników. Historia tej imprezy to jedna z ciekawszych ewolucji na polskiej scenie muzyki elektronicznej – od rozłamu organizacyjnego przez zmianę profilu muzycznego aż po test pandemiczny.
Zanim Sunrise Festival stał się synonimem lipcowego Kołobrzegu, był imprezą urodzinową w małym nadmorskim klubie. DJ Kris świętował imieniny. Klub przestał mieścić gości. Idea wymknęła się spod kontroli, w najlepszym możliwym sensie.
Najważniejsze:
- Festiwal wywodzi się z prywatnych imienin DJ-a Krisa organizowanych od 1999 roku w mieleńskim klubie Miami Nice
- W 2003 roku po raz pierwszy zrealizowano profesjonalną dokumentację filmową imprezy elektronicznej, to był sygnał dla całej branży
- Od 2013 roku impreza zawęziła profil muzyczny z szerokiego spektrum (house, trance, techno, electro) do nurtu big room i trance, decyzja odważna, bo polaryzująca publiczność
- Jubileuszowa edycja z 2012 roku trwała dziesięć dni i zgromadziła około 70 tysięcy uczestników, jak na polskie realia wynik stawiający ją w jednym rzędzie z największymi krajowymi festiwalami
- Od 2019 roku festiwal przeniesiony na teren dawnego lotniska, co sygnalizuje dalszy wzrost skali
- W 2020 roku, gdy pandemia uniemożliwiła organizację imprez masowych, odbył się bez udziału publiczności – w formie transmisji radiowej i streamu internetowego
Od klubowej prywatki do imprezy masowej: jak to w ogóle możliwe?
W 1999 roku DJ Kris obchodził imieniny przypadające na 25 lipca w mieleńskim klubie Miami Nice. Skromna impreza. Lokalna. Imieniny rosły jednak rok do roku, aż klub przestał mieścić chętnych. Uczestnicy nadali wydarzeniu własną, nieoficjalną nazwę: Cztery dni śmierci. W 2003 roku impreza przeniosła się do kołobrzeskiego amfiteatru i przyjęła nazwę Sunrise with Ekwador, organizatorem był wówczas Klub Ekwador Manieczki, z DJ-em Krisem jako pomysłodawcą całego przedsięwzięcia.
To przeniesienie miało znaczenie większe niż logistyczne. Edycja z 2003 roku otworzyła nowy rozdział w historii polskich imprez elektronicznych: po raz pierwszy zrealizowano profesjonalny materiał filmowy dokumentujący przebieg eventu i występy DJ-ów, impreza ta była prekursorem tego typu wydarzeń na polskiej scenie muzycznej. Brzmi to dziś niepozornie, ale polska branża clubbingowa dopiero uczyła się wówczas, czym jest profesjonalna produkcja eventowa. Sunrise wyprzedzał konkurencję o krok.
Efekt był natychmiastowy: rozgłos w całej Polsce, a rok później, zbyt duża frekwencja. Chętnych było więcej niż miejsc. Impreza się odbyła, ale granica możliwości była już widoczna.
Rozłam i narodziny marki
W 2004 roku DJ Kris zrezygnował ze stanowiska rezydenta w klubie Ekwador Manieczki. Skutek: w kolejnym sezonie równolegle funkcjonowały dwa odrębne wydarzenia wywodzące się z tej samej tradycji. Klub Ekwador przeniósł swoją wersję imprezy na plażę w Pustkowie niedaleko Rewala, podczas gdy MDT Agency zorganizowała Sunrise Festival w kołobrzeskim amfiteatrze. Dwa wydarzenia, ta sama historia, jedna marka za dużo.
Rok wystarczył, żeby rozstrzygnąć sprawę. Od 2006 roku jest organizowany tylko Sunrise Festival, który stał się tym samym jedynym spadkobiercą tradycji tej imprezy. Co stało się z Ekwadorem po tym rozstaniu? Dostępne informacje milczą na ten temat, nie wiadomo, czy klub zaniechał organizacji imprez plenerowych, czy kontynuował działalność pod inną nazwą. Pewne jest jedno: marka Sunrise Festival od 2006 roku funkcjonuje niepodzielnie.
Big room zamiast house: kiedy festiwal wybrał skalę
Przez całą pierwszą dekadę swojego istnienia, od 2003 do 2012 roku, Sunrise Festival oferował szeroki przekrój elektronicznej sceny klubowej: house, trance, techno, electro. Od 2013 roku organizatorzy zawęzili profil do nurtu big room i trance. W tej formule festiwal działa do dziś.
