Jeszcze niedawno przekonywała w mediach społecznościowych, że w Dubaju można czuć się bezpiecznie, a zaawansowany system obrony przeciwrakietowej skutecznie chroni miasto. Teraz sytuacja wygląda inaczej - Marcelina Zawadzka spakowała walizki i wraz z rodziną opuściła Emiraty. Influencerka poinformowała, że jest już w drodze do Polski.
Z Dubaju prosto do samolotu
Była Miss Polonia od kilku miesięcy mieszkała w Dubaju razem ze swoim partnerem Maxem Gloecknerem i synem Leonidasem. Na swoich profilach w mediach społecznościowych regularnie pokazywała codzienne życie w jednym z najbardziej luksusowych miast świata.
Relacje były pełne słońca, basenów, restauracji i spokojnych spacerów. Nawet gdy w regionie zaczęło robić się niespokojnie, Zawadzka uspokajała obserwatorów, że w Dubaju można czuć się bezpiecznie.
Teraz jednak plany się zmieniły.
„Wczoraj późną nocą wylecieliśmy”
7 marca Zawadzka opublikowała na Instagramie zdjęcie z pokładu samolotu. Na fotografii widać ją z synem, którzy spoglądają przez okno maszyny.
Do zdjęcia dołączyła krótki komentarz:
Wczoraj późną nocą wylecieliśmy z Dubaju. Jeszcze nie jesteśmy w Polsce, ale już niedługo.
To oznacza jedno – celebrytka zdecydowała się opuścić Emiraty i wrócić do kraju.
Jeszcze niedawno wszystko było „pod kontrolą”
Decyzja o wyjeździe może zaskakiwać tych, którzy śledzili jej wcześniejsze wypowiedzi.
Zawadzka niedawno tłumaczyła swoim obserwatorom, że Dubaj jest dobrze chroniony dzięki zaawansowanym systemom obrony przeciwrakietowej. Wspominała nawet o systemie THAAD, który przechwytuje rakiety balistyczne na dużej wysokości.
W skrócie: wszystko miało być pod kontrolą, a miasto miało należeć do najbezpieczniejszych miejsc w regionie.
Jak widać – teoria teorią, a walizki już spakowane.
MSZ ostrzegało wcześniej
Warto przypomnieć, że polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych już w styczniu odradzało podróże do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Powodem była niestabilna sytuacja w regionie oraz ryzyko ataków związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie, w tym wojną w Jemenie. Dodatkowo przestrzeń powietrzna w wielu krajach regionu pozostaje ograniczona dla ruchu cywilnego.
Krótko mówiąc – sytuacja bezpieczeństwa od dawna była napięta.
Dubaj bez filtrów
Jeszcze kilka dni temu w relacjach influencerów Dubaj wyglądał jak spokojny kurort, w którym jedynym problemem jest wybór restauracji na kolację.
Tymczasem rzeczywistość regionu bywa znacznie bardziej skomplikowana.
Decyzja Zawadzkiej pokazuje, że nawet jeśli w mediach społecznościowych wszystko wygląda idealnie, to gdy robi się naprawdę nerwowo, nawet najbardziej egzotyczny raj potrafi szybko zamienić się w miejsce, z którego chce się jak najszybciej wsiąść do samolotu.

Ona ma kategorię wojskową? jeśli nie to obowiązkowo musi dostać wezwanie na WKU