Jeszcze kilka lat temu był jednym z najbardziej pożądanych młodych piłkarzy Europy. Dziś wokół Mychajła Mudryka mówi się głównie w kontekście gigantycznej wpadki transferowej, afery dopingowej i skandalicznych wypowiedzi, które wywołały oburzenie w Polsce.
Według medialnych doniesień Ukrainiec może wkrótce pożegnać się z Chelsea. W londyńskim klubie mają rozpocząć się poważne kadrowe czystki, a nazwisko skrzydłowego znajduje się wysoko na liście zawodników do odejścia.
Wołyńskie wpisy wywołały burzę
Mudryk szczególnie mocno zapadł w pamięć polskim kibicom po internetowym skandalu podczas jednej z rozgrywek w grze „Counter-Strike 2”.
Piłkarz miał publikować wpisy nawiązujące do rzezi wołyńskiej oraz wybuchu II wojny światowej. Hasła dotyczące Wołynia i roku 1939 błyskawicznie rozeszły się po mediach społecznościowych i wywołały falę krytyki.
W Polsce zachowanie zawodnika zostało odebrane jako skrajnie niestosowne i obraźliwe wobec ofiar historycznych tragedii.
Afera dopingowa pogrążyła gwiazdę Chelsea
Problemy Mudryka nie skończyły się jednak na wizerunkowym kryzysie. Ukrainiec został zawieszony po wykryciu w jego organizmie meldonium — substancji zakazanej przez przepisy antydopingowe.
Angielska federacja miała nałożyć na piłkarza aż czteroletnią dyskwalifikację, czyli najwyższy możliwy wymiar kary.
Sam zawodnik nie przyznaje się do winy i twierdzi, że za całą sytuację odpowiada fizjoterapeuta reprezentacji Ukrainy. Mudryk miał nawet skierować sprawę przeciwko federacji do sądu.
Jeśli apelacja zostanie odrzucona, piłkarz będzie mógł wrócić do profesjonalnej gry dopiero pod koniec 2028 roku.
Chelsea szykuje wielkie porządki
Choć Mudryk formalnie pozostaje zawodnikiem Chelsea i ma ważny kontrakt aż do 2031 roku, coraz więcej wskazuje na to, że jego przyszłość w Londynie jest praktycznie przesądzona.
Brytyjskie media donoszą, że nowy trener Xabi Alonso chce przeprowadzić gruntowną przebudowę zespołu i pozbyć się piłkarzy, którzy nie rokują sportowo lub generują problemy poza boiskiem.
Nazwisko Mudryka pojawia się wśród zawodników przeznaczonych do odejścia.
Rekordowy transfer okazał się katastrofą
Chelsea zapłaciła za Ukraińca aż 70 milionów euro, co miało uczynić go jedną z największych gwiazd Premier League.
Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Mudryk nie spełnił oczekiwań kibiców ani działaczy, a dziś coraz częściej jest wymieniany jako jeden z najbardziej nieudanych transferów w historii londyńskiego klubu.
Władze Chelsea mają być gotowe zakończyć ten kosztowny projekt i przeznaczyć środki na nowych zawodników.
Niepewna przyszłość Chelsea
Dodatkowym problemem dla klubu pozostaje sytuacja sportowa. Chelsea nadal walczy o miejsce gwarantujące grę w europejskich pucharach i nie ma pewności, czy w przyszłym sezonie wystąpi w Lidze Europy lub Lidze Konferencji.
To może oznaczać konieczność dalszych oszczędności i jeszcze większych zmian kadrowych.
Dla Mudryka może to być definitywny koniec przygody z jednym z największych klubów świata.

Komentarze (0)