09.03.2026

Tragiczny wypadek balonu w Zielonej Górze. Nie żyje 28-letnia pilotka [wideo]

Rafał Dobrzyński
Rafał Dobrzyński
Newsy
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

W centrum Zielona Góra doszło do tragicznego wypadku balonu na ogrzane powietrze. Maszyna z trzema osobami na pokładzie zahaczyła o budynek mieszkalny i rozbiła się w pobliżu ulicy Dworcowej. W wyniku zdarzenia zginęła 28-letnia pilotka, która wypadła z kosza na dach wysokiego budynku.

Balon uderzył w budynek i spadł kilka ulic dalej

Do wypadku doszło przed godziną 8 rano w rejonie ulic Chrobrego i Dworcowej. Balon należący do Aeroklub Ziemi Lubuskiej podczas lotu zahaczył o dach jednego z bloków.

Według informacji przekazanych przez straż pożarną, po uderzeniu w budynek balon przemieścił się jeszcze kilkadziesiąt metrów i spadł dwie ulice dalej. Konstrukcja uszkodziła fragment dachu budynku – na ziemię spadły elementy opierzenia oraz fragmenty betonowe.

W koszu znajdowały się trzy osoby. Dwie z nich zdołały wydostać się o własnych siłach i nie odniosły poważnych obrażeń.

Pilotka wypadła z kosza

Najtragiczniejszy przebieg miał los trzeciej osoby – 28-letniej kobiety, która wypadła z kosza w momencie uderzenia balonu w budynek. Spadła na dach około 33-metrowego wieżowca.

Po przybyciu na miejsce ratownicy zastali ją nieprzytomną. Pomimo podjętej akcji ratunkowej nie udało się jej uratować.

Zmarłą była Jagoda Gancarek – doświadczona pilotka balonowa związana z Aeroklubem Ziemi Lubuskiej. W 2025 roku zdobyła tytuł mistrzyni Polski w lotach balonowych.

Środowisko lotnicze w żałobie

Aeroklub, z którym była związana, potwierdził tragiczne informacje w oficjalnym komunikacie. W oświadczeniu podkreślono jej pasję do latania, ogromne zaangażowanie w działalność klubu oraz życzliwość, z której była znana w środowisku lotniczym.

Członkowie aeroklubu złożyli także kondolencje rodzinie i bliskim zmarłej.

Służby badają przyczyny wypadku

Na miejscu katastrofy pracują strażacy, policja oraz prokurator. W działaniach uczestniczą również przedstawiciele miejskiego centrum zarządzania kryzysowego. Na miejsce przyjechał także prezydent miasta, Marcin Pabierowski.

W związku z prowadzonymi czynnościami część okolicznych ulic została czasowo zamknięta. Władze miasta apelują do mieszkańców i kierowców o omijanie tego rejonu.

Przyczyny wypadku będą ustalane w toku śledztwa. Śledczy sprawdzą m.in. warunki pogodowe, stan techniczny balonu oraz przebieg samego lotu.

Komentarze (0)