Lil Tay – czyli Tay Tian – właśnie weszła w dorosłość i zrobiła to z przytupem. Minutę po swoich 18. urodzinach założyła konto na OnlyFans. Po trzech godzinach miała na koncie ponad milion dolarów.
Milion w trzy godziny
Tay od dawna zapowiadała, że jak tylko skończy 18 lat, wejdzie na OnlyFans. I dotrzymała słowa. Chwilę po północy odpaliła swój profil i zaczęły się sypać pieniądze:
- ponad 486 tysięcy dolarów z prywatnych wiadomości (DM),
- 511 tysięcy z samych subskrypcji,
- prawie 27 tysięcy z napiwków.
W sumie: 1 024 298 dolarów w trzy godziny.
To więcej niż większość ludzi zarabia przez całe życie.
Kim jest Lil Tay?
Lil Tay zrobiła się znana kilka lat temu jako „najmłodsza bogaczka internetu”. W wieku 9–10 lat publikowała filmy, na których rzucała pieniędzmi, przeklinała i przechwalała się, że jeździ luksusowymi autami. Szybko stała się jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci w sieci – jedni ją kochali, inni hejtowali, ale wszyscy klikali.
Czy OnlyFans to dobry wybór?
Po jej debiucie na platformie, ktoś zapytał w komentarzu:
„Nie boisz się, że OnlyFans zrujnuje ci życie?”
Lil Tay odpowiedziała krótko i pewnie:
„Nie sądzę, żeby 50 milionów dolarów zrujnowało mi życie.”
Trzeba przyznać – wie, jak robić wokół siebie szum i zarabiać na tym pieniądze.
Co dalej?
Nie wiadomo, czy Lil Tay zostanie na OnlyFans na dłużej, czy to tylko jednorazowy ruch. Ale jedno jest pewne – ten start zrobił ogromne wrażenie. Milion dolarów w trzy godziny to wynik, który trudno pobić.
Dla jednych to przykład, jak dziś młodzi ludzie potrafią zarabiać w internecie. Dla innych – smutny znak czasów.

Komentarze (0)