Pomnik „Rzeź Wołyńska” zdewastowany. Policja szuka sprawców
08.08.2025

Pomnik „Rzeź Wołyńska” zdewastowany. Policja szuka sprawców

Rafał Dobrzyński
Rafał Dobrzyński
Newsy
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

W Domostawie na Podkarpaciu doszło do aktu wandalizmu wobec jednego z najbardziej kontrowersyjnych i symbolicznych pomników w Polsce. Monument „Rzeź Wołyńska”, odsłonięty zaledwie rok temu, został zniszczony przez nieznanych sprawców. Na jego podstawie pojawiły się napisy w cyrylicy i symbole nawiązujące do Ukraińskiej Powstańczej Armii. Policja prowadzi intensywne śledztwo.

Czerwono-czarna flaga i hasło „Sława UPA”

Jak poinformowała podkom. Katarzyna Pracało z Komendy Powiatowej Policji w Nisku, na pomniku wymalowano czerwono-czarną flagę oraz napis w cyrylicy: „Слава УПА” („Sława UPA”). Flaga ta była historycznie używana przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) oraz Ukraińską Powstańczą Armię (UPA), które w latach 40. XX wieku dokonały masowych mordów na polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Policja zabezpiecza ślady, a śledczy starają się ustalić zarówno przebieg zdarzenia, jak i jego sprawców. Jak podkreślają funkcjonariusze, działania są prowadzone z najwyższą starannością ze względu na delikatny charakter sprawy i potencjalne napięcia społeczne.

Pomnik, który budzi emocje

Monument „Rzeź Wołyńska”, autorstwa Andrzeja Pityńskiego, budzi kontrowersje nie tylko ze względu na swoją wymowę, ale i drastyczną symbolikę. Odlany z brązu pomnik mierzy 20 metrów wysokości i przedstawia orła w płomieniach z wyciętym krzyżem, w którym umieszczone są trójzębne widły z nabitym ciałem dziecka. U podstawy pomnika znajdują się dramatyczne sceny – rodzina z dziećmi w ogniu oraz dzieci nabite na sztachety.

To właśnie ten brutalny przekaz sprawił, że przez długi czas nie można było znaleźć miejsca na postawienie monumentu. Odmówiły m.in. Rzeszów, Toruń, Jelenia Góra i Stalowa Wola. Ostatecznie pomnik stanął w lipcu 2024 roku przy trasie Via Carpatia w pobliżu Domostawy (woj. podkarpackie).

Historia, która dzieli

Pomnik odnosi się do rzezi wołyńskiej – ludobójczej czystki etnicznej przeprowadzonej przez UPA w latach 1943–1945, w wyniku której życie straciło około 100 tysięcy Polaków. W polskiej historiografii wydarzenia te uznawane są za zbrodnię ludobójstwa. Z kolei strona ukraińska coraz częściej interpretuje te wydarzenia jako część symetrycznego konfliktu zbrojnego, w którym dochodziło do ofiar po obu stronach.

Dodatkowo na Ukrainie rośnie narracja postrzegająca OUN i UPA jako bohaterów walki z sowieckim reżimem, a nie organizacje odpowiedzialne za czystki na ludności cywilnej. Ten rozdźwięk w interpretacji historii nieustannie wpływa na stosunki polsko-ukraińskie – szczególnie w okresach napięć geopolitycznych i społecznych.

Wandalizm czy prowokacja?

Zniszczenie pomnika wywołało poruszenie w mediach i mediach społecznościowych. Pojawiają się pytania, czy był to akt wandalizmu, wyraz skrajnych poglądów, czy może prowokacja mająca na celu zaostrzenie nastrojów narodowościowych.

Bez względu na motywy, atak na miejsce pamięci ofiar ludobójstwa budzi niepokój i przypomina, jak krucha jest równowaga między pamięcią historyczną a współczesną polityką. Sprawa ma nie tylko wymiar lokalny, ale też międzynarodowy – może stać się kolejnym punktem zapalnym w relacjach polsko-ukraińskich.

Policja apeluje do świadków o kontakt. Sprawcy zniszczenia pomnika mogą usłyszeć zarzuty z art. 261 kodeksu karnego – za znieważenie miejsca pamięci grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.

Komentarze (0)