W klubie parlamentarnym Centrum narasta napięcie wokół sprawy męża posłanki Izabeli Bodnar. Jak ustalił reporter RMF FM, politycy ugrupowania oczekują od parlamentarzystki wyjaśnień dotyczących zatrzymania Macieja B., któremu prokuratura postawiła poważne zarzuty związane z inwigilacją dolnośląskich samorządowców.
Choć w partii nie mówi się obecnie o zawieszeniu posłanki, sprawa ma zostać szczegółowo omówiona wewnątrz klubu.
Śledczy mówią o inwigilacji samorządowców
Maciej B. został zatrzymany w ubiegłym tygodniu przez policję. Według śledczych miał być zleceniodawcą działań związanych z nielegalnym pozyskiwaniem informacji o dolnośląskich samorządowcach.
W sprawie zatrzymano również funkcjonariusza policji Igora N., który miał bez uprawnień sprawdzać dane w policyjnych systemach na potrzeby współpodejrzanych.
Prokuratura Okręgowa w Legnicy poinformowała, że zarzuty usłyszało łącznie pięć osób. Dotyczą one między innymi tworzenia fałszywych dowodów, ujawniania tajemnic prawnie chronionych, przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego oraz zniesławienia.
Maciejowi B. grozi kara od roku do nawet 10 lat więzienia.
Senator Trela spotka się z posłanką
Politycy Centrum chcą najpierw poznać stanowisko samej Izabeli Bodnar, zanim sprawa zostanie szerzej omówiona na forum klubu parlamentarnego.
W tej sprawie z posłanką ma spotkać się senator Jacek Trela, który na co dzień wykonuje zawód adwokata. Jak podkreślił, rozmowa ma pomóc w dokładnym poznaniu okoliczności całej sprawy.
Senator zaznaczył również, że jest jeszcze zbyt wcześnie, by przewidywać dalszy rozwój wydarzeń lub ewentualne decyzje polityczne.
W partii na razie bez rozmów o zawieszeniu
Z nieoficjalnych informacji wynika, że politycy Centrum nie rozważają obecnie zawieszenia Izabeli Bodnar w prawach członka klubu. Priorytetem ma być zebranie wszystkich informacji oraz spokojna analiza sytuacji.
W ugrupowaniu podkreśla się, że sama posłanka nie usłyszała żadnych zarzutów, jednak sprawa dotycząca jej męża budzi duże zainteresowanie zarówno wśród polityków, jak i opinii publicznej.
Śledztwo może mieć dalszy ciąg
Prokuratura nie wyklucza kolejnych działań w sprawie. Śledczy analizują materiał dowodowy oraz rolę poszczególnych osób zamieszanych w proceder.
Cała sytuacja może stać się poważnym problemem wizerunkowym dla klubu Centrum, szczególnie jeśli śledztwo ujawni nowe okoliczności dotyczące działań podejrzanych.

Komentarze (0)