16.03.2026

Strefa Czystego Transportu utrudnia pracę sióstr felicjanek. Ich samochód nie może jeździć po centrum Warszawy

Rafał Dobrzyński
Rafał Dobrzyński
Newsy
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Przepisy dotyczące Strefy Czystego Transportu w Warszawie wywołują kolejną dyskusję. Tym razem chodzi o działalność sióstr felicjanek, które prowadzą dom opieki dla osób przewlekle chorych. Okazało się, że samochód używany przez zakonnice nie spełnia wymogów strefy, przez co nie może wjeżdżać do centrum miasta.

Sprawę nagłośnił Kanał Zero, zwracając uwagę na realne problemy, z jakimi mierzy się prowadzona przez siostry placówka.

Samochód potrzebny do opieki nad chorymi

Zakład Specjalny dla Chronicznie Chorych prowadzony przez siostry felicjanki działa w Warszawie nieprzerwanie od 1918 roku. Od ponad stu lat zapewnia opiekę osobom starszym, schorowanym i często całkowicie zależnym od pomocy innych.

Obecnie w placówce przebywa 41 podopiecznych – głównie starsze kobiety wymagające stałej opieki. Samochód jest dla ośrodka kluczowym narzędziem codziennej pracy. Służy między innymi do:

  • przewożenia pensjonariuszy na wizyty lekarskie,
  • transportu leków i sprzętu medycznego,
  • robienia zakupów potrzebnych do funkcjonowania ośrodka.

Problem w tym, że zakład korzysta z 20-letniego Volkswagena Caddy, który – choć przez lata dobrze spełniał swoją funkcję – nie spełnia już wymogów obowiązujących w Strefie Czystego Transportu.

Przepisy bez wyjątków

Zgodnie z aktualnymi regulacjami starsze pojazdy nie mogą wjeżdżać do centralnych części Warszawy objętych strefą. Tymczasem właśnie tam znajduje się dom opieki prowadzony przez siostry.

Jak wynika z relacji medialnych, w przepisach nie przewidziano specjalnych wyjątków dla tego typu działalności charytatywnej. W praktyce oznacza to, że samochód, z którego korzysta ośrodek, nie może być używany do wielu codziennych zadań związanych z opieką nad chorymi.

Siostry proszą o pomoc

Placówka działa jako organizacja non-profit. Choć pobierane są opłaty za pobyt podopiecznych, nie pokrywają one wszystkich kosztów funkcjonowania ośrodka.

Dlatego siostry zdecydowały się uruchomić zbiórkę pieniędzy na zakup samochodu, który będzie spełniał wymogi Strefy Czystego Transportu. Nie chodzi o nowe auto z salonu – wystarczy sprawny, używany samochód osobowy z bagażnikiem, który pozwoli na transport osób, leków i potrzebnego sprzętu.

Wśród podopiecznych placówki są osoby w bardzo podeszłym wieku. Jedną z nich jest pani Stefania, która niedawno skończyła 102 lata.

Dyskusja o skutkach przepisów

Historia sióstr felicjanek wywołała w internecie debatę o tym, czy przepisy dotyczące Strefy Czystego Transportu powinny uwzględniać wyjątki dla organizacji prowadzących działalność opiekuńczą lub charytatywną.

Z jednej strony celem stref jest poprawa jakości powietrza w miastach. Z drugiej – przypadki takie jak ten pokazują, że nowe regulacje mogą mieć również nieprzewidziane konsekwencje dla instytucji pomagających osobom najbardziej potrzebującym.

Pomóż

Komentarze (0)