Jakub Kiwior może niebawem opuścić Arsenal. Polak prowadzi rozmowy z FC Porto, które widzi w nim wzmocnienie defensywy na nowy sezon.
Polak, który w Arsenalu nie ma zapewnionych regularnych minut, prowadzi rozmowy z FC Porto. Portugalczycy już wcześniej złożyli ofertę – chcieli wypożyczyć obrońcę za około 7 mln euro z obowiązkowym wykupem za kolejne 20 mln. Londyńczycy odrzucili jednak tę propozycję i oczekują raczej transferu definitywnego w okolicach 35 mln euro.
Sam Kiwior ma 25 lat i zależy mu na grze, bo w Arsenalu często pełni tylko rolę rezerwowego. Symboliczne było już to, że nie znalazł się w kadrze meczowej na inaugurację sezonu. Porto kusi możliwością regularnych występów w lidze portugalskiej i grą w europejskich pucharach, a to perspektywa, która mogłaby pomóc mu wrócić na wyższy poziom.
Arsenal stoi więc przed decyzją – zatrzymać Kiwiora jako zmiennika lub pozwolić mu odejść, jeśli Porto zdecyduje się wyłożyć większe pieniądze. Dla reprezentacji Polski byłoby to ważne, bo zawodnik potrzebuje minut, by utrzymać miejsce w kadrze.

Komentarze (0)