Apple Watch Series 12 – wszystko, co wiemy o nowym zegarku Apple
13.07.2026

Apple Watch Series 12 – wszystko, co wiemy o nowym zegarku Apple

Redakcja
Redakcja
Tech
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Apple Watch Series 12 ma zadebiutować we wrześniu 2026 roku razem z iPhonem 18. Doniesienia wskazują na nowy chip S12, możliwe przejście na ekran microLED, czytnik Touch ID i nieinwazyjny pomiar glukozy. Cena raczej nie spadnie poniżej obecnego progu 399 euro – a może nawet wzrosnąć. Sprawdzamy, co naprawdę wiadomo i czy warto czekać na nowy model.

Fani Apple’a znów odliczają dni do września. Kolejna generacja zegarka od kalifornijskiego giganta, która według doniesień ma nosić nazwę Apple Watch Series 12, pojawi się jeszcze w tym roku. Najnowsze informacje Business Insider Deutschland układają się w całkiem konkretny obraz tego, czego można się po niej spodziewać, i jest to obraz, który bardziej cieszy inżynierów niż designerów.

Najważniejsze:

  • Premiera Apple Watch Series 12 jest oczekiwana we wrześniu 2026 roku, razem z iPhonem 18
  • Cena raczej nie spadnie, zegarek może być droższy niż Series 11, której punktem odniesienia jest próg 399 euro
  • Wygląd zmieni się kosmetycznie, za to w środku plotki wskazują na nowy chip i przejście na ekran microLED
  • Wśród nowości wymienia się watchOS 27 z mocniejszą integracją AI, czytnik Touch ID oraz nieinwazyjny pomiar glukozy

Kiedy zadebiutuje nowa Apple Watch

Od 2016 roku Apple co roku odświeża linię swoich smartwatchy i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić w 2026 roku. Jak podaje Business Insider Deutschland, premiera Apple Watch Series 12 jest oczekiwana we wrześniu, tradycyjnie przy okazji tak zwanej wrześniowej keynote, konferencji, na której Apple prezentuje nowe iPhone’y. Tym razem zegarek miałby zadebiutować razem z iPhonem 18. Ponieważ Apple zwykle organizuje takie wydarzenia we wtorek w pierwszej połowie miesiąca, źródło wskazuje na dwa możliwe terminy: 8 lub 15 września 2026 roku. Sklepowa premiera nastąpiłaby najprawdopodobniej jeszcze pod koniec tego samego miesiąca.

Cena raczej w górę niż w dół

Tu doniesienia nie napawają optymizmem. Według Business Insider Deutschland Apple podniosło w 2026 roku ceny części swoich produktów, choć obecna Apple Watch Series 11 jak dotąd tej podwyżki uniknęła. Branżowi obserwatorzy wskazują jednak, że firma może nadrobić to właśnie przy okazji premiery kolejnej generacji. Konkretna skala ewentualnej podwyżki pozostaje otwarta, ale jedno wydaje się przesądzone: taniej nie będzie. Punktem odniesienia dla najtańszego modelu pozostaje dotychczasowy próg 399 euro.

Czytaj także: iPhone 18 Pro – 12 przeciekłych funkcji, które mogą zmienić smartfon w aparat i komputer jednocześnie

Dla polskiego portfela to wyraźny sygnał. Ceny Apple w Polsce są historycznie wyższe niż wynikałoby z prostego przeliczenia kursu euro na złote, wystarczy sprawdzić, ile kosztuje aktualnie Series 11 w polskim sklepie Apple i porównać z ceną w Niemczech, żeby zobaczyć, że różnica jest zauważalna. Ewentualna podwyżka w strefie euro zwykle więc odbija się też nad Wisłą, i to z naddatkiem.

Wygląd bez rewolucji, a tak było już nie raz

Kto liczy na zupełnie nowy design, może się rozczarować. Doniesienia zebrane przez Business Insider Deutschland nie zapowiadają większych niespodzianek w wyglądzie Series 12. Ewentualne zmiany miałyby być kosmetyczne: nieco większy ekran, węższa ramka wokół tarczy albo nowy kolor koperty. Innymi słowy, na pierwszy rzut oka nowy zegarek ma wyglądać niemal identycznie jak obecny model. Nie byłoby to niczym nowym, Apple od kilku generacji konsekwentnie stawia na ewolucję zamiast rewolucji w wyglądzie Watch, skupiając inwestycje na podzespołach i oprogramowaniu.

