Trudno w to uwierzyć, ale wszystko wskazuję na to, że to wydarzyło się naprawdę. Prokuratura w Mediolanie wszczęła śledztwo w sprawie „Sarajewskiego Safari” – makabrycznego procederu, w którym zamożni Włosi płacili serbskim służbom za możliwość strzelania do bezbronnych cywilów podczas oblężenia Sarajewa w latach 1992–1996.
Dokumenty wskazują na co najmniej 100–200 Włochów, transportowanych z Triestu do Belgradu, a stamtąd na wzgórza wokół miasta. Czy po 30 latach sprawiedliwość dotrze do ofiar?
Oblężenie Sarajewa i polowania na ludzi
Oblężenie Sarajewa trwało 1425 dni – najdłuższe w historii nowożytnej Europy. Zginęło 11 541 cywilów, w tym 1601 dzieci, ostrzeliwanych z wzgórz przez siły serbskie. W tym piekle pojawiło się „Sarajevo Safari”: bogaci „turyści wojenni” płacili za możliwość zabijania ludzi. Spotykali się w Trieście, lecieli do Belgradu liniami Aviogenex, a serbscy żołnierze wozili ich na pozycje w Grbavicy. Tam, za opłatą, strzelali do nieuzbrojonych mieszkańców. Tak po prostu, dla zabawy.
Byli to bogaci ludzie, którzy jeździli tam dla zabawy i własnej satysfakcji
– mówił Ezio Gavazzeni, dziennikarz i pisarz, w rozmowie z The Guardian.
Bośniacki wywiad ostrzegał o „łowcach ludzi” już w grudniu 1993 r., informując włoski SISMI.
Cennik śmierci: Okrucieństwo za pieniądze
Akt oskarżenia opisuje przerażający cennik: zabicie dziecka kosztowało najwięcej – do 100 mln starych lirów włoskich (ok. 50 tys. euro). Mężczyźni w mundurach i kobiety – mniej, starsi – za darmo.
Celem często było nie zabijanie, a ranienie – by przyciągnąć ratowników i móc strzelać także do nich. Pakiet „safari” kosztował w przybliżeniu 80–100 tys. euro, w tym transport i broń. To nie przypadkowe strzały, lecz zorganizowany terror.
Najbardziej makabryczny aspekt „Sarajewskiego Safari” był taki, że istniał cennik: ile weekendowy myśliwy musi zapłacić członkom Armii Republiki Serbskiej na Grbavicy za strzelanie do cywilów – dorosłych, kobiet, dzieci, ciężarnych, żołnierzy.
– powiedział N1 Info Edin Subašić, były oficer wywiadu bośniackiego.
Uczestnicy to zamożni myśliwi, entuzjaści broni, często z psychopatycznymi skłonnościami. Dokumenty wskazują na biznesmena z Mediolanu, właściciela kliniki chirurgii plastycznej, oraz obywateli z Turynu i Triestu.
Rola serbskich służb
Logistykę zapewniały serbskie służby specjalne DB. Kluczową figurą miał być Jovica Stanišić, były szef DB, skazany w Hadze na 15 lat za zbrodnie wojenne, w tym finansowanie czystek etnicznych. W 2023 r. ICTY potwierdził jego rolę w zbrojnych przedsięwzięciach serbskich, wspierających oblężenie Sarajewa.
Stanišić i Simatović pomogli zorganizować i rozmieścić siły serbskie, co miało znaczący wpływ na popełnienie tych zbrodni
– stwierdził sędzia Burton Hall podczas wyroku w Hadze.
Stanišić, bliski współpracownik Miloševicia, nadzorował paramilitarne grupy. Bośniacka prokuratura umorzyła sprawę z powodów politycznych, ale włoska espozycja z 28 stycznia 2025 r. wskazuje na jego udział w organizacji „safari”.
Film „Sarajevo Safari”
Sprawa wybuchła w 2022 roku po premierze dokumentu „Sarajevo Safari” słoweńskiego reżysera Mirana Zupaniča, pokazanego na festiwalu Al Jazeera Balkans Doc. Film zawiera anonimowe zeznania byłego serbskiego żołnierza i kontraktora, opisujące grupy zachodnich snajperów płacących za strzelanie do cywilów.
Film daje wgląd w absolutne zło pod maskami człowieczeństwa i losy ludzi, których życie zmieniły kule snajperów.
– mówi Miran Zupanič w opisie filmu na Arsmedia.
Dokument ujawnił zeznania Johna Jordana, wolontariusza z Sarajewa, który w 2007 r. zeznawał przed ICTY w procesie Ratko Mladicia:
Widziałem ludzi, którzy nie wyglądali na lokalów – z bronią do polowań na dziki, będących wyraźnie nowicjuszami w walce miejskiej
Raport Karin: Apel o sprawiedliwość
Włoski dziennikarz Edzio Gavazzeni, zainspirowany filmem, postanowił poszukać dowodów z lat 90. Sporym wsparciem dla niego okazał się raport byłej burmistrz Sarajewa Benjaminy Karić. Opisuje on „bogatych obcokrajowców w nieludzkich aktywnościach”. W 2022 r. złożyła skargę do bośniackiej prokuratury, ale sprawa utknęła w polityce.
Uważam za słuszne i mój obowiązek zareagować w ten sposób na fakty przedstawione w filmie dokumentalnym „Sarajevo Safari”.
– mówi Benjamina Karić w oświadczeniu z 2022 r.
Sprawiedliwość po latach: Nadzieja dla ofiar
Śledztwo w Mediolanie to prawdziwy przełom. To pierwsze działania przeciwko cywilom za zbrodnie wojenne poza strukturami wojskowymi. Dotychczas to Bośnia i Serbia blokowały dochodzenia.
Oblężenie pochłonęło życia 11 541 cywilów.
Chcę zobaczyć przed sądem ludzi, którzy płacili za zabijanie w Sarajewie
– powiedział Ezio Gavazzeni w rozmowie z N1.

Komentarze (0)