02.02.2026

Mroźny poniedziałek na start lutego. Zima pokazuje swoją siłę

Rafał Dobrzyński
Rafał Dobrzyński
Newsy
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Poniedziałek, 2 lutego, otwiera 33. dzień roku. Do jego końca pozostało jeszcze 332 dni, a długość dnia wynosi dziś 9 godzin i 10 minut. To dobra wiadomość – jest on już o 1 godzinę i 28 minut dłuższy od najkrótszego dnia w roku, choć przy obecnej aurze trudno to jeszcze odczuć.

Dzisiejszy dzień obfituje także w nietypowe święta. Obchodzimy m.in. Dzień Pozytywnego Myślenia, Światowy Dzień Mokradeł, Dzień Handlowca, Dzień Świstaka, Dzień Niedźwiedzia, Światowy Dzień Życia Konsekrowanego oraz Dzień Naleśnika. Mimo tej różnorodności temat numer jeden pozostaje niezmienny – siarczysty mróz.

Mrozy

Zima nie odpuszcza i jak na razie nic nie wskazuje na to, by miała to zrobić w najbliższych godzinach. O poranku, dokładnie o 6:00, w Suwałkach zanotowano aż -27,7°C, co było najniższą temperaturą spośród stacji IMGW w większych miastach kraju. To właśnie północno-wschodnia Polska pozostaje epicentrum mrozów.

Na Mazowszu również jest bardzo zimno. Najniższą temperaturę odnotowano w Siedlcach (-23,4°C). Kolejne miejsca zajęły Ostrołęka (-21,2°C), Mława (-20,6°C), Kozienice (-19,2°C) oraz Warszawa (-18,6°C). Są to wartości mierzone na standardowej wysokości 2 metrów, jednak przy gruncie sytuacja wygląda jeszcze gorzej – w Siedlcach temperatura spadła do -30°C.

Dodatkowo należy uwzględnić temperaturę odczuwalną, która na terenie Mazowsza niemal wszędzie oscyluje w granicach -26 do -27°C. Wszystko za sprawą wiatru, który skutecznie potęguje uczucie zimna. Słońce wzejdzie dopiero o 7:12, więc do tego czasu temperatura może jeszcze nieznacznie się obniżyć.

Przed nami słoneczny, ale wyjątkowo mroźny dzień. Temperatury maksymalne najprawdopodobniej nie przekroczą -11/-12°C, a odczucie chłodu utrzyma się przez cały dzień.

Odwilż

Zmiany w pogodzie są jednak na horyzoncie. Od środy temperatury zaczną stopniowo rosnąć, czemu towarzyszyć będzie większe zachmurzenie i prawdopodobne opady. Istnieje nawet szansa, że w czwartek i piątek temperatury maksymalne lokalnie lekko przejdą na wartości dodatnie. Niestety, będzie to raczej krótkotrwałe ocieplenie – od weekendu prognozowane jest kolejne wyraźniejsze ochłodzenie.

Zima wciąż rozdaje karty i jasno pokazuje, że jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa. Warto więc zachować ostrożność, ciepło się ubierać i uzbroić się w cierpliwość – zarówno wobec mrozu, jak i kapryśnej pogody.

Komentarze (1)