Tory Lanez, znany raper i autor wielu przebojów, został ciężko ranny podczas ataku w kalifornijskim więzieniu. Inny osadzony rzucił się na niego z nożem i zadał mu aż 14 ciosów. Całe zdarzenie miało miejsce w godzinach porannych i było na tyle poważne, że artysta trafił do szpitala z uszkodzonymi płucami.
Według dostępnych informacji, Lanez został dźgnięty w różne części ciała – m.in. w plecy, klatkę piersiową i głowę. Jego stan był krytyczny, ale lekarzom udało się szybko zareagować. Obecnie raper oddycha już bez pomocy aparatury i dochodzi do siebie. Mimo dramatycznych okoliczności, w oświadczeniu dla fanów zapewnia, że czuje się coraz lepiej.
Władze zakładu karnego badają teraz, jak mogło dojść do takiego ataku i skąd napastnik miał broń. Śledztwo ma ustalić, czy atak był przypadkowy, czy może ktoś celowo chciał zaszkodzić Lanezowi. Raper nie po raz pierwszy budzi kontrowersje — to właśnie za sprawą głośnej sprawy z 2020 roku odsiaduje 10-letni wyrok.
W tamtym czasie Tory Lanez został oskarżony o oddanie strzałów w kierunku Megan Thee Stallion — również znanej raperki i jego byłej partnerki. Według relacji, miało do tego dojść po sprzeczce podczas imprezy. Megan została ranna, a sprawa trafiła do sądu. Lanez został skazany w 2022 roku, choć do dziś twierdzi, że jest niewinny.

Komentarze (0)