Wiosenne zmęczenie to mit? Naukowcy z Bazylei przebadali setki osób przez cały rok i nie znaleźli żadnych dowodów
13.07.2026

Wiosenne zmęczenie to mit? Naukowcy z Bazylei przebadali setki osób przez cały rok i nie znaleźli żadnych dowodów

Redakcja
Redakcja
Zdrowie
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Każdej wiosny miliony ludzi skarżą się na wiosenne zmęczenie. Naukowcy z Bazylei i Berna postanowili to sprawdzić – i przez rok regularnie badali poziom wyczerpania uczestników we wszystkich porach roku. Wynik jest jednoznaczny: wiosna nie różni się niczym od pozostałych pór roku. Blisko połowa badanych deklarowała na starcie, że cierpi na to zjawisko, ale dane tego nie potwierdziły. Zdaniem badaczy to efekt kulturowy i językowy, a nie biologiczny – i właśnie dlatego może być nieuświadomioną pułapką dla osób, które naprawdę potrzebują diagnozy.

Każdej wiosny to samo: słońce grzeje mocniej, dni się wydłużają, a mimo to człowiek czuje się jakby ktoś wyjął z niego baterie. W Niemczech ma to nawet swoją nazwę, Frühjahresmüdigkeit, czyli wiosenne zmęczenie. Teraz naukowcy ze Szwajcarii sprawdzili, czy za tym popularnym przekonaniem stoi cokolwiek konkretnego. Odpowiedź jest zaskakująca: nie ma na to żadnych naukowych dowodów.

Najważniejsze:

  • Badacze z Uniwersytetu Bazylejskiego śledzili grupę uczestników, pytając ich regularnie o poziom zmęczenia.
  • Wyniki nie wykazały żadnych różnic w poziomie wyczerpania między poszczególnymi porami roku, wiosna nie wyróżniała się niczym szczególnym.
  • Część badanych na starcie deklarowała, że cierpi na wiosenne zmęczenie, ale ta subiektywna ocena nie znalazła potwierdzenia w twardych danych.
  • Zdaniem autorek i autorów badania to raczej zjawisko kulturowe i językowe niż biologiczne, samo istnienie pojęcia sprawia, że ludzie chętnie przypisują mu swoje odczucia.
  • Jeśli zmęczenie jest uciążliwe i długotrwałe, warto szukać konkretnej przyczyny medycznej zamiast zrzucać winę na porę roku.

Skąd w ogóle pomysł, żeby to sprawdzić?

Jak zauważają badacze z Uniwersyteckich Klinik Psychiatrycznych w Bazylei, istnieje mnóstwo hipotez tłumaczących to zjawisko, ale nikt wcześniej nie zadał sobie trudu, żeby sprawdzić, czy ono w ogóle występuje. To właśnie ta luka skłoniła zespół do przeprowadzenia systematycznego badania.

Dzięki powtarzanym pomiarom udało się objąć wszystkie pory roku i porównać je ze sobą w sposób, który wcześniej nie był stosowany w badaniach nad tym zjawiskiem.

Co dokładnie pokazały wyniki?

Ani tempo wydłużania się dnia, ani poszczególne miesiące nie miały żadnego mierzalnego wpływu na poziom odczuwanego wyczerpania. Wiosna nie różniła się od lata, jesieni ani zimy. Tymczasem na starcie badania wielu uczestników deklarowało, że wiosenne zmęczenie jest czymś, czego doświadcza, co oznacza wyraźną przepaść między subiektywnym przekonaniem a obiektywnie zmierzonymi danymi.

Czytaj także: Pięć minut chodzenia co godzinę zmniejsza zmęczenie przy biurku. Nowe badanie rozstrzyga, jak często wstawać

To rozróżnienie jest kluczowe. Gdyby wiosenne zmęczenie miało podłoże biologiczne, powinno być widoczne właśnie w tym przejściowym okresie, gdy organizm rzekomo musi się przystosować do zmieniających się warunków. Dane nie potwierdziły żadnego takiego efektu.

Popularne wyjaśnienia kontra to, co mówi nauka

Przez lata narosło wiele hipotez wyjaśniających wiosenne zmęczenie. Badanie stawia je pod znakiem zapytania:

Popularne wytłumaczenie Co wynika z badania i wiedzy naukowej
Rosnąca temperatura rozszerza naczynia krwionośne i obniża ciśnienie, przez co czujemy się ospali Brak potwierdzenia w danych, organizm nie wykazuje zwiększonego zmęczenia w tym okresie
Nadmiar melatoniny nagromadzonej zimą, który organizm musi dopiero zmetabolizować Z punktu widzenia chronobiologii nieprawdopodobne, z punktu widzenia chronobiologii taka nadwyżka jest nieprawdopodobna
Alergie, katar sienny i leki antyhistaminowe wywołują senność Nie wyjaśniają jednak zmęczenia na poziomie całej populacji
Wiosna budzi większą potrzebę aktywności, przez co odczuwamy brak energii na jej zaspokojenie Raczej efekt psychologiczny (dysonans poznawczy) niż zjawisko fizjologiczne

Język tworzy rzeczywistość, której nie ma

Zespół badawczy tłumaczy rozbieżność między deklaracjami uczestników a wynikami pomiarów jako efekt przede wszystkim językowy i kulturowy. Samo istnienie pojęcia „wiosenne zmęczenie” sprawia, że ludzie chętniej przypisują mu swoje codzienne odczucia. Samo istnienie pojęcia sprawia, że negatywne oczekiwanie potwierdza się w subiektywnym odczuciu, mimo braku obiektywnej przyczyny.

