Rada Miejska Wrocławia wprowadziła bezprecedensowy zakaz używania fajerwerków, petard, rac i innych materiałów pirotechnicznych przez cały rok. Nowe przepisy obejmą zarówno przestrzenie publiczne, jak i prywatne, jeśli odpalanie pirotechniki powoduje hałas, emisję substancji lub inne oddziaływania wykraczające poza granice nieruchomości.
Zakaz, będący inicjatywą współrządzącej w mieście Lewicy, poparły także Koalicja Obywatelska oraz opozycyjny klub Naprawmy Przyszłość. Za przyjęciem uchwały zagłosowało 27 radnych, 8 było przeciwnych.
Kiedy przepisy wejdą w życie?
Surowe regulacje mają obowiązywać dwa tygodnie po ich ogłoszeniu w Dzienniku Urzędowym Województwa Dolnośląskiego, co oznacza, że w praktyce wejdą w życie na przełomie lutego i marca. Ich ostateczne wdrożenie zależy jednak od publikacji przez wojewodę dolnośląskiego.
Problem może stanowić wcześniejsze stanowisko wojewody. Tydzień temu prawnicy wojewody podważyli podobne przepisy w Szklarskiej Porębie, a wojewoda Anna Żabska unieważniła tamtejszą uchwałę. W uzasadnieniu podkreślono, że nie przedstawiono żadnego nagłego, lokalnego zagrożenia, a problemy związane z fajerwerkami mają charakter ogólnokrajowy.
Historia zakazów na Dolnym Śląsku
Nowa uchwała Wrocławia wpisuje się w szerszy kontekst sporów prawnych dotyczących pirotechniki w regionie. W 2000 roku wojewoda Jarosław Obremski unieważnił zakaz stosowania fajerwerków w Świeradowie-Zdroju. W uzasadnieniu wskazano, że nie przedstawiono dowodów na zagrożenie zdrowia lub bezpieczeństwa mieszkańców, turystów ani kuracjuszy. Obremski argumentował także, że wiele materiałów pirotechnicznych cechuje się niskim lub średnim stopniem zagrożenia, więc objęcie ich całkowitym zakazem jest nieuzasadnione.
W przeszłości zakazy używania fajerwerków wprowadzano na Dolnym Śląsku cyklicznie. Ostatni obowiązywał w okresie od 21 do 30 grudnia 2013 roku oraz od 2 do 10 stycznia 2014 roku i został wprowadzony przez wojewodę Aleksandra Marka Skorupę z PO. W kolejnych latach wojewodowie rezygnowali z ich ogłaszania.
Debata o bezpieczeństwie i wolności
Przeciwnicy całorocznego zakazu argumentują, że uchwała Wrocławia może napotkać trudności prawne, jeśli nie zostanie poparta konkretnymi danymi o zagrożeniach lokalnych. Zwolennicy podkreślają natomiast kwestie bezpieczeństwa, ochrony zdrowia zwierząt i mieszkańców wrażliwych na hałas.
Wrocław staje się jednym z pierwszych dużych polskich miast, które wprowadzają całoroczny, bezwzględny zakaz pirotechniki, pokazując rosnące znaczenie bezpieczeństwa i ochrony środowiska w miejskich regulacjach, ale jednocześnie wywołując pytania o granice kompetencji samorządu i zgodność prawa lokalnego z przepisami krajowymi.

Komentarze (0)