Wizerunek Roberta Lewandowskiego od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych i najcenniejszych w świecie sportu. Kapitan reprezentacji Polski jest nie tylko ikoną futbolu, ale i marką samą w sobie - dlatego każda próba bezprawnego posłużenia się jego podobizną szybko odbija się szerokim echem. Tak stało się i tym razem, gdy popularny influencer Adrian „Polak” Polański przekroczył granicę, próbując wykorzystać Lewandowskiego w reklamie nielegalnego kasyna internetowego.
Zaskoczenie po powrocie kadry do kraju
Reprezentacja Polski wróciła z Malty w umiarkowanie dobrych nastrojach – wygrana 3:2 na zakończenie eliminacji MŚ nie wywołała euforii, ale pozwoliła zamknąć cykl bez większych kontrowersji. Nikt jednak nie spodziewał się, że kilka godzin po lądowaniu do mediów trafi zupełnie inna historia, w centrum której znajdzie się kapitan kadry.
AI-wygenerowane zdjęcie z Lewandowskim i reklama nielegalnego kasyna
Adrian Polański, przebywający na Malcie w trakcie spotkania reprezentacji, opublikował na InstaStories materiał, który natychmiast wywołał burzę. Na udostępnionym zdjęciu – wygenerowanym przez sztuczną inteligencję – widniał on sam i Robert Lewandowski. Do tego dorzucono sugestywny opis:
Po wczorajszym meczu poszliśmy z Robertem się odprężyć
– napisał influencer.
Grafika stanowiła jednak element promocji kasyna internetowego, które nie posiada licencji na działalność w Polsce. Fani od razu wychwycili, że to manipulacja i naruszenie prawa, a sama publikacja zaczęła błyskawicznie rozchodzić się po sieci.
Burza w komentarzach i szybka reakcja influencera
Internauci nie pozostawili na Polańskim suchej nitki, zwracając uwagę, że wykorzystanie wizerunku osoby publicznej bez zgody – zwłaszcza w reklamie hazardu – może mieć poważne konsekwencje prawne. Influencer po kilku godzinach usunął kontrowersyjne InstaStories, a następnie zamieścił krótkie, ale jednoznaczne oświadczenie.
Polański przeprasza Lewandowskiego
Przepraszam Pana Roberta Lewandowskiego za bezprawne wykorzystanie jego wizerunku. Taka sytuacja z mojej strony już się nigdy nie powtórzy
– napisał w kolejnej publikacji.
Nie ujawniono, czy sztab Lewandowskiego skontaktował się z influencerem, ani czy sprawa będzie miała dalszy ciąg prawny. Pewne jest natomiast, że akcja promocyjna nielegalnego kasyna zakończyła się dla Polańskiego szybciej, niż się zaczęła.

Komentarze (0)