Oblężone Sarajewo
13.11.2025

„Sarajewskie Safari”. W latach 90. bogaci Włosi płacili krocie za możliwość „polowania” na ludzi

Kamil
Kamil
NewsyPolityka
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Trudno w to uwierzyć, ale wszystko wskazuję na to, że to wydarzyło się naprawdę. Prokuratura w Mediolanie wszczęła śledztwo w sprawie „Sarajewskiego Safari” – makabrycznego procederu, w którym zamożni Włosi płacili serbskim służbom za możliwość strzelania do bezbronnych cywilów podczas oblężenia Sarajewa w latach 1992–1996.

Dokumenty wskazują na co najmniej 100–200 Włochów, transportowanych z Triestu do Belgradu, a stamtąd na wzgórza wokół miasta. Czy po 30 latach sprawiedliwość dotrze do ofiar?

Oblężenie Sarajewa i polowania na ludzi

Oblężenie Sarajewa trwało 1425 dni – najdłuższe w historii nowożytnej Europy. Zginęło 11 541 cywilów, w tym 1601 dzieci, ostrzeliwanych z wzgórz przez siły serbskie. W tym piekle pojawiło się „Sarajevo Safari”: bogaci „turyści wojenni” płacili za możliwość zabijania ludzi. Spotykali się w Trieście, lecieli do Belgradu liniami Aviogenex, a serbscy żołnierze wozili ich na pozycje w Grbavicy. Tam, za opłatą, strzelali do nieuzbrojonych mieszkańców. Tak po prostu, dla zabawy.

Byli to bogaci ludzie, którzy jeździli tam dla zabawy i własnej satysfakcji

– mówił Ezio Gavazzeni, dziennikarz i pisarz, w rozmowie z The Guardian.

Bośniacki wywiad ostrzegał o „łowcach ludzi” już w grudniu 1993 r., informując włoski SISMI.

Cennik śmierci: Okrucieństwo za pieniądze

Akt oskarżenia opisuje przerażający cennik: zabicie dziecka kosztowało najwięcej – do 100 mln starych lirów włoskich (ok. 50 tys. euro). Mężczyźni w mundurach i kobiety – mniej, starsi – za darmo.

Celem często było nie zabijanie, a ranienie – by przyciągnąć ratowników i móc strzelać także do nich. Pakiet „safari” kosztował w przybliżeniu 80–100 tys. euro, w tym transport i broń. To nie przypadkowe strzały, lecz zorganizowany terror.

Najbardziej makabryczny aspekt „Sarajewskiego Safari” był taki, że istniał cennik: ile weekendowy myśliwy musi zapłacić członkom Armii Republiki Serbskiej na Grbavicy za strzelanie do cywilów – dorosłych, kobiet, dzieci, ciężarnych, żołnierzy.

– powiedział N1 Info Edin Subašić, były oficer wywiadu bośniackiego.

Uczestnicy to zamożni myśliwi, entuzjaści broni, często z psychopatycznymi skłonnościami. Dokumenty wskazują na biznesmena z Mediolanu, właściciela kliniki chirurgii plastycznej, oraz obywateli z Turynu i Triestu.

Rola serbskich służb

Logistykę zapewniały serbskie służby specjalne DB. Kluczową figurą miał być Jovica Stanišić, były szef DB, skazany w Hadze na 15 lat za zbrodnie wojenne, w tym finansowanie czystek etnicznych. W 2023 r. ICTY potwierdził jego rolę w zbrojnych przedsięwzięciach serbskich, wspierających oblężenie Sarajewa.

Stanišić i Simatović pomogli zorganizować i rozmieścić siły serbskie, co miało znaczący wpływ na popełnienie tych zbrodni

– stwierdził sędzia Burton Hall podczas wyroku w Hadze.

Stanišić, bliski współpracownik Miloševicia, nadzorował paramilitarne grupy. Bośniacka prokuratura umorzyła sprawę z powodów politycznych, ale włoska espozycja z 28 stycznia 2025 r. wskazuje na jego udział w organizacji „safari”.

Film „Sarajevo Safari”

Sprawa wybuchła w 2022 roku po premierze dokumentu „Sarajevo Safari” słoweńskiego reżysera Mirana Zupaniča, pokazanego na festiwalu Al Jazeera Balkans Doc. Film zawiera anonimowe zeznania byłego serbskiego żołnierza i kontraktora, opisujące grupy zachodnich snajperów płacących za strzelanie do cywilów.

Film daje wgląd w absolutne zło pod maskami człowieczeństwa i losy ludzi, których życie zmieniły kule snajperów.

– mówi Miran Zupanič w opisie filmu na Arsmedia.

Dokument ujawnił zeznania Johna Jordana, wolontariusza z Sarajewa, który w 2007 r. zeznawał przed ICTY w procesie Ratko Mladicia:

Widziałem ludzi, którzy nie wyglądali na lokalów – z bronią do polowań na dziki, będących wyraźnie nowicjuszami w walce miejskiej

Raport Karin: Apel o sprawiedliwość

Włoski dziennikarz Edzio Gavazzeni, zainspirowany filmem, postanowił poszukać dowodów z lat 90. Sporym wsparciem dla niego okazał się raport byłej burmistrz Sarajewa Benjaminy Karić. Opisuje on „bogatych obcokrajowców w nieludzkich aktywnościach”. W 2022 r. złożyła skargę do bośniackiej prokuratury, ale sprawa utknęła w polityce.

Uważam za słuszne i mój obowiązek zareagować w ten sposób na fakty przedstawione w filmie dokumentalnym „Sarajevo Safari”.

– mówi Benjamina Karić w oświadczeniu z 2022 r.

Sprawiedliwość po latach: Nadzieja dla ofiar

Śledztwo w Mediolanie to prawdziwy przełom. To pierwsze działania przeciwko cywilom za zbrodnie wojenne poza strukturami wojskowymi. Dotychczas to Bośnia i Serbia blokowały dochodzenia.

Oblężenie pochłonęło życia 11 541 cywilów.

Chcę zobaczyć przed sądem ludzi, którzy płacili za zabijanie w Sarajewie

– powiedział Ezio Gavazzeni w rozmowie z N1.

Komentarze (0)