09.02.2026

Trump uderza w show Super Bowl. Ostry spór po występie Bad Bunny’ego

Rafał Dobrzyński
Rafał Dobrzyński
NewsyPolityka
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Występ Bad Bunny’ego w przerwie tegorocznego Super Bowl wywołał polityczno-kulturową burzę w Stanach Zjednoczonych. Donald Trump ostro skrytykował widowisko portorykańskiego artysty, nazywając je „afrontem wobec Ameryki” i jednym z najgorszych w historii finału NFL. Prezydent nie pojawił się na stadionie - mecz oglądał na Florydzie w gronie swoich sympatyków.

W serii wpisów w mediach społecznościowych Trump zarzucił występowi brak „amerykańskich standardów kreatywności i doskonałości”. Skrytykował także użycie języka hiszpańskiego oraz choreografię, twierdząc, że show było niezrozumiałe dla części widzów i nieodpowiednie dla dzieci. Już wcześniej dawał do zrozumienia, że wybór Bad Bunny’ego na gwiazdę przerwy meczu uważa za poważny błąd organizatorów.

Show z politycznym przesłaniem

Sam występ artysty był widowiskiem opartym na jego największych hitach i rozbudowanej oprawie wizualnej. Na scenie pojawiły się m.in. Lady Gaga i Ricky Martin, a centralnym elementem show było przesłanie jednoczące kraje obu Ameryk. Bad Bunny rozszerzył hasło „God bless America”, wymieniając państwa od Chile i Argentyny po Kanadę, a na murawie pojawiły się ich flagi. Na jednej z piłek widniał napis „Together we are America”.

Wydarzenie miało miejsce zaledwie tydzień po historycznym sukcesie artysty na gali Grammy, gdzie zdobył nagrodę za album roku – jako pierwszy wykonawca z hiszpańskojęzyczną płytą. Podczas ceremonii muzyk odniósł się do polityki migracyjnej USA, krytykując działania agencji ICE, co dodatkowo zaostrzyło polityczny kontekst jego występu na Super Bowl.

Spór jeszcze przed koncertem

Kontrowersje wokół wyboru Bad Bunny’ego trwały od miesięcy. Konserwatywne środowiska sprzeciwiały się jego obecności na scenie, a organizacja Turning Point USA zorganizowała alternatywny koncert z udziałem artystów sympatyzujących z administracją Trumpa, m.in. Kid Rocka. Transmisja wydarzenia zgromadziła miliony widzów w internecie.

Mimo krytyki ze strony prezydenta i części komentatorów prawicowych, występ Bad Bunny’ego spotkał się z entuzjastyczną reakcją wielu fanów i widzów. W mediach społecznościowych dominowały pozytywne opinie o oprawie wizualnej, gościnnych występach i przesłaniu jedności.

Rekordowa widownia Super Bowl

Tegoroczny finał NFL przyciągnął rekordową publiczność – transmisję oglądało ok. 128 mln widzów. Na boisku zwyciężyli Seattle Seahawks, pokonując New England Patriots 29:13. Jednak to nie wynik meczu, lecz spór o występ w przerwie stał się jednym z najgłośniejszych tematów po zakończeniu widowiska.

Cała sytuacja pokazuje, że Super Bowl pozostaje nie tylko sportowym świętem, ale też sceną dla sporów o tożsamość, kulturę i politykę w Stanach Zjednoczonych.

Komentarze (0)