To, co w środku, zmienia się najbardziej

Prawdziwe nowości mają być niewidoczne gołym okiem i dotyczyć podzespołów oraz sposobu obsługi zegarka.

Element Co wskazują doniesienia Kontekst
Ekran Przejście z OLED na microLED, mocniejsze kolory, lepsza energooszczędność, wyższa jasność Plotki o microLED w Apple Watch krążą od wielu lat; jeśli się potwierdzą, byłby to największy skok w historii ekranów Watch
Bateria Duży skok czasu pracy jest mało prawdopodobny; zegarek ma nadal wytrzymywać co najmniej 24 godziny Czas pracy Apple Watch pozostaje mniej więcej na tym samym poziomie od kilku generacji
Procesor Nowy układ przyniesie głównie zyski efektywnościowe Aktualizacja układu należy do najbardziej oczekiwanych zmian w nowej generacji

Zeszłoroczny brak nowego procesora w Series 11 był sporym zaskoczeniem dla środowiska. Właśnie dlatego doniesienia o nowym nowym chipie są traktowane poważnie, to raczej zaległa aktualizacja niż wyjątkowy skok naprzód. Mimo to nowy procesor ma zapewniać płynniejsze działanie i większy zapas mocy obliczeniowej dla nowych funkcji.

Nowe funkcje, na które czekają fani

Oprogramowanie i śledzenie zdrowia to zwykle najbardziej ekscytujący temat przy każdej nowej Apple Watch. Tym razem doniesienia skupiają się na trzech obszarach.

watchOS 27 z mocniejszym AI

Nowej generacji zegarka ma towarzyszyć system watchOS 27. Największy nacisk kładzie się na integrację z Apple Intelligence oraz znacznie sprawniejszą wersją Siri, która według doniesień po raz pierwszy miałaby w pełni korzystać z technologii sztucznej inteligencji Apple’a. To wyraźny sygnał, że Apple traktuje AI nie jako dodatek, lecz jako centralny element swojego ekosystemu.

Touch ID w końcu w zegarku?

Plotki o czytniku linii papilarnych w Apple Watch pojawiają się od lat, temat ten regularnie powraca w środowiskowych dyskusjach. Gdyby Apple faktycznie wprowadził Touch ID w Series 12, płatności, aplikacje zdrowotne czy prywatne wiadomości mogłyby być obsługiwane szybciej i bezpieczniej, bez konieczności siegania po telefon. Biorąc pod uwagę, jak długo trwały przygotowania do Touch ID w innych urządzeniach Apple, realizacja tej funkcji właśnie teraz nie byłaby zaskoczeniem.

Nieinwazyjny pomiar glukozy

Wśród najczęściej powtarzanych plotek pojawia się nieinwazyjny pomiar poziomu cukru we krwi, funkcja, nad którą Apple podobno pracuje od wielu lat. Gdyby się potwierdziła, byłaby jedną z największych nowości zdrowotnych w całej historii Apple Watch i prawdopodobnie przyciągnęłaby do platformy zupełnie nowe grupy użytkowników, w tym osoby z cukrzycą. Na razie pozostaje jednak w sferze doniesień, bez potwierdzenia ze strony Apple.

Czy warto czekać, czy kupić Series 11 już teraz?

To pytanie, które zadaje sobie wielu zainteresowanych. Odpowiedź zależy od tego, czego szukasz. Skoro zmiany zewnętrzne mają być minimalne, a hardware’owe nowości skupiają się na ekranie, chipie i ewentualnym Touch ID, codzienna różnica w użytkowaniu między dzisiejszym zegarkiem a modelem z września może być mniejsza, niż sugerowałaby sama zmiana numeru w nazwie. Z drugiej strony, jeśli Series 11 korzysta z tego samego chipa co poprzedniczka, a Series 12 ma wreszcie dostać nowy procesor, zakup teraz oznacza kupienie dwóch generacji „w tyle” pod względem wydajności. Do tego dochodzi ryzyko wyższej ceny Series 12, które sprawia, że okno na zakup Series 11 po obecnej cenie może być krótsze, niż się wydaje.

Fot. Janothan Parker / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)


Komentarze (0)