Kiedy internet myślał, że po aferach Fame MMA, OnlyFans i TikToku nic już nie jest w stanie zaskoczyć, na scenie pojawiła się nowa fala dramy - Fagata kontra Young Leosia. Dwie najbardziej rozpoznawalne influencerki młodego pokolenia, które od dawna orbitowały wokół rapowego świata, właśnie rozpoczęły pełnoprawny beef. W ruch poszły ciężkie działa, a słowa - ostrzejsze niż niejedna linijka z klasycznego dissu.
Iskra, która zapaliła lont
Wszystko zaczęło się niewinnie. Young Leosia (Sara) podczas wizyty w Kanale Zero zdradziła, że ma nagrany diss na Fagatę, ale… raczej go nie wypuści. Powód?
Nie chcę beefować z kimś, kto nie pisze sam tekstów
– powiedziała w rozmowie. W środowisku odebrano to jako wyraźny przytyk do Fagaty, której wersy miały rzekomo tworzyć Diho i Pablo Novacci.
Fagata nie pozostała dłużna. Zamiast odpowiadać postami na Instagramie, zrobiła to po swojemu – wypuszczając utwór „Diss na różową”, który od razu wywołał burzę w sieci.
Fagata „Diss na różową” – atak bez hamulców
W swoim kawałku Fagata nie przebiera w słowach. Atakuje nie tylko Leosię, ale też jej bliskich – Zuzię (Zuziulę) i Kacpra Błońskiego. Linijki są dosadne, często balansujące na granicy dobrego smaku, ale bez wątpienia – pełne emocji.
Nie sądziłam, że tak cię boli, że twój chłopak mi lizał patelnie
Nie trzymam języka za zębami tak, jak Ty, Sarka, nie trzymasz sraczki
To nie tylko diss – to pełnoprawny manifest, w którym Fagata próbuje zrzucić z piedestału królową różowego rapu, zarzucając jej hipokryzję, sztuczność i brak autentyczności. Fani Fagaty mówią o „najlepszym tracku w jej karierze”, a przeciwnicy – o „internetowym kabarecie”. Jedno jest pewne: nikt nie przeszedł obok niego obojętnie.
Young Leosia „Ej Agatka” – błyskawiczna odpowiedź
Na reakcję Young Leosi nie trzeba było długo czekać. Dosłownie kilka godzin po premierze dissu Fagaty, Sara wrzuciła do sieci swoją odpowiedź – „Ej Agatka”. Utwór, utrzymany w typowym dla niej, ironicznym tonie, okazał się celnym kontratakiem.
Rozkładasz nogi w necie, żeby zarobić na prąd
Masz Matę za plecami, a i tak zeszłaś na dno
Leosia odbija każdy z zarzutów Fagaty, a przy okazji uderza w jej wizerunek – sugerując, że cała kariera Agaty opiera się na skandalach i relacjach z raperami. Wersy o Matcie, Malik Montanie czy Lil Gnarze to bezpośrednie odniesienia do medialnych historii Fagaty, które od dawna budzą kontrowersje.
Nie tylko muzyka, ale i marketing
Nie da się ukryć, że ten konflikt to także świetnie rozegrana kampania wizerunkowa. Obie artystki wiedzą, że w 2025 roku beef to nie tylko wymiana wersów – to viral, zasięgi i pieniądze. Każda z nich ma swoje zaplecze fanów, marki i influencerów, którzy już wykorzystują dramę w TikTokach i Reelsach.
To pierwszy tak medialny konflikt w polskim internecie od czasów „Nitro vs Wardęga” czy „Lexy vs Boxdel”. Ale tym razem stawką są nie tylko lajki, lecz także muzyczne ambicje – bo zarówno Leosia, jak i Fagata od dawna aspirują do tytułu „pierwszej damy polskiego rapu”.
Kto wygra ten beef?
Na ten moment Young Leosia wydaje się prowadzić – jej odpowiedź była błyskawiczna, technicznie lepsza i bardziej dopracowana. Ale nie można lekceważyć Fagaty, która dopiero zaczyna promować swój numer i zapowiada, że „to dopiero początek”.
W środowisku mówi się o potencjalnym trzecim akcie – być może wspólnym występie na Fame MMA, gali Clout Festival albo specjalnym live-battle’u.
Jedno jest pewne – ten beef już przeszedł do historii polskiego internetu.
Nie tylko jako walka dwóch influencerek, ale jako symbol nowego zjawiska: zderzenia świata rapu z kulturą influencerów.

Komentarze (0)