Decyzja polskich władz o przyjęciu z Niemiec somalijskiego uchodźcy wywołała poruszenie w niemieckich mediach. Informację jako pierwszy podał „Bild”, powołując się na ministra spraw wewnętrznych RFN Alexandra Dobrindta. To pierwszy przypadek w ostatnich miesiącach, gdy Polska zgodziła się na readmisję migranta w ramach tzw. procedury dublińskiej.
Polska zgadza się na readmisję jednego z Somalijczyków
Według „Bilda”, polski urząd migracyjny zaakceptował wniosek o przekazanie jednego z dwóch mężczyzn pochodzących z Somalii, którzy w maju przedostali się z Polski do Niemiec. Jego wniosek o azyl został odrzucony przez BAMF, niemiecki Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców. Decyzja o deportacji do Polski już zapadła, a za jej wykonanie odpowiada kraj związkowy Berlin.
Berlin jednak milczy. Tamtejszy urząd migracyjny odmówił udzielenia szczegółowych informacji, powołując się na „tajemnicę urzędową”.
Twarda postawa Polski wobec pozostałych migrantów
Jak podkreśla „Bild”, zgoda Warszawy dotyczy tylko jednego uchodźcy. W dwóch pozostałych przypadkach Polska stanowczo odmówiła readmisji, odrzucając niemieckie zarzuty dotyczące wcześniejszych decyzji.
Niemieckie MSW potwierdza tę informację, wskazując, że strona polska utrzymuje twarde stanowisko w większości podobnych spraw.
Gest przed spotkaniem rządów?
Niemiecki koordynator ds. współpracy polsko-niemieckiej, Knut Abraham z CDU, ocenił decyzję Polski pozytywnie:
„To dobry znak, który podkreśla znaczenie dobrej współpracy między Niemcami a Polską, także w tak trudnych obszarach jak migracje”.
Według „Bilda” zgoda na przyjęcie Somalijczyka może być gestem dobrej woli ze strony Polski przed zaplanowanymi na 1 grudnia konsultacjami międzyrządowymi w Berlinie. Migracja jest jednym z najbardziej drażliwych tematów w relacjach obu krajów.
Zawiła droga trojga migrantów
Historia grupy Somalijczyków jest długa i skomplikowana. „Bild” przypomina, że:
- w kwietniu 2025 r. wjechali do UE przez Białoruś i Litwę,
- następnie dotarli do Polski,
- 2 i 3 maja bez powodzenia próbowali przekroczyć pieszo granicę z Niemcami,
- 9 maja dostali się do Niemiec pociągiem i złożyli wniosek o azyl,
- tego samego dnia zostali odesłani do Polski,
- 2 czerwca sąd administracyjny w Berlinie uznał szybkie odesłanie za niezgodne z prawem i nakazał przeprowadzenie procedury dublińskiej.
Dublin III
Obowiązujące rozporządzenie Dublin III określa, które państwo UE odpowiada za rozpatrzenie wniosku o ochronę międzynarodową. Zwykle jest to kraj, do którego migrant wjechał jako pierwszy – w tym przypadku Polska.
Dlatego Niemcy mogą formalnie odesłać Somalijczyka do Polski, a Warszawa – przynajmniej w jednym przypadku – zgodziła się tę odpowiedzialność przejąć.
Czy decyzja polskich władz to jedynie formalność wynikająca z przepisów, czy element politycznego zbliżenia przed ważnymi rozmowami w Berlinie? Na razie pozostaje to kwestią interpretacji, ale jedno jest pewne:
sprawa pokazuje, że temat migracji nadal stanowi kluczowy punkt w relacjach polsko-niemieckich – i szybko z agendy nie zniknie.

Komentarze (0)