Kiedy robi się ciepło i świeci słońce, rośnie społeczne oczekiwanie większej aktywności. Jeśli energii mimo to brakuje, różnica między oczekiwaniem a stanem faktycznym staje się bardziej odczuwalna, a wiosenne zmęczenie stanowi wygodne i powszechnie akceptowane wytłumaczenie tej niezgodności. Innymi słowy: nie wiosna nas męczy, ale nasze wyobrażenia o tym, jak wiosną powinniśmy się czuć.

A co z zimowym zmęczeniem?

Podobnie nie udało się potwierdzić naukowo istnienia zimowego zmęczenia jako osobnego zjawiska biologicznego odrębnego od znanych przyczyn medycznych. Ludzie faktycznie śpią zimą nieco dłużej, a latem krócej, ale te różnice się równoważą, więc poziom energii pozostaje w skali roku stosunkowo stały.

Warto tu jednak zaznaczyć ważne rozróżnienie: inaczej sprawa wygląda z sezonową depresją zimową, zwaną SAD, która jest realnym zaburzeniem medycznym wywoływanym przez niedobór światła i objawia się między innymi zmęczeniem, brakiem motywacji i obniżeniem nastroju. Do zimowego wyczerpania może też przyczyniać się niedobór witaminy D, ponieważ w chłodniejszych miesiącach organizm ma ograniczony dostęp do promieniowania UVB potrzebnego do jej syntezy. To są konkretne, zdiagnozowane przyczyny zmęczenia, zupełnie inne niż mityczne wiosenne przestawienie organizmu.

Zjawisko niemal wyłącznie z obszaru niemieckojęzycznego

Dodatkowym argumentem za kulturowym charakterem wiosennego zmęczenia jest jego zasięg geograficzny. Poza obszarem niemieckojęzycznym pojęcie to jest niemal nieznane.

To geograficzne zróżnicowanie jest samo w sobie wymowne: gdyby wiosenne zmęczenie miało biologiczne podłoże, powinno dotykać ludzi niezależnie od tego, w jakim języku myślą i jakich słów używają. Skoro tak nie jest, kultura i język wydają się tłumaczyć to zjawisko lepiej niż fizjologia.

Co zrobić, jeśli wiosną naprawdę czujemy się gorzej?

Blume radzi, by nie przypisywać zmęczenia automatycznie porze roku. Jeśli objawy są uciążliwe i utrzymują się dłużej, lepiej skonsultować się z lekarzem niż tłumaczyć je wiosennym kalendarzem. Chroniczne wyczerpanie może mieć zupełnie inne, konkretne przyczyny, które warto zdiagnozować, zamiast zrzucać je na karb pogody za oknem.

Innymi słowy: wiosenne zmęczenie jako wytłumaczenie jest wygodne, ale może być właśnie przez tę wygodę szkodliwe, jeśli sprawia, że ignorujemy sygnały, które naprawdę wymagają uwagi.

Najczęściej zadawane pytania

Czy wiosenne zmęczenie zostało naukowo potwierdzone?

Nie. Badanie prowadzone przez naukowców z Bazylei nie wykazało żadnych różnic w poziomie zmęczenia między wiosną a innymi porami roku.

Czy powinienem się martwić, jeśli jestem zmęczony wiosną?

Samo zmęczenie jest sygnałem, który warto traktować poważnie, niezależnie od pory roku. Problem pojawia się wtedy, gdy tłumaczymy je „wiosennym przestawieniem organizmu” i przez to nie szukamy rzeczywistej przyczyny. Jeśli wyczerpanie jest uciążliwe i długo się utrzymuje, warto skonsultować się z lekarzem.

Czy to oznacza, że mogę ignorować zmęczenie wiosną?

Wręcz przeciwnie. Badanie podważa wyłącznie przekonanie, że wiosna jako taka powoduje zmęczenie. Jeśli czujesz się wyczerpany, powód może być jak najbardziej realny, na przykład niedobór snu, niedobór witaminy D, nieleczona alergia lub inne schorzenie. Właśnie dlatego nie warto przyklejać etykietki „wiosenne zmęczenie” i odkładać sprawy na bok.

Czym różni się wiosenne zmęczenie od sezonowej depresji zimowej (SAD)?

Sezonowa depresja zimowa to realne zaburzenie medyczne, wywołane niedoborem światła, które objawia się między innymi zmęczeniem, brakiem motywacji i obniżeniem nastroju. Ma potwierdzone podłoże biologiczne i wymaga leczenia. Wiosenne zmęczenie, według omawianego badania, nie ma takiego podłoża i jest raczej efektem kulturowym i językowym.

Fot. Indlekoferw / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)


Komentarze (0)