To jeden z najbardziej absurdalnych i jednocześnie symbolicznych zwrotów akcji w historii współczesnych mediów. „The Onion”, kultowy amerykański serwis publikujący zmyślone, satyryczne newsy, wygrał batalię o przejęcie Infowars – platformy, która przez lata była głównym źródłem teorii spiskowych w USA. Jeśli sędzia w Teksasie ostatecznie zatwierdzi umowę, mikrofon zostanie odebrany człowiekowi, który z siania nienawiści […]
To jeden z najbardziej absurdalnych i jednocześnie symbolicznych zwrotów akcji w historii współczesnych mediów. „The Onion”, kultowy amerykański serwis publikujący zmyślone, satyryczne newsy, wygrał batalię o przejęcie Infowars – platformy, która przez lata była głównym źródłem teorii spiskowych w USA. Jeśli sędzia w Teksasie ostatecznie zatwierdzi umowę, mikrofon zostanie odebrany człowiekowi, który z siania nienawiści uczynił dochodowy biznes.
Kim jest Alex Jones?
Dla przeciętnego odbiorcy w Polsce postać Alexa Jonesa może wydawać się egzotyczna, jednak w USA to postać kluczowa dla zrozumienia współczesnej polaryzacji. Jones to twórca Infowars, który od dekad promuje najbardziej skrajne teorie: od twierdzeń, że rządy kontrolują pogodę, po sugestie, że tragiczne strzelaniny w szkołach są inscenizacjami z udziałem aktorów.
Najmroczniejszym rozdziałem jego działalności były kłamstwa na temat tragedii w szkole Sandy Hook z 2012 roku, gdzie zginęło 20 dzieci. Jones twierdził, że masakra nie miała miejsca, co doprowadziło do wieloletniego nękania pogrążonych w żałobie rodzin przez jego fanatycznych zwolenników.
Satyrą w dezinformację
Przejęcie Infowars przez „The Onion” to nie przypadek, lecz efekt determinacji rodzin ofiar z Sandy Hook. Bliscy zamordowanych dzieci wygrali z Jonesem procesy o zniesławienie, w których zasądzono astronomiczne odszkodowanie w wysokości blisko 1,3 miliarda dolarów. Ponieważ Jones ogłosił bankructwo, jego majątek – w tym marka Infowars – trafił „pod młotek”.
Nowi właściciele mają plan, który wydaje się wyjęty z ich własnych satyrycznych tekstów: chcą zmienić Infowars w parodię samego siebie. Zamiast groźnych teorii spiskowych, na stronie mają pojawiać się treści wyśmiewające „foliarstwo” oraz promujące bezpieczeństwo i kontrolę nad bronią.
Kiedy Infowars w końcu zgaśnie, machina kłamstw zbudowana przez Jonesa stanie się siłą służącą dobru społecznemu. To możliwe dzięki odwadze rodzin i wizji zespołu „The Onion”.
— podkreśla Chris Mattei, prawnik reprezentujący rodziny ofiar.
Nowa era walki z „fejkami”
Dla mediów na całym świecie to wydarzenie jest precedensem. Pokazuje, że walka z dezinformacją może odbywać się nie tylko w salach sądowych, ale także poprzez przejmowanie infrastruktury przeciwnika i zmienianie jej narracji. Ben Collins, dyrektor generalny „The Onion”, zaznacza, że to szansa na „stworzenie czegoś wartościowego na zgliszczach zepsutej części historii mediów”.
Zgodnie z zawartą umową, „The Onion” będzie płacić 81 000 dolarów miesięcznie za licencję na markę i domenę, dopóki wszystkie procedury prawne nie zostaną sfinalizowane. Pieniądze te zasilą fundusz, z którego wypłacane będą odszkodowania dla rodzin ofiar.
Co dalej z Alexem Jonesem?
Sam Jones nie poddaje się bez walki. Oskarża satyryków o próbę kradzieży jego tożsamości i zapowiada „falę pozwów”. Jednocześnie gorączkowo wyprzedaje ostatnie partie gadżetów i suplementów diety, które przez lata finansowały jego imperium, prosząc widzów o „ostatni zastrzyk gotówki” na walkę z systemem.
Nawet jeśli Jones straci prawo do nazwy Infowars, prawdopodobnie spróbuje nadawać pod innym szyldem. Jednak utrata potężnej, rozpoznawalnej marki oraz kontrola nad jego treściami sprawowana przez profesjonalnych prześmiewców to cios, po którym jego „foliarskie imperium” może się już nigdy nie podnieść.
Źródło: NPR

Komentarze (0)