Warto się przy tym zatrzymać, bo to decyzja, która dzieli publiczność. Big room i trance to nurty o bardzo wyrazistym, masowym charakterze, budowane na emocjonalnych kulminacjach, czytelnych dla szerokiej widowni. Rezygnacja z house i techno oznaczała pożegnanie z częścią bardziej klubowej, undergroundowej publiczności. Z drugiej strony, właśnie taki ruch najczęściej wykonują festiwale, które chcą rosnąć, nie pogłębiać. Kontekst jest znamienny: jubileuszowa edycja z 2012 roku zgromadziła już około 70 tysięcy uczestników, a amfiteatr w Kołobrzegu miał swoje nieprzekraczalne limity. Zmiana profilu muzycznego na bardziej masowy mogła być nie tylko wyborem artystycznym, ale i świadomą strategią: przyciągnąć jeszcze liczniejszą publiczność, a następnie uzasadnić przeprowadzkę w miejsce bez ograniczeń pojemnościowych. Sunrise wybrał skalę.
2008: Polska pokazała, że potrafi
Edycja z 2008 roku to jeden z tych momentów, które branża zapamiętuje. W środowiskach klubowiczów określano ją mianem najlepszego eventu, jaki dotąd odbył się w Polsce. Do realizacji użyto największego ekranu diodowego w Europie. Rozbudowane wizualizacje, efekty specjalne, mocna lista artystów rozłożona na trzy doby, od piątkowej nocy przez sobotę aż po niedzielne afterparty. Transmisję na żywo prowadziło radio RMF Maxxx.
Kontekst jest ważny: rok 2008 to czas, gdy europejskie festiwale elektroniczne budowały swoją pozycję jako duże produkcje obliczone na szeroką publiczność. Sunrise dołączał do tej klasy rozmachu. Jako impreza z Polski, opierająca się na tradycji wywodzącej się z prywatnego świętowania imienin.
W kolejnych latach patronat medialny rotował: edycje z 2009 i 2010 roku transmitowała Planeta FM, natomiast w sezonach 2011 i 2012 główny patronat przejęła Eska.
Kołobrzeg: amfiteatr, a potem lotnisko
Festiwal jest związany z Kołobrzegiem od początku swojego istnienia jako impreza plenerowa. Przez kilkanaście lat, aż do sezonu 2018, miejscem wydarzeń był kołobrzeski amfiteatr. Od 2019 roku impreza przeniosła się na teren dawnego Lotniska Kołobrzeg-Bagicz w dzielnicy Podczele.
Przeniesienie na teren byłego lotniska to sygnał czytelny dla każdego, kto śledzi logistykę dużych festiwali: amfiteatr miał swój limit pojemnościowy i infrastrukturalny. Przestrzeń po dawnym lotnisku takich ograniczeń nie narzuca, to teren, który pozwala festiwalowi rozrastać się zarówno pod względem liczby uczestników, jak i rozbudowy scen czy stref tematycznych.
Jubileusz: dziesięć dni, dziesięć edycji
Edycja z 2012 roku była dziesiątą w historii. Organizatorzy uczcili ją proporcjonalnie: festiwal rozciągnął się na symboliczne dziesięć dni, od 20 do końca lipca. Jedyna taka impreza w Polsce pod względem długości trwania. Szacuje się, że wzięło w niej udział około 70 tysięcy osób.
Siedemdziesiąt tysięcy uczestników w ciągu jednej edycji, to wynik, który w polskich warunkach lokuje Sunrise w czołówce krajowych festiwali. Dla porównania: w tym samym czasie Przystanek Woodstock przyciągał wielokrotnie więcej osób, ale był bezpłatny i trwał trzy dni. Sunrise, biletowany, wielodniowy i niszowy gatunkowo, zbliżał się do limitów możliwości lokalizacji amfiteatrowej, co czyniło przeprowadzkę na teren lotniska kilka lat później logiczną konsekwencją tego sukcesu.
2020: festiwal bez publiczności
Pandemia koronawirusa zatrzymała imprezy masowe w całej Polsce, Sunrise nie był tu wyjątkiem, podobnie jak dziesiątki innych krajowych festiwali, które odwołały lub zawiesiły edycje w tamtym sezonie. Wydarzenie odbyło się bez uczestników na miejscu, wyłącznie jako transmisja przez radio RMF Maxxx i stream internetowy.
Czy taka formuła pozwoliła utrzymać więź z publicznością, czy była jedynie symbolicznym gestem wobec niemożliwości zorganizowania prawdziwej imprezy? Odpowiedź na to pytanie przyniosły kolejne edycje, fakt, że festiwal wrócił do Kołobrzegu po pandemii, sugeruje, że marka przetrwała próbę. Sunrise miał jednak nad niektórymi konkurentami jedną przewagę: lata transmisji radiowych i streamingowych sprawiły, że jego publiczność była oswojona z odbiorem imprezy na odległość.
Gdzie Sunrise jest dziś i co z tego wynika?
Łuk, który zatoczyła ta impreza, od prywatnego świętowania imienin w małym klubie po festiwal na terenie dawnego lotniska, jest w polskiej historii muzyki elektronicznej przypadkiem wyjątkowym. Żadna inna impreza tego gatunku nie przeszła podobnej ewolucji organicznie, bez zewnętrznego inwestora branżowego czy korporacyjnego przejęcia. MDT Agency zbudowała markę od zera, na własnych zasadach, w oparciu o jedno miasto i jedną datę w kalendarzu. Przeniesienie na lotnisko w 2019 roku to nie koniec tej historii, lecz otwarcie nowego rozdziału, z infrastrukturą, która po raz pierwszy nie ogranicza ambicji organizatorów. Co z tym potencjałem zrobią, pokaże czas.
Kalendarium kluczowych momentów
| Rok | Co się wydarzyło | Znaczenie |
|---|---|---|
| 1999 | Pierwsze imieninowe imprezy DJ-a Krisa w klubie Miami Nice w Mielnie | Zaczątki idei |
| 2003 | Przeniesienie do amfiteatru; pierwsza profesjonalna dokumentacja filmowa imprezy elektronicznej w Polsce | Punkt zwrotny, impreza wchodzi na rynek |
| 2004–2005 | Rozłam po rezygnacji DJ-a Krisa z rezydentury; dwie równoległe imprezy | Walka o markę |
| 2006 | Zostaje wyłącznie Sunrise Festival organizowany przez MDT Agency | Ujednolicenie marki |
| 2008 | Największy ekran diodowy w Europie; w środowiskach klubowych uznana za najlepszy event w Polsce | Wejście do ligi produkcji europejskich |
| 2012 | Dziesiąta edycja, dziesięć dni, około 70 tysięcy uczestników | Szczyt ery amfiteatrowej |
| 2013 | Zmiana profilu muzycznego na big room i trance | Wybór skali ponad różnorodnością |
| 2019 | Przeniesienie na teren dawnego lotniska Kołobrzeg-Bagicz w Podczele | Nowy etap wzrostu bez ograniczeń pojemnościowych |
| 2020 | Festiwal bez publiczności, transmisja przez RMF Maxxx i internet | Test odporności marki w warunkach pandemii |
Najczęściej zadawane pytania
Kto jest pomysłodawcą Sunrise Festival?
Głównym pomysłodawcą był DJ Kris, który od 1999 roku organizował imprezy z okazji swoich imienin przypadających na 25 lipca w mieleńskim klubie Miami Nice. Z tych imprez, stopniowo rozrastających się do granic możliwości lokalu, wyrósł festiwal, który dziś odbywa się na terenie dawnego lotniska.
Gdzie odbywa się Sunrise Festival?
W Kołobrzegu. Do końca sezonu 2018 miejscem był amfiteatr, od 2019 roku impreza przeniosła się na teren dawnego Lotniska Kołobrzeg-Bagicz w dzielnicy Podczele.
Dlaczego festiwal zmienił profil muzyczny w 2013 roku?
Nie istnieje oficjalne wyjaśnienie tej decyzji. Można jednak postawić hipotezę: zmiana nastąpiła tuż po jubileuszowej edycji z 2012 roku, która zgromadziła około 70 tysięcy uczestników i wyczerpała możliwości amfiteatru. Przestawienie się na big room i trance, nurty o bardziej masowym, emocjonalnie bezpośrednim charakterze, pokrywa się z kierunkiem, w którym zmierzały największe europejskie festiwale elektroniczne. Sunrise mógł po prostu wybrać dalszy wzrost kosztem muzycznej różnorodności.
Czy inne polskie festiwale próbowały konkurować ze Sunrise?
Dostępne źródła nie opisują bezpośredniej rywalizacji festiwalowej. Wiadomo natomiast, że przez jeden sezon, w 2005 roku, funkcjonowały równolegle dwie imprezy wywodzące się z tej samej tradycji: wersja organizowana przez Klub Ekwador oraz Sunrise Festival MDT Agency. Starcie rozstrzygnęło się po roku na korzyść MDT Agency, a dalsze losy ekwadorskiej inicjatywy plenerowej pozostają nieznane.
Jak wyglądała obsada artystyczna festiwalu na przestrzeni lat?
Edycja z 2008 roku gromadziła artystów takich jak Armin van Buuren, Tiësto, Pete Tong, Markus Schulz czy Cosmic Gate, ówczesną czołówkę sceny trance i house. Edycja jubileuszowa z 2012 roku przyciągnęła między innymi Paula van Dyka, Ferry Corstena, Westbama i Rank 1. Zmiana profilu muzycznego od 2013 roku oznaczała stopniowe odejście od artystów techno i electro na rzecz wykonawców specjalizujących się w big roomie i trance.
Co się stało z festiwalem w 2020 roku?
Gdy pandemia uniemożliwiła organizację imprez masowych w Polsce, edycja z 2020 roku odbyła się bez udziału publiczności na miejscu, wyłącznie jako transmisja przez radio RMF Maxxx i stream internetowy. Sunrise nie był tu wyjątkiem: podobny los spotkał wówczas większość krajowych festiwali. Powrót imprezy do normalnej formuły w kolejnych latach potwierdził, że marka przetrwała tę przymusową przerwę.
Fot. LTreadwell / Wikimedia Commons (CC0)

Komentarze (0)