09.01.2026

Bosak odpowiada na śledztwo Gońca. „To kłamstwa, insynuacje i uderzenie w moje dobre imię”

Rafał Dobrzyński
Rafał Dobrzyński
NewsyPolityka
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Krzysztof Bosak publicznie odniósł się do obszernego materiału śledczego portalu Goniec, który opisywał okoliczności jego studiów na Collegium Humanum. Wicemarszałek Sejmu stanowczo odrzuca zarzuty przedstawione w artykule i zapowiada możliwość podjęcia kroków prawnych wobec redakcji.

Oświadczenie

W opublikowanym oświadczeniu Bosak podkreśla, że wszystkie jego działania związane ze studiami miały charakter zgodny z prawem i zasadami etycznymi, a sugerowanie czegokolwiek innego określa jako „kłamstwo” i próbę naruszenia jego reputacji. Zapewnia, że jego kontakty z uczelnią były transparentne, a on sam nie popełnił żadnych czynów, które przypisuje mu redakcja Gońca.

Polityk zwraca uwagę, że jeden z dziennikarzy portalu spotkał się z nim już w listopadzie 2024 roku w formule off the record i otrzymał szczegółowe wyjaśnienia. Jak twierdzi Bosak, redakcja nie opublikowała wówczas żadnego materiału, a późniejsze działania Gońca interpretuje jako prowadzone „w złej wierze”. W tym kontekście wskazuje również na korespondencję od Piotra Krysiaka, autora pytań określonych przez niego jako „insynuacyjne”.

Bosak zarzuca redakcji, że w materiale nie przedstawiono żadnych dokumentów prokuratury ani twardych dowodów, a całość oparto na plotkach, pomówieniach i niezweryfikowanych relacjach. Kategorycznie zaprzecza, by jakikolwiek pośrednik załatwiał mu sprawy na uczelni, by ktoś uczestniczył za niego w zajęciach lub zdawał egzaminy, a także by miał nieuregulowane zobowiązania finansowe wobec Collegium Humanum.

W oświadczeniu odnosi się również do kwestii indywidualnego toku studiów, zaznaczając, że od początku rozmawiał z uczelnią wyłącznie o takiej formie kształcenia z powodu braku czasu. Podkreśla, że w okresie pandemii zajęcia odbywały się głównie online, co było standardem na wielu uczelniach w Polsce.

Polityk informuje także, że prokuratura nigdy nie zwracała się do niego w sprawie Collegium Humanum, a w razie potrzeby deklaruje pełną gotowość do współpracy z organami ścigania. Jednocześnie apeluje o surowe ukaranie osób faktycznie odpowiedzialnych za aferę na uczelni, wyrażając współczucie wobec uczciwych studentów i wykładowców.

Możliwość procesu

Na zakończenie Bosak wzywa redakcję Gońca do sprostowania – jego zdaniem – nieprawdziwych informacji. W przypadku braku reakcji nie wyklucza kroków prawnych. Zaapelował również do innych mediów o niewielanie niesprawdzonych treści i zachowanie standardów rzetelnego dziennikarstwa.

Komentarze